Forum

Uwolnij się od wewn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uwolnij się od wewnętrznego krytyka - Jak przekształcić destrukcyjny dialog wewnętrzny w sprzymierzeńca

Strona 1 / 2

Wpisy: 223
Rozpoczynający temat
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ten głos w głowie, który ciągle powtarza "nie dasz rady", "mogłaś to zrobić lepiej", "wszyscy patrzą jak się ośmieszasz"... Odkąd zaczęłam pracować nad sobą, zauważyłam, że to właśnie ten wewnętrzny krytyk blokuje mnie najbardziej. Czytałam gdzieś, że można go przekształcić w sojusznika zamiast walczyć z nim. Ktoś ma jakieś doświadczenia?


Odpowiedz
65 odpowiedzi
MniszekLekarski
Wpisy: 5
(@mniszeklekarski)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wewnętrzny głos, który słyszysz, to działanie Ego, które blokuje wszelkie procesy rozwojowe, ponieważ traci kontrolę nad świadomością osoby, w której aurze przebywa.

Ego jest realne, istnieje w aurze w postaci licznych „łatów” energii, pozostałości zmaterializowanych fragmentów reakcji energetycznych ciała Życia, Emocji i Myśli/warstw aury.

Niczym stada ptaków, te „łatki” Ego „przylatują” do mózgu osoby, w której aurze przebywają, przechwytują i identyfikują się z jej strumieniami myśli, przejmują nad nimi kontrolę i stymulują je według własnego uznania oraz zgodnie z potrzebami energii, które te „latki” podtrzymują w życiu. Ponieważ proces ten rozpoczyna się od czwartego roku życia, większość ludzi nie jest świadoma istnienia i działania Ego, z wyjątkiem przypadków, gdy rozpoczyna się proces rozwoju świadomości duchowej.

Plamy ego mogą zostać usunięte z aury za sprawą działania Duszy osoby medytującej oraz Duchowych Energii Wszechświata, co można osiągnąć poprzez praktykowanie pewnego rodzaju medytacji bez ego.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze, że zauważyłeś ten mechanizm. Rzeczywiście, walka z krytykiem to ślepa uliczka. Ja pracuję z tym od lat i kluczem jest zrozumienie, że ten głos pierwotnie miał nas chronić. W dzieciństwie lepiej było obwiniać siebie niż postrzegać rodziców jako zawodnych - dawało to iluzję kontroli. Teraz ten mechanizm nas więzi, ale można go przeprogramować poprzez dialog, nie walkę.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@anima)
Połączone: 1 rok temu

A jak to dokładnie zrobić? Bo ja mam podobnie - ciągle się porównuję z innymi i wszystko co robię wydaje mi się za słabe. Czy to znaczy, że powinnam rozmawiać z tym głosem w głowie jak z prawdziwą osobą?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Anima, tak właśnie! Jedna z najskuteczniejszych technik to tzw. chairwork - siadasz naprzeciw pustego krzesła, wyobrażasz sobie na nim swojego krytyka i prowadzisz z nim rozmowę. Pytasz go: "Jaki jest twój cel w moim życiu?", "Czego się boisz?", "Jak możemy współpracować zamiast walczyć?". Brzmi dziwnie, ale działa.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

Moment, @Simma. Chairwork to mocne narzędzie, ale nie dla każdego. Ludzie z traumą mogą się tego bać lub to może ich retrigerować. Ja wolę delikatniejsze podejście - mindfulness i obserwacja myśli bez osądzania. Po prostu etykietujesz: "aha, to krytykowanie" i pozwalasz myśli odejść.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 235

@Arbogi ma rację. Próbowałem tej techniki z krzesłem i poczułem się jak idiota gadający sam do siebie. A poza tym mój krytyk tylko się wkurzył i zaczął jeszcze głośniej krzyczeć. Może lepiej skupić się na afirmacjach?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Kappi, afirmacje to największy mit w self-helpie! Badania pokazują, że u osób z niską samooceną tradycyjne afirmacje typu "jestem wspaniały" robią jeszcze większą krzywdę. Krytyk od razu odpowiada: "tak, jasne, oszukujesz sam siebie". Skuteczne afirmacje muszą być oparte na faktach: "cieszę się, że dziś wstałem o czasie".


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@luiza75)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale czy to nie znaczy, że nigdy nie uwierzymy w siebie? Ja przez lata słuchałam tego głosu mówiącego, że jestem niewystarczająca. Jeśli afirmacje nie działają, to jak mam budować pewność siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Luiza75, pewność siebie nie buduje się przez wmówienie sobie, że jesteś super. To buduje się przez małe, konsekwentne działania i docenianie rzeczywistych osiągnięć. Twój krytyk ma rację w jednym - kłamstwa nie przejdą. Ale może nauczyć się być sprawiedliwym sędzią, nie katem.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

A co z tymi wszystkimi poradnikami o pozytywnym myśleniu? Kupiłam książkę "Sekret" i próbowałam wizualizować swoje marzenia, ale jedyne co osiągnęłam to większe poczucie winy, że "nie staram się wystarczająco pozytywnie myśleć".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Nibir, "Sekret" to pseudonauka w czystej postaci. Magiczne myślenie, że Wszechświat spełnia twoje życzenia jak dżin z lampy. To nie tylko nieskuteczne, ale szkodliwe - obwinia ofiary za ich sytuację. "Jeśli jesteś chory/biedny/nieszczęśliwy, to znaczy, że źle myślisz". Kompletna bzdura.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@daneczka)
Połączone: 1 rok temu

Ale przecież optymizm jest lepszy od pesymizmu? Nie rozumiem, dlaczego pozytywne myślenie ma szkodzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Daneczka, różnica między optymizmem a przemocą pozytywnego myślenia jest ogromna. Optymizm to realistyczne podejście z nadzieją na lepsze. Przemoc pozytywnego myślenia to zaprzeczanie rzeczywistości i forsowanie uśmiechu kosztem autentyczności. To jak kazać komuś w depresji "uśmiechnij się i będzie ci lepiej".


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@dagma)
Połączone: 1 rok temu

Ale jak odróżnić zdrową autocenzurę od destrukcyjnego krytyka? Bo czasami przecież muszę się krytycznie ocenić, żeby się rozwijać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Dagma, świetne pytanie. Zdrowa samoocena to: "nie zmieszczę się do tej sukienki, może czas na dietę". Destrukcyjny krytyk to: "jesteś gruba, brzydka, beznadziejna, nigdy ci się nie uda". Pierwsza koncentruje się na faktach i rozwiązaniach, drugi na potępieniu i dramatyzowaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@fanar)
Połączone: 1 rok temu

A czy ten wewnętrzny krytyk ma coś wspólnego z tym, jak nasi rodzice nas traktowali? Bo ja pamiętam, że moja mama ciągle mówiła "mogłeś lepiej" i teraz słyszę jej głos w mojej głowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Fanar, trafnie spostrzegłeś. To właśnie internalizacja głosów z dzieciństwa. Dzieci przejmują krytyczne komentarze rodziców i robią z nich własny wewnętrzny system ocen. Ten mechanizm kiedyś nas chronił - lepiej było się obwiniać niż uznać, że rodzice są zawodni. Ale teraz nas więzi.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

To znaczy, że to nie nasza wina, że mamy tego krytyka? Bo zawsze myślałam, że jestem po prostu słaba psychicznie, że nie potrafię przestać się obwiniać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 379

@Kolczasta, nie tylko nie twoja wina, ale wręcz przeciwnie - to dowód na twoją siłę adaptacyjną. Jako dziecko opracowałaś strategię przetrwania w trudnych warunkach. Teraz trzeba ją zaktualizować do obecnych realiów, ale to nie znaczy, że jesteś słaba. Jesteś survivor.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@vormik)
Połączone: 1 rok temu

Brzmi to logicznie, ale jak praktycznie zacząć tę przemianę? Mam tego krytyka od dziecka i wydaje mi się, że to silniejsze ode mnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Vormik, zacznij od obserwacji. Przez tydzień notuj, kiedy się pojawia, co mówi, w jakich sytuacjach. Nie oceniaj, nie walcz - tylko obserwuj jak naukowiec. Poznanie wzorców to pierwszy krok do zmiany. Większość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy, jak często ten głos się odzywa.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@mirta)
Połączone: 1 rok temu

Ja próbowałam prowadzić dziennik myśli, ale po kilku dniach się poddałam. Te negatywne myśli były tak przytłaczające, że wolałam ich nie dostrzegać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Mirta, to naturalna reakcja. Dlatego ważne jest, żeby robić to stopniowo. Może zacznij od jednej myśli dziennie, nie od wszystkich. I pamiętaj - zapisywanie to nie wzmacnianie, to oswajanie. Myśli mają moc tylko wtedy, gdy się przed nimi chowamy.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

A co z medytacją? Czytałem, że mindfulness pomaga w radzeniu sobie z natrętną samo-krytyką.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 317

@Czulu, medytacja może być bardzo pomocna, ale uwaga na pułapkę "duchowego bypassa". Niektórzy ludzie używają medytacji żeby uciec od trudnych emocji, nie żeby je przepracować. Mindfulness to obserwacja bez osądzania, nie ucieczka w pustość umysłu.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Nie rozumiem tego. Jak można obserwować bez osądzania? Przecież jak widzę swoje złe myśli, to automatycznie oceniam, że są złe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 251

@Kunia, to jak patrzenie na chmury. Nie oceniasz, czy chmura jest dobra czy zła - po prostu zauważasz: "o, szara chmura". Tak samo z myślami: "o, myśl krytyczna". Nie "o nie, znowu ta okropna myśl i jestem beznadziejna, że ją mam". Różnica jest ogromna.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@riksza)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest tylko teoria? Jak praktycznie przestać oceniać swoje myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 286

@Riksza, to kwestia treningu. Zacznij od etykietowania: "krytykowanie", "porównywanie", "katastrofizowanie". Jak nadasz myśli etykietkę, automatycznie tworzysz dystans. To już nie "ja jestem beznadziejna", tylko "pojawiła się myśl o bezradności".


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@kanko)
Połączone: 1 rok temu

Czy ten krytyk może czasem mieć rację? Bo ja na przykład rzeczywiście jestem niezbyt zdolny w pracy i może ten głos po prostu mówi prawdę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Kanko, krytyk może mieć rację co do faktów, ale zawsze przekręca interpretację. Różnica między "ten projekt nie wyszedł najlepiej, następnym razem zapytam o pomoc wcześniej" a "jestem beznadziejny, nigdy mi się nic nie uda, wszyscy widzą, że jestem do niczego". Fakty vs dramatyzacja i globalizacja.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@golta)
Połączone: 1 rok temu

A co jak ten krytyk mówi bardzo cicho? U mnie to nie jest głośny krzyk, tylko takie subtelne podszeptywanie, że "to co robisz nie ma sensu", "inni by to zrobili lepiej".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Golta, subtelny krytyk może być jeszcze bardziej szkodliwy, bo trudniej go zauważyć. To jak powolnie działający truciznа - nie boli, ale systematycznie osłabia. Warto zwracać uwagę na spadki energii, prokrastynację, unikanie wyzwań - to często oznaka działania "szepczącego" krytyka.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Czy istnieje sposób, żeby całkowicie się go pozbyć? Bo czasami myślę, że byłoby mi lepiej, gdybym w ogóle nie miała tego głosu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Shangie, to błędne myślenie. Całkowite pozbycie się krytyka to utrata ważnej funkcji ochronnej. Chodzi o to, żeby przekształcić go z tyrana w mądrego doradcę. Zdrowa struktura psychiczna to około 60% zrównoważonego dorosłego, 20% konstruktywnego krytyka i 20% wewnętrznego dziecka.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Krysztal, te proporcje brzmią interesująco. Skąd pochodzą te liczby? I jak sprawdzić, jakie proporcje mam u siebie?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Gabka, to nie są sztywne zasady, tylko ogólne wytyczne z psychologii rozwojowej. Sprawdzisz to obserwując swoje reakcje: czy podejmujesz decyzje z pozycji strachu (krytyk dominuje), spontaniczności (dziecko dominuje), czy zrównoważonej analizy (zdrowy dorosły)?


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@natalie09)
Połączone: 1 rok temu

Mam problem z odróżnieniem intuicji od lęku. Czasami nie wiem, czy ten głos wewnętrzny ostrzega mnie słusznie, czy to tylko paranoja.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Natalie09, intuicja to spokój wewnętrzny, ekspansja w ciele, jasne przesłanie. Motywuje energią "ciągnącą" ku najlepszemu. Lęk to napięcie, przyspieszona akcja serca, surowe osądy. Motywuje energią "odpychającą". Test praktyczny: oddal się o kilka metrów od sytuacji - jeśli ulga, to prawdopodobnie lęk.


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Fraida, ale jak rozróżnić, kiedy intuicja mówi "uważaj", a kiedy krytyk straszy bez powodu?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Kasia_W, intuicja jest konkretna i skoncentrowana na teraźniejszości: "ten człowiek coś ukrywa", "ta umowa ma lukę". Krytyk katastrofizuje przyszłość lub ruminuje przeszłość: "wszyscy cię oszukają", "zawsze wybierasz źle". Intuicja informuje, krytyk osądza.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@nastie)
Połączone: 1 rok temu

Czy są jakieś fizyczne ćwiczenia, które pomagają uciszyć tego krytyka? Bo ja czuję, że to nie tylko myśli, ale fizyczne napięcie w całym ciele.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Nastie, świetna obserwacja. Krytyk działa przez system nerwowy - aktywuje te same obszary co zewnętrzne zagrożenie. Pomaga oddech uspokajający (4 sekundy wdech, 6 wydech), rozluźnienie karku i ramion, grounding (poczucie kontaktu z podłogą).


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@vinta)
Połączone: 1 rok temu

A czy są różnice między tym, jak krytyk działa u mężczyzn i kobiet?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Vinta, badania pokazują pewne różnice. Kobiety częściej mają krytyka skupionego na wyglądzie i relacjach ("jestem gruba", "nie lubią mnie"), mężczyźni na osiągnięciach i kompetencjach ("jestem nieudacznikiem", "nie radzę sobie"). Ale to tendencje, nie reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@young)
Połączone: 1 rok temu

Czy wiek ma znaczenie? Bo mam wrażenie, że z wiekiem ten krytyk staje się głośniejszy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Young, to może być związane z akumulacją "dowodów" przeciwko sobie przez lata. Ale też z utratą naturalnej pewności siebie, którą mamy w młodości. Z drugiej strony, dojrzałość może dać dystans i mądrość w radzeniu sobie z krytykiem. Zależy od świadomości problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@larkis)
Połączone: 1 rok temu

Czy są sytuacje, w których krytyk jest szczególnie aktywny? Bo u mnie najgorzej jest przed ważnymi spotkaniami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 322

@Larkis, krytyk aktywuje się w sytuacjach, które interpretuje jako zagrożenie dla naszego wizerunku lub bezpieczeństwa. Nowe wyzwania, ocena innych, porównania społeczne. To ewolucyjny mechanizm - lepiej przygotować się na "odrzucenie przez plemię" niż zostać zaskoczonym.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@arkania)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie o dzieci. Czy ten krytyk może się przeniść na nasze dzieci? Bo zauważyłam, że kiedy jestem surowa dla siebie, jestem też surowa dla mojej córki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Arkania, to bardzo ważne pytanie. Tak, krytyk przenosi się międzypokoleniowo. Jeśli nie przepracujesz swojego, prawdopodobnie przekażesz go dziecku. Dlatego praca nad sobą to nie tylko twoje dobro, ale inwestycja w zdrowie psychiczne następnego pokolenia.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@argos)
Połączone: 1 rok temu

To przerażające. Jak mogę ochronić dziecko przed moim krytykiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Argos, nie przerażające, ale motywujące do zmiany. Dziecko uczy się więcej z tego, jak traktujesz siebie, niż z tego, co mówisz. Jeśli będziesz ćwiczyć samokompassję, pokażesz mu model zdrowego podejścia do błędów i niedoskonałości.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@lena_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czy są jakieś książki o tym temacie, które polecacie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Lena_77, z polskich autorów polecam "Wewnętrzny krytyk" Hal i Sidra Stone. Z zagranicznych "Self-Compassion" Kristin Neff. Ale uwaga - czytanie to dopiero początek, najważniejsza jest praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@anastaya)
Połączone: 10 miesięcy temu

Jak długo trwa proces przekształcania krytyka? Bo próbuję od pół roku i nie widzę większych efektów.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Anastaya, to proces na lata, nie miesiące. Krytyk budował się przez dekady, nie zniknie w pół roku. Ale małe zmiany powinnaś zauważyć już po kilku tygodniach regularnej praktyki. Może przemyśl, czy używasz skutecznych metod?


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Arat, a jakie metody są najskuteczniejsze według ciebie?


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

Nie jestem @Arat, ale z mojego doświadczenia: regularne prowadzenie dziennika myśli, mindfulness, praca z terapeutą jeśli krytyk jest bardzo silny. I cierpliwość - dużo cierpliwości.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: