W takim razie co z przypadkami heautoskopii gdzie ludzie mają "dostęp" do myśli sobowtóra? Jedna pacjentka mówiła że wie co jej doppelgänger pomyśli zanim to zrobi. To sugerowałoby jakąś formę rozszczepiania świadomości.
Może każdy z nas ma w sobie "potencjalnego sobowtóra" - drugą jaźń która zwykle jest zintegrowana, ale w pewnych warunkach może się usamodzielnić? Jak shadow self w psychologii jungowskiej.
A może ciało eteryczne? W wielu tradycjach mówi się że mamy kilka "ciał" - fizyczne, eteryczne, astralne. Może doppelgänger to ten eteryczny duplikat który normalnie pokrywa się idealnie z fizycznym, ale czasem się rozsynchronizowuje?
To by pasowało do koncepcji Ka w starożytnym Egipcie - duchowego bliźniaka który rodzi się razem z tobą. Albo fetch w folklorze irlandzkim - twój widmowy odpowiednik który może cię odwiedzić przed śmiercią.
Fetch to ciekawa sprawa. W odróżnieniu od vardøgera, fetch był złym omenem. Jeśli widziałeś swój własny fetch rano - umrzesz tego samego dnia. Jeśli wieczorem - będziesz żyć latami. Dziwna logika.
To jakiś lokalny przesąd czy było to szerzej uznawane?
W literaturze temat sobowtórów był bardzo popularny. Dostojewski napisał "Sobowtóra", Edgar Allan Poe "William Wilson", Robert Louis Stevenson "Jekyll i Hyde". Wszyscy eksplorowali koncepcję dwóch jaźni w jednym człowieku.
Tylko że to była już psychologizacja tematu. Jekyll i Hyde to nie jest prawdziwy doppelgänger, to rozdarcie osobowości. W oryginalnych legendach sobowtór był osobną istotą, nie projekcją psychiki.
Czy ktoś z was osobiście doświadczył czegoś takiego? Nie chodzi mi o poczucie obecności tylko prawdziwe zobaczenie siebie z zewnątrz?
Opowiadałem już o mojej heautoskopii podczas medytacji. Ale to był stan wywołany, kontrolowany. Nie był spontaniczny ani przerażający. Trwał może minutę i po prostu się skończył.
Ja miałam coś podobnego po 72 godzinach bez snu, podczas intensywnego rytuału. Widziałam siebie siedzącą naprzeciwko, patrzyłyśmy sobie w oczy. Jej ruchy były opóźnione o sekundę. Przestraszyłam się i przerwałam rytuał.
