Beltane wypada w nocy z 30 kwietnia na 1 maja i w Kole Roku otwiera jasną, gorącą połowę cyklu. To święto ognia, płodności i granicy, która na jedną noc robi się cienka. Leży dokładnie naprzeciw Samhain - i właśnie ta symetria wyjaśnia najwięcej.
Skąd wzięło się Beltane
Nazwa wywodzi się z języków celtyckich i najczęściej tłumaczy się ją jako „jasny ogień”. Irlandzkie źródła opisują obrzęd, w którym gaszono wszystkie paleniska w osadzie, a następnie rozpalano jeden wielki ogień. Od niego zabierano żar do domów, co symbolicznie łączyło całą wspólnotę jednym płomieniem.
Najbardziej znany element to przepędzanie bydła między dwoma ogniskami. Miało chronić zwierzęta przed chorobą przed wyprowadzeniem ich na letnie pastwiska. Praktyczny sens tego zabiegu - dym odstraszający pasożyty - nie odbiera mu wymiaru obrzędowego, raczej pokazuje, jak blisko siebie były wtedy te dwa porządki.
Beltane a polskie zwyczaje majowe
Warto rozdzielić dwie rzeczy. Beltane jest świętem celtyckim i to jego wersję odtwarzają dzisiejsze nurty inspirowane Kołem Roku. Na ziemiach polskich funkcjonowały własne obrzędy przełomu wiosny i lata, częściowo związane z ogniem i zielenią, a największe świętowanie ognia przypadało u nas dopiero w czerwcu.
Podobieństwa są realne, ale nie oznaczają wspólnego pochodzenia. Rok obrzędowy w całej Europie układał się wokół tych samych punktów słonecznych i tych samych zajęć gospodarskich, więc powtarzalność motywów nie dziwi. Ten sam mechanizm widać w tekście o Ostarze i w opisie jesiennego Mabonu.
Symbole Beltane
- Ogień - oczyszczenie, ochrona, początek gorącej połowy roku.
- Słup majowy - oś świata, wokół której wije się taniec i wstążki.
- Głóg - kwitnie dokładnie w tym czasie i w wielu tradycjach uchodzi za drzewo graniczne.
- Rosa z poranka pierwszego maja - zbierana do przemywania twarzy, motyw obecny w bardzo wielu kulturach europejskich.
- Zieleń i kwiaty w progu - zaproszenie życia do domu i jednocześnie znak ochronny.
Proste obrzędy do wykonania w domu
Nie każdy ma dostęp do ogniska i łąki. Poniższe warianty da się przeprowadzić w mieszkaniu, bez rekwizytów, których trzeba szukać tygodniami.
- Dwa płomienie. Ustaw dwie świece w niewielkim odstępie i przejdź między nimi dłonią, wypowiadając to, co ma zostać z tyłu. Prosty odpowiednik przejścia między ogniskami.
- Rosa. Wyjdź wcześnie rano i przetrzyj twarz wilgocią z trawy albo z liści. Cały sens tkwi w porze i w tym, że robi się to świadomie.
- Wstążki. Zawiąż kilka wstążek na gałęzi, każdą z jedną intencją na nadchodzące pół roku. Rozwiązuje się je przy jesiennym domknięciu cyklu.
- Zieleń w progu. Świeża gałązka przy drzwiach zostaje do końca maja, potem trafia do kompostu albo do ognia.
Czego nie robić
Beltane bywa przedstawiane wyłącznie jako święto pożądania i sprowadzane do rytuałów miłosnych na konkretną osobę. To zawężenie i zwykle nie kończy się dobrze. Płodność w dawnym rozumieniu dotyczyła plonu, stada i wspólnoty, a nie zdobywania kogoś wbrew jego woli.
Druga rzecz to ostrożność z ogniem. Suchy koniec kwietnia potrafi być bardzo niebezpieczny, a większość opisów obrzędowych powstała w innych warunkach niż balkon w bloku.
Beltane jako punkt w rocznym rytmie
Z praktycznego punktu widzenia to dobry moment na sprawdzenie, co z postanowień zrobionych zimą faktycznie ruszyło. Pół roku minęło, druga połowa jeszcze przed nami. Ten przegląd bywa bardziej wartościowy niż sam obrzęd, bo daje konkretną odpowiedź, a nie tylko nastrój.
Rozmowa o majowych obrzędach i o tym, jak kto obchodzi to święto, toczy się na forum: Beltane - celtyckie święto ognia, płodności i majowej nocy
