Ostatnio coraz częściej zastanawiałam się nad naturą jasnowidzenia. Wielu twierdzi, że to tylko kwestia zwiększonej intuicji, inni że to bezpośredni kontakt z energiami wszechświata. Byłam świadkiem kilku naprawdę niesamowitych przypadków, gdy osoba o zdolnościach prekognicyjnych przewidziała wydarzenia, których nie można było w żaden sposób przewidzieć.
Co myślicie o mechanizmach stojących za jasnowidzeniem? Czy to kwestia tymczasowego dostępu do wyższej świadomości? Jak wy postrzegacie te zdolności i czy mieliście z nimi osobiste doświadczenia?
Szczerze mówiąc, zawsze byłem sceptyczny wobec takich zjawisk. Może ktoś mógłby mi wytłumaczyć, jak takie jasnowidzenie właściwie działa? Czytałem różne teorie, ale żadna nie wydaje mi się przekonująca. Czy to coś, co można rozwinąć, czy trzeba się z tym urodzić?
Zauważyłam, że niektórzy mylą prekognicję z intuicją. Moim zdaniem to dwa różne zjawiska. Intuicja to bardziej podświadome przetwarzanie wskazówek, których świadomie nie zauważamy. Prekognicja natomiast to faktyczne otrzymywanie informacji spoza standardowego kontinuum czasoprzestrzennego.
Sama miałam doświadczenie z prekognicją w snach - kilka razy śniłam o sytuacjach, które później dokładnie się wydarzyły. Najdziwniejsze było, gdy tydzień przed wyjazdem śniłam o konkretnej awarii samochodu w trasie. Kiedy faktycznie się to wydarzyło, byłam już przygotowana i wiedziałam co zrobić.
Przepraszam za naiwne pytanie, ale czy jasnowidzenie można jakoś udowodnić naukowo? Nie spotkałam się jeszcze z przekonującym dowodem, a jestem z natury dość sceptyczna.
Czy ktoś może mi powiedzieć, jak odróżnić prawdziwe jasnowidzenie od zwykłych zbiegów okoliczności? Zdarza mi się czasem mieć silne przeczucia, ale zawsze tłumaczę je sobie jako zwykły przypadek.
Ostatnio sporo czytam o prekognicji i mam takie pytanie - czy według was można jakoś kontrolować te zdolności? Bo u mnie to przychodzi zupełnie losowo, najczęściej w snach, które są bardzo żywe i szczegółowe. Próbowałam różnych technik medytacyjnych, ale jakoś nie działają konsekwentnie.
@Nikita rozumiem twój sceptycyzm, ale czy zastanawiałaś się nad tym, że sugestia działa w obie strony? Możesz być również "zasugerowana", że takie zjawiska nie istnieją, bo tak jest wygodniej dla racjonalnego umysłu.
Z mojej perspektywy, po ponad 20 latach pracy z energiami, mogę powiedzieć, że jasnowidzenie to naturalny aspekt ludzkiej świadomości. W kulturach pierwotnych było to uznawane za normalne. Dopiero rozwój materialistycznego paradygmatu nauki zepchnął te zdolności na margines.
Miałam kiedyś sytuację, która mnie mocno zaskoczyła. Byłam na lotnisku i nagle dostałam silnego przeczucia, że mój lot zostanie odwołany, choć nie było żadnych przesłanek ku temu. Zaczęłam szukać alternatywnych połączeń i w ciągu godziny faktycznie ogłoszono odwołanie lotu z powodu usterki technicznej. Trudno mi to wytłumaczyć inaczej niż jakąś formą prekognicji.
Z drugiej strony, zastanawiam się, czy nie było to po prostu podświadome wychwycenie jakichś drobnych sygnałów? Może zauważyłam coś niepokojącego przy samolocie lub w zachowaniu załogi?
Czy ktoś z was korzystał z usług profesjonalnych jasnowidzów? Jestem ciekawa, czy to działa, czy to tylko wyciąganie pieniędzy...
Odkąd pamiętam, miałam czasem takie przebłyski - widziałam bardzo wyraźnie jakieś sytuacje, które później się wydarzały. Nigdy nie traktowałam tego jako czegoś nadzwyczajnego, myślałam że każdy tak ma... Dopiero niedawno zaczęłam się tym interesować bardziej świadomie.
Co ciekawe, im bardziej próbuję to "łapać", tym trudniej mi to przychodzi. Jakby ta zdolność najlepiej działała, gdy o niej nie myślę.
Moje doświadczenia z jasnowidzeniem zaczęły się od kart tarota. Początkowo traktowałam je jako sposób na samorefleksję, ale z czasem zauważyłam, że informacje, które otrzymuję, wykraczają poza to, co mogłabym wiedzieć świadomie.
Karty stały się dla mnie narzędziem do włączania jasnowidzenia - ułatwiają mi dostrojenie się do energii i odbieranie informacji, które normalnie byłyby dla mnie niedostępne. Nie wiem, czy można to nazwać czystym jasnowidzeniem, ale efekt jest podobny.
Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy jasnowidzenie zawsze dotyczy przyszłości? Czasami mam wrażenie, że "widzę" wydarzenia z przeszłości, o których nie mam prawa wiedzieć. Nie wiem, jak to nazwać.
A co jeśli ktoś ma takie zdolności, ale się ich boi? Moja siostra twierdzi, że miewa wizje wypadków i nieszczęść, ale potem boi się wychodzić z domu. Jak sobie z tym radzić?
Od kiedy pamiętam, miałam sny, które się spełniały. Najczęściej wydają się one jakieś takie... zwyczajne. Śnię o spotkaniu z kimś lub o jakiejś codziennej sytuacji, a potem to się dzieje dokładnie tak samo. Nie wiem, czy to można nazwać prekognicją, bo te sny nie dotyczą niczego ważnego.
Mam pytanie o karty tarota - czy one też są formą jasnowidzenia, czy to coś zupełnie innego?
Pracuję z kartami od kilku lat i zauważyłam, że im dłużej to robię, tym częściej mam przebłyski obrazów czy informacji, które nie pochodzą z samych kart. Czasem widzę sceny z życia osoby, dla której rozkładam, albo czuję bardzo wyraźnie jej emocje.
Czy to możliwe, że praca z kartami rozwija zdolności jasnowidzące, czy raczej tylko wzmacnia intuicję?
Wracając do głównego tematu naszej dyskusji - mechanizmów jasnowidzenia - zastanawiam się, czy ktoś z was eksperymentował z jasnowidzeniem w stanach zmienionych świadomości? Mam na myśli na przykład stan hipnagogia (pomiędzy jawą a snem) albo podczas głębokiej medytacji?
Z moich doświadczeń wynika, że w takich stanach informacje płyną znacznie swobodniej, a obrazy są wyraźniejsze. Jakby bariera między świadomym umysłem a poziomem, gdzie dostępne są te informacje, stawała się cieńsza.
Czy jasnowidzenie może być niebezpieczne? Ostatnio oglądałem film, w którym jasnowidz wpadł w obłęd od nadmiaru wizji...
Od jakiegoś czasu próbuję rozwijać swoje zdolności jasnowidzenia, głównie poprzez medytację i wizualizację. Mam jednak problem - czasem trudno mi odróżnić, czy obrazy, które widzę, to prawdziwe "widzenie", czy po prostu wytwory mojej wyobraźni. Czy ktoś ma jakieś sprawdzone metody na weryfikację?
Moje doświadczenie z jasnowidzeniem jest dość interesujące - często widzę symbole, a nie konkretne obrazy. Na przykład, zamiast wizji wypadku samochodowego, mogę zobaczyć rozbite szkło albo wykrzywiony metal. Z czasem nauczyłam się interpretować te symbole.
Czy ktoś z was ma podobne doświadczenia? Jak radzicie sobie z interpretacją symbolicznych wizji?
Ciekawe, że wspominacie o symbolach. U mnie jasnowidzenie najczęściej przejawia się przez zmysł dotyku - czuję fizyczne wrażenia, które odpowiadają różnym sytuacjom. Jeśli ma się wydarzyć coś negatywnego, czuję ciężar w klatce piersiowej. Pozytywne wydarzenia dają uczucie lekkości i ciepła w dłoniach.
Czy to też forma jasnowidzenia, czy raczej jasnoczucia?
Czy ktoś z was pracuje z rytuałami wspierającymi rozwój jasnowidzenia? Próbowałam różnych technik, ale ciekawa jestem, co działa dla innych.
Dzięki za wszystkie wskazówki! Mam jeszcze jedno pytanie - czy wasze zdolności jasnowidzenia zmieniają się w czasie? Czasem mam wrażenie, że przez kilka dni wszystko odbieram bardzo wyraźnie, a potem przez tygodnie nic się nie pojawia.
@Nikita dobry jasnowidz rzadko będzie się reklamować czy chwalić swoimi zdolnościami. Prawdziwe umiejętności poznasz po konkretnych, weryfikowalnych informacjach, których dana osoba nie mogła zdobyć w inny sposób.
Zwróć uwagę na:
1. Szczegółowość przekazów - ogólniki typu "czeka cię zmiana" może wymyślić każdy
2. Informacje, których dana osoba nie mogła znać z ogólnodostępnych źródeł
3. Konsekwencję - czy informacje są wewnętrznie spójne
4. Brak naprowadzających pytań - dobry jasnowidz nie wyciąga od ciebie informacji
Ostatecznie, najlepszą weryfikacją jest czas - czy przekazane informacje się sprawdzają. Osoby z prawdziwymi zdolnościami zwykle nie boją się weryfikacji swoich wizji.
Zauważyłam, że u mnie jasnowidzenie często pojawia się w sytuacjach zagrożenia - jakby był to mechanizm ostrzegawczy. Kilka razy uniknęłam wypadku, bo dosłownie "zobaczyłam" go sekundy przed tym, jak mógł się wydarzyć. Czy to typowe?
Czy jasnowidzenie może się pojawić nagle, po jakimś traumatycznym przeżyciu? Moja znajoma twierdzi, że zaczęła mieć wizje po wypadku samochodowym...
Czy wasze wizje są zawsze prawdziwe? Czasem mam bardzo wyraźne obrazy przyszłych wydarzeń, ale potem wszystko potoczy się inaczej. Dlaczego tak się dzieje?
