Forum

Przekonania ogranic...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przekonania ograniczające - jak je rozpoznać i przeprogramować?

Strona 3 / 3

Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się całkowicie. Ja podczas sesji Reiki czuję, gdzie klient ma blokady, a potem pytam o przekonania w tym obszarze. Zawsze się zgadza.
Np. blokada w gardle (czakra Vishuddha) = przekonania "Nie mogę powiedzieć prawdy", "Mój głos nie ma znaczenia"
Blokada w splecie słonecznym (Manipura) = "Nie mam mocy", "Jestem ofiarą"


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Z szamańskiej perspektywy te blokady to "duchy" lub "przywiązania energetyczne". Nie dosłownie duchy, ale autonomiczne wzorce energii, które się samoutrwalają.
Wyobraźcie sobie przekonanie jako myślową formę - bytność z własną inteligencją, która chce przetrwać. Dlatego tak trudno je zmienić - bronią się.


Odpowiedz
Wpisy: 197
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi jak science fiction...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Arat to metafora, ale użyteczna. Myśl o przekonaniu jak o programie komputerowym z własnym "survival instinct". Będzie generować myśli i emocje, które potwierdzą jego istnienie.
Przekonanie "Nie jestem wystarczająco dobry" będzie szukać dowodów, że nie jesteś wystarczająco dobry. Będzie interpretować neutralne sytuacje jako potwierdzenie. To nazywa się confirmation bias.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Szaman ma rację, choć używa ezoterycznego języka. W psychologii to się nazywa "self-fulfilling prophecy" i "confirmation bias".
Przekonanie tworzy filtry percepcyjne - widzisz tylko to, co potwierdza przekonanie, a ignorujesz lub zniekształcasz to, co mu zaprzecza.
Dlatego potrzeba świadomych, aktywnych eksperymentów - żeby wymusić na mózgu zauważenie sprzecznych dowodów.


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie. I to jest piękno eksperymentów behawioralnych - dają mózgowi dane, których nie może zignorować.
Masz przekonanie "Ludzie mnie odrzucą"? Zrób eksperyment - zapytaj 5 osób o opinię. Zapisz OBIEKTYWNIE, co się stało. Jeśli nikt cię nie odrzucił, mózg musi to przetworzyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 217

Chcę wrócić do tego, co @Simma powiedziała wcześniej o Byron Katie. Robię The Work codziennie od roku i to zmieniło moje życie fundamentalnie.
Te cztery pytania to genialne w prostocie:
Czy to prawda?
Czy możesz absolutnie wiedzieć, że to prawda?
Jak reagujesz, gdy wierzysz w tę myśl?
Kim byłbyś bez tej myśli?
Zwłaszcza pytanie 4 - to otwiera nową rzeczywistość. Nagle widzisz, że mogłoby być inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@anastaya)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co jeśli eksperyment potwierdzi przekonanie? Np. zapytam kogoś o opinię i rzeczywiście mnie odrzuci?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 307

@Anastaya dobry punkt. To się zdarza, bo życie jest różnorodne. Ale:
Jedno zdarzenie nie potwierdza absolutnego przekonania ("ZAWSZE mnie odrzucają")
Analizujesz DLACZEGO - może to nie było o tobie, ale o drugiej osobie i jej dniu/nastroju
Robisz więcej eksperymentów - potrzebujesz większej próby
Nauka wymaga wielu powtórzeń. Jedno zdarzenie to nie dowód na przekonanie.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie dlatego potrzeba terapeuty, gdy samemu nie dajesz rady obiektywnie ocenić wyników. Terapeuta pomoże zobaczyć, gdzie zniekształcasz interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

The Work jest dostępne za darmo na stronie thework.com po polsku. To jest jeden z najlepszych zasobów do samodzielnej pracy.
Plus Byron Katie ma kanał na YouTube z tysiącami przykładów - możesz zobaczyć, jak inni robią The Work i uczyć się.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja łączę The Work z journalingiem. Rano robię strumień świadomości 10 minut, wyłapuję stresujące myśli. Potem wybieram jedną i robię na niej The Work. Wieczorem podsumowanie - co się zmieniło.
Po 3 miesiącach takiej praktyki mój poziom stresu spadł o połowę. Testowałem to kwestionariuszami psychologicznymi.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Pytanie do was - czy zauważyliście, że niektóre przekonania "wracają" po przepracowaniu? U mnie bywa, że myślę, że coś już przerobione, a ono znowu się aktywuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Sauwak to normalne. Przekonania mają wiele warstw. Przepracujesz jedną warstwę, a pojawia się głębsza.
To jak obieranie cebuli - warstwa po warstwie. Każda sesja przynosi cię bliżej rdzenia.
I czasem stare przekonanie aktywuje się w stresie - to regresja. Ale jeśli je zauważysz i przepracujesz ponownie, szybko wraca równowaga.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Też to widzę. Stres aktywuje tryb przetrwania, a wtedy podświadomość wraca do starych, "bezpiecznych" wzorców, nawet jeśli są dysfunkcyjne.
Dlatego regularne praktyki grounding i uspokajania systemu nerwowego są kluczowe. Nie tylko praca poznawcza, ale też regulacja emocjonalna.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Praktyki grounding, które polecam:
Oddychanie 4-7-8 (wdech 4, zatrzymaj 7, wydech 8)
Stanie boso na ziemi 10 minut dziennie
Uścisk własny (przytulanie siebie)
Dźwięk "Voo" (wibracje w klatce)
Orientacja - powolne rozglądanie się po przestrzeni
To uspokaja system nerwowy i pozwala pracować z przekonaniami z miejsca bezpieczeństwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Kunia świetne techniki. Dodałabym jeszcze pracę z oddechem. Przekonania siedzą w płytkim oddechu - lęk, napięcie blokuje przeponę.
Głęboki oddech brzuchem przez 5 minut codziennie zmienia stan systemu nerwowego i robi miejsce na nowe przekonania.


Odpowiedz
Wpisy: 197
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Zaczynam rozumieć, że to jest holistyczny proces - nie tylko praca z umysłem, ale też z ciałem, emocjami, energią. Wszystko połączone.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

Dokładnie @Arat. Człowiek to system - umysł, ciało, emocje, energia, duch. Wszystko wpływa na wszystko.
Możesz pracować kognitywnie (CBT), ale jeśli ciało trzyma traumę, przekonanie wróci.
Możesz czyścić energię, ale jeśli świadomie nie zmienisz myśli, znowu zabrudzisz pole.
Najlepiej z wielu stron naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Stąd mój protokół: Rano - medytacja theta (energia), dzień - eksperymenty (zachowanie), wieczór - journaling (kognitywne), co tydzień - sesja Reiki (energia głębsza).
Atakiem z wszystkich stron przekonanie nie ma gdzie uciec.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Z perspektywy naukowej najbardziej wspierane są:
Eksperymenty behawioralne (CBT)
Ćwiczenia fizyczne (neuroplastyczność)
Medytacja mindfulness (zmiany mózgu)
Sen (konsolidacja)
Reszta może pomagać, ale te cztery mają najsolidniejsze badania.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się. Ja zawsze mówię - zacznij od sprawdzonego (CBT, medytacja, ćwiczenia), a potem eksperymentuj z innymi (EFT, energia, szamanizm), jeśli czujesz, że ci to pasuje.
Nie ma jednej drogi dla wszystkich. Każdy musi znaleźć swój zestaw metod.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@lunarna)
Połączone: 10 miesięcy temu

A ile czasu dziennie trzeba na to poświęcać? Bo pracuję, mam dzieci...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Lunarna minimum to 20 minut dziennie. 10 rano (medytacja lub journaling), 10 wieczorem (wizualizacja lub The Work).
Plus świadomość w ciągu dnia - zauważanie automatycznych myśli i ich zastępowanie. To nie zabiera czasu, to kwestia uwagi.
Lepiej 20 minut codziennie niż 2 godziny raz w tygodniu. Konsekwencja > intensywność.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

I pamiętajcie, że to inwestycja. 20 minut dziennie to 140 minut tygodniowo. To mniej niż jeden odcinek serialu.
A efekt? Transformacja życia. Warte tego?


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

Absolutnie. Ja traktuję to jak mycie zębów - higiena mentalna. Nie pomijasz mycia zębów, bo "nie masz czasu", prawda? To samo z przekonaniami.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Chciałem dodać perspektywę duchową. Przekonania ograniczające to nie tylko psychologia - to też lekcje duszy.
Przyszedłeś na Ziemię z pewnymi wyzwaniami do przepracowania. Przekonania ograniczające są częścią tej podróży. Przepracowując je, ewoluujesz duchowo.
To nie są "złe rzeczy do usunięcia", ale "lekcje do nauczenia się".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

Piękne ujęcie @Szaman. Zmienia to perspektywę z "coś jest ze mną nie tak" na "jestem w procesie nauki".
Self-compassion jest kluczowa w tej pracy. Bez niej łatwo wpaść w samokrytykę, co tylko wzmacnia przekonania ograniczające.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie. Kristin Neff ma świetne badania o self-compassion. Ludzie z wysoką self-compassion łatwiej zmieniają przekonania, bo nie osądzają siebie za ich posiadanie.
Mantra: "Mam to przekonanie. To jest normalne. Jestem człowiekiem. Mogę to zmienić z życzliwością do siebie."


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

To jest piękne podsumowanie całej tej dyskusji. Transformacja przekonań to proces wymagający:
Świadomości (identyfikacja)
Zrozumienia (skąd pochodzą)
Metody (CBT, EFT, The Work, medytacja...)
Konsekwencji (codzienna praktyka)
Współczucia (życzliwość do siebie)
Cierpliwości (to wymaga czasu)
I wtedy magia się dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dodam jeszcze jedno - community. Nie róbcie tego w odosobnieniu. Rozmawiajcie o tym, dzielcie się procesem. To forum jest świetne do tego.
Sam proces jest izolujący - wchodzisz w ciemne miejsca psychiki. Wsparcie innych, którzy przechodzą to samo, jest bezcenne.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się. Kolektywna energia wspierająca transformację to coś mocnego. Dlatego grupy wsparcia, warsztaty, fora jak to działają.
Nie jesteś sam w tej podróży.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@anastaya)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dziękuję wam wszystkim. To było bardzo pomocne. Zacznę od journalingu rano i The Work wieczorem. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja też zaczynam. Zidentyfikowałem już moje główne przekonanie - "Muszę być doskonały". Czas je przepracować.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@micela)
Połączone: 10 miesięcy temu

A ja biorę się za przekonania o pieniądzach. Wypisałam już listę - mam tego pełno z dzieciństwa. Czas oczyścić.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: