Też miewam takie chwile, że coś napisze i potem zastanawiam się czy to w ogóle dotarło... forum czasem ma swoje własne rytmy, jakby samo decydowało co chce zatrzymać a co puścić dalej 🙂 może to nie przypadek że akurat ten wpis gdzies sie zapodział. Energia słów jest realną rzeczą i zdarza mi sie myśleć, że pewne treści po prostu „nie chcą” być w danym miejscu i czasie...
hmm, a czym się zajmujesz na co dzień? Pytam bo widzę że ta dziedzina daje mnóstwo różnych ścieżek i możliwości... każda prowadzi gdzieś indziej, a jednak jakoś wszystkie się przeplatają
mozesz powiedziec w ogóle czego ten post dotyczyl? Bo jezeli nie pamiętamy co w nim bylo, to ciężko bedzie stwierdzic, czy to przypadek techniczny, moderacja czy cokolwiek innego
@duch979 ok, już tłumaczę co się stało. Po prostu ktoś tu po stronie administracji usunął nie ten wpis co trzeba, a właściwie to nie tylko jeden. Oczywiście wszystko zostało przywrócone 😉 przepraszam za zamieszanie
@kamien404 dzieki za przywrocenie, ale muszę powiedzieć że mój wpis był właściwie odpowiedzią do jednej osoby, której komentarz zniknął bez śladu... i przez to mój post wisi teraz w powietrzu, jakby był kompletnie „od czapy”. więc sytuacja trochę połowiczna.
Zastanawiam się też nad czymś głębszym, mianowicie na jakiej podstawie w ogóle są usuwane komentarze? Bo jeśli tekst jest na temat, wnosi coś wartościowego do rozmowy i nie zawiera nic wulgarnego, to po co go kasować? Nie rozumiem tej logiki i szczerze, ciężko mi się z tym pogodzić.
