Odkąd zaczęłam analizować asteroidy w horoskopach moich klientów, widzę zupełnie inny wymiar interpretacji. Ceres w moim 4. domu w Raku tłumaczy tyle z mojego podejścia do odżywiania rodziny - nie chodzi tylko o jedzenie, ale o całe to emocjonalne karmienie bliskich.
Juno to ciekawa historia. U mnie jest w opozycji do Plutona i przez lata nie mogłem zrozumieć, dlaczego każdy mój związek przechodzi przez jakąś formę transformacji przez kryzys. Dopiero analiza tej asteroidy wyjaśniła ten wzorzec.
Zgadzam się, że Ceres dodaje głębi, ale Juno u mnie w 7. domu w Skorpionie pokazała coś, czego Wenus nie ujawniła. Ta asteroida mówi o całkiem innym wymiarze relacji - o tym, co naprawdę potrzebuję od partnera na poziomie duszy, nie tylko fizyczności czy sympatii.
A co z Pallas? Ja mam ją w koniunkcji z Merkurym i dopiero to połączenie tłumaczy, skąd u mnie ten sposób rozwiązywania problemów - zawsze szukam wzorców, systemów. Nie myślę linearnie, tylko widzę całe konstelacje powiązań.
Westa to osobna kategoria. Przez długi czas ignorowałam ją w analizach, bo wydawała mi się mało istotna. Ale kiedy klientka z Westą w 8. domu opisywała swoje podejście do intymności jako "coś świętego, czego nie można sprofanować" - wszystko zaczęło mieć sens.
Czytam was i zastanawiam się, czy te asteroidy rzeczywiście mają takie znaczenie, czy to nie jest po prostu doszukiwanie się sensów? W końcu tradycyjna astrologia przez wieki radziła sobie bez nich.
Jak obliczyć pozycję tych asteroid? W podstawowych programach ich nie ma.
Astro.com ma wszystkie cztery w rozszerzonych opcjach. Musisz zaznaczyć asteroidy w ustawieniach wykresu. Są tam już domyślnie jako opcja.
Wracając do Ceres - ja widzę ją jako coś więcej niż macierzyństwo. To raczej archetyp odżywiania w najszerszym sensie. Ceres w Koziorożcu u mojego kolegi to odżywianie przez zapewnienie stabilności, struktury, bezpieczeństwa materialnego.
Moja mama ma Ceres w Pannie i teraz rozumiem, dlaczego okazuje miłość przez gotowanie idealnie zbilansowanych posiłków i dbanie o higienę domu. To jej język miłości, ale przez lata odbierałem to jako krytykę.
To piękny przykład, jak asteroidy pomagają zrozumieć innych ludzi. Juno mojej siostry w Strzelcu w 9. domu - potrzebuje partnera, który będzie z nią podróżował, filozofował. Wyszła za mąż za programistę domowego i związek się rozpadł.
A ktoś ma doświadczenie z Westą w aspekcie do Marsa? U mnie seksit i czuję, że moja energia seksualna jest jakoś związana z poczuciem misji. To brzmi dziwnie, ale jakby seksualność była dla mnie czymś głęboko duchowym, nie tylko fizycznym.
Pallas w Byku u mnie daje bardzo praktyczne podejście do rozwiązywania problemów. Nie interesuję się abstrakcyjnymi teoriami - jeśli coś nie działa w praktyce, nie ma wartości. Widzę to też w sposobie, w jaki buduję strategie w pracy.
Westa w 6. domu to u mnie oddanie pracy graniczące z obsesją. Kiedy się czegoś podejmuję, to musi być zrobione idealnie, z pełnym zaangażowaniem. Czasem to męczące dla otoczenia.
Ciekawe, jak te asteroidy działają w synastrii. Moja Juno dokładnie na Słońcu partnerki - czuję, że to właśnie ta osoba, z którą mogę stworzyć prawdziwe partnerstwo. Nie tylko romans, ale zespół życiowy.
Ale uważajcie, żeby nie przeceniać asteroid w synastrii. To dodatek do analizy, nie fundament. Najpierw patrzymy na Słońca, Księżyce, Merkurego, Wenery, Marsy. Dopiero potem asteroidy mogą coś doprecyzować.
Pytanie - czy te cztery asteroidy to jedyne istotne? Jest ich przecież tysiące w bazach. Dlaczego akurat Ceres, Juno, Pallas, Vesta?
Choć te kategorie brzmią archaicznie. Pallas to nie tylko wojowniczka, ale strategia i uzdrowienie. Vesta to nie dosłownie dziewictwo, ale niezależność i poświęcenie się wyższemu celowi.
Właśnie. Westa w moim horoskopie w 5. domu nie oznacza, że jestem celibatariuszem. Oznacza, że traktuję kreatywność jako coś świętego. Kiedy maluję, to jest jak rytuał - nie mogę być rozpraszany.
@Leonora To ciekawa teoria, ale nie jestem pewien, czy to działa jako prosty spadek. Raczej Juno pokazuje twój własny wzorzec, który może być reakcją na to, co widziałaś. Juno w Wadze to może właśnie twoje poszukiwanie harmonii w opozycji do dramatu rodziców.
A Juno może pokazywać też to, czego doświadczyliśmy od rodziców jako model związku? Moja mama ma Juno w Skorpionie i jej małżeństwo było intensywne, z dużą dawką dramatu. Ja mam Juno w Wadze i szukam czegoś zupełnie innego.
Ceres w aspekcie trudnym do Saturna - to klasyka problemów z odżywianiem w dzieciństwie. Widziałam to w wielu horoskopach osób z zaburzeniami odżywiania. Saturn blokuje albo ogranicza naturalny przepływ Ceres.
Pallas w opozycji do Juno w moim wykresie pokazuje konflikt między moją potrzebą niezależności intelektualnej a potrzebą głębokiego partnerstwa. Czasem czuję, że muszę wybrać - albo jestem w związku, albo rozwijam własne projekty.
Czy Ceres ma znaczenie w horoskopach mężczyzn? Bo większość opisów skupia się na macierzyństwie i wydaje się, że to głównie dla kobiet.
Zgadza się. U mnie Ceres w 3. domu i odżywiam przez komunikację - rozmowy, dzielenie się wiedzą. To moja forma troski o innych. Nie gotowanie obiadu, tylko wysłuchanie, zrozumienie.
Pallas w koniunkcji z Ascendentem to coś, co widać od razu w osobie. Takie jednostki mają naturalny autorytet, ludzie przychodzą do nich po radę. Strategiczny umysł wypisany na twarzy, można powiedzieć.
Westa w 1. domu to ludzie, którzy emanują tą energią świętości, poświęcenia. Znam kobietę z tą pozycją - została zakonnicą. Ale znam też programistę z Westą w 1. - jego kod to świątynia, każda linia przemyślana jak mantra.
