HomeNumerologiaLiczba osobowości w numerologii

Liczba osobowości w numerologii

W numerologii imienia liczy się nie jedną liczbę, tylko trzy. Z samogłosek powstaje liczba duszy, z całego imienia i nazwiska - liczba wyrazu. Ze spółgłosek wychodzi natomiast liczba osobowości, czyli to, co widzą inni, zanim zdążą kogokolwiek poznać. Pierwsze wrażenie, sposób bycia, opakowanie. Bywa zaskakująco daleka od tego, jak człowiek czuje się w środku - i właśnie dlatego jest tak ciekawa.

Jak ją wyliczyć

Podstawą jest tabela pitagorejska, w której każdej literze odpowiada cyfra od 1 do 9.

  • 1 - A, J, S
  • 2 - B, K, T
  • 3 - C, L, U
  • 4 - D, M, V
  • 5 - E, N, W
  • 6 - F, O, X
  • 7 - G, P, Y
  • 8 - H, Q, Z
  • 9 - I, R

Polskie znaki diakrytyczne sprowadza się do liter podstawowych: ą liczy się jak a, ę jak e, ł jak l, ń jak n, ó jak o, ś jak s, ć jak c, a ź oraz ż jak z. Bierze się imię i nazwisko w formie używanej na co dzień, wypisuje same spółgłoski, sumuje ich wartości i redukuje wynik do jednej cyfry. Liczb mistrzowskich - 11, 22 i 33 - nie redukuje się dalej.

Przykład na imieniu Anna Kowalska. Spółgłoski to N, N, K, W, L, S, K, czyli 5 + 5 + 2 + 5 + 3 + 1 + 2. Suma daje 23, a 2 + 3 to 5. Liczba osobowości wynosi tu 5.

Kłopot z literą Y

To najczęstszy powód rozbieżności między dwoma wyliczeniami tego samego imienia. Część szkół traktuje Y zawsze jako samogłoskę, część zawsze jako spółgłoskę, a najbardziej rozpowszechniona wersja każe patrzeć na wymowę: jeśli Y brzmi jak samogłoska - a w polszczyźnie brzmi tak niemal zawsze - wędruje do liczby duszy. Warto po prostu wybrać jedną zasadę i trzymać się jej we wszystkich obliczeniach, zamiast szukać tej jedynej prawdziwej.

Liczba osobowości: znaczenia wyników

  • 1 - odbiór jako osoba zdecydowana i samodzielna. Ludzie pytają ją o zdanie i oczekują konkretu.
  • 2 - łagodność i dostępność. Łatwo się zwierzyć, trudniej odmówić.
  • 3 - barwność, swoboda w rozmowie, obecność, którą się zauważa na przyjęciu.
  • 4 - solidność. Taka osoba dostaje klucze, hasła i zadania na czas.
  • 5 - ruchliwość i nieprzewidywalność. Otoczenie nigdy nie jest pewne, co zrobi jutro.
  • 6 - ciepło i opiekuńczość, czasem odbierane jako gotowość do wzięcia cudzych spraw.
  • 7 - dystans i powściągliwość. Bywa czytana jako tajemniczość albo jako chłód.
  • 8 - powaga i autorytet. Ludzie zwracają się per pani lub pan dłużej niż zwykle.
  • 9 - szerokie spojrzenie, wrażenie kogoś, kto zaraz gdzieś wyjedzie.
  • 11 - obecność magnetyczna, przyciągająca spojrzenia, męcząca dla samego właściciela.
  • 22 - wrażenie kogoś, komu można powierzyć duże przedsięwzięcie.

Gdy liczba nie pasuje

Zdarza się to bardzo często i zwykle nie oznacza błędu w rachunku. Liczba osobowości opisuje odbiór, a nie samoocenę - a to dwie różne rzeczy. Osoba z siódemką rzadko czuje się tajemnicza, częściej po prostu nieśmiała, a otoczenie i tak odczyta jej milczenie jako dystans. Sprzeczność między liczbą duszy a liczbą osobowości bywa najciekawszą częścią całego portretu: pokazuje, ile energii kosztuje codzienne bycie odbieranym inaczej, niż się jest.

Zmiana nazwiska - po ślubie, po rozwodzie, przy przyjęciu pseudonimu - zmienia wynik. Nie ma w tym magii: zmienia się zestaw liter, którymi ktoś się przedstawia, a więc i to, jak jest zapowiadany, zanim wejdzie do pokoju. Warto policzyć obie wersje i porównać, zwłaszcza jeśli w życiu używa się obu.

Kto chce mieć pełniejszy obraz, może dołożyć jeszcze liczbę roku i sprawdzić, jak dana wibracja wypada w bieżącym cyklu.

Jak wykorzystać ten wynik na co dzień

Sama cyfra niewiele daje, dopóki nie zostanie z czymś zestawiona. Najciekawsze wnioski pojawiają się przy porównaniu trzech liczb naraz - duszy, osobowości i wyrazu. Jeżeli dusza i osobowość leżą blisko siebie, człowiek jest odbierany mniej więcej tak, jak się czuje, i zwykle nie ma z tym kłopotu. Jeżeli stoją daleko, codzienne funkcjonowanie kosztuje więcej energii, bo trzeba nieustannie prostować cudze wyobrażenia.

W pracy najbardziej praktyczne bywa pytanie, czego ludzie po nas oczekują automatycznie. Czwórka dostaje zadania na czas i klucze do szafy, siódemka bywa pomijana przy zaproszeniach na kawę, ósemce nikt nie mówi po imieniu przez pierwsze pół roku. Świadomość tego mechanizmu pozwala świadomie go przełamywać albo - częściej - przestać się o niego złościć.

W relacjach warto policzyć wynik dla obu osób i porównać. Nie po to, żeby dobierać się według liczb, bo to droga donikąd, tylko po to, żeby zrozumieć, dlaczego ktoś na starcie wydawał się chłodny albo przeciwnie, zbyt wylewny. Pierwsze wrażenie bywa najtrwalsze, a przy tym najczęściej mylne.

Dyskusja dostępna na naszym Forum Ezoterycznym, pod adresem: Liczba osobowości - co widzą inni

Previous article
Next article

Zobacz również