Forum

Czy Halloween napra...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy Halloween naprawdę otwiera drzwi do świata duchów? Prawda o najstarszym święcie roku

Strona 2 / 2

Wpisy: 211
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Przeczytałam w tekście o duchach jako "odwróconych dopingowaczach" - to bardzo trafne określenie. Miałam kiedyś takie doświadczenie po nieudanym rytuale. Cały czas czułam, jakby ktoś wypompowywał ze mnie energię.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Agatha.1 klasyczne przywiązanie pasożytnicze. Oczyściłaś się?


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 211

Tak, po dwóch tygodniach. Miotła, sól, szałwia. I przysięgłam sobie, że już nigdy nie będę kombinować z kontaktem duchowym bez odpowiedniego przygotowania.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

A co z kartami podczas Samhain? Podobno układy są wtedy dokładniejsze?


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Są. Welon jest cienki, więc informacje płyną łatwiej. Ja zawsze robię przegląd roku podczas Samhain - co się sprawdziło, co nie, co przyniesie następny cykl. Trafność jest naprawdę wyższa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 189

@Pajeczyna a używasz jakiegoś specjalnego rozkładu?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 441

Tak, mam własny. Trzy karty na przeszłość (co kończy się z tym cyklem), trzy na teraźniejszość (gdzie jestem teraz), trzy na przyszłość (co przyniesie nowy cykl). Plus jedna karta centralna - lekcja do nauki.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe, spróbuję w tym roku. Choć zawsze się boję stawiać tarota w takie naładowane dni...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 441

@Dobema jeśli się boisz, nie stawiaj. Strach przyciąga złe rzeczy. Albo najpierw się oczyść, zabezpiecz przestrzeń, postaw ochronę - i dopiero wtedy bierz karty.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tekstu - podobało mi się odniesienie do różnych perspektyw. Nie tylko wiccańska, ale też chrześcijańska, hinduska... To pokazuje, że to nie jest wymysł jednej grupy. Różne tradycje mówią to samo - ta noc jest inna.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@klaudia05)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zgadza się. W chrześcijaństwie też jest świadomość tej nocy - nie przypadkiem zaraz po Halloween jest Dzień Wszystkich Świętych. Kościół wiedział, czego dotyczy ta data, więc nałożył swoje święto.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@rodis)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dokładnie. A Dzień Zaduszny zaraz potem. To nie przypadek. Kościół próbował chrystianizować pogańskie święto, ale nie mógł go usunąć, bo było za głęboko zakorzenione.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@goris)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mnie się podobało w tekście to, że nie demonizuje Halloween, tylko mówi - hej, to ma głębsze znaczenie, bądźcie świadomi. To konstruktywne podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@lunarna)
Połączone: 10 miesięcy temu

Tak, tylko czy ludzie to przeczytają? Większość zobaczy tytuł i pomyśli "aha, kolejny tekst o tym, że Halloween to zło".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 219

@Lunarna może i tak, ale przynajmniej próba została podjęta. Nie możesz nikogo zmusić do świadomości. Możesz tylko zasiać ziarno i zobaczyć, czy wyrośnie.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Fascynuje mnie ta transformacja z Samhain na Halloween. Jak święto tak głęboko duchowe stało się komercyjnym festiwalem. To pokazuje, jak społeczeństwo oddala się od duchowości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 308

@Ismer albo jak duchowość szuka nowych form. Może to nie jest oddalanie, tylko transformacja? Ludzie nadal czują, że ta noc jest specjalna, tylko wyrażają to inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawy punkt widzenia. Chociaż ja widzę raczej wypłycenie. Gdzie jest szacunek dla przodków? Gdzie refleksja nad śmiercią i cyklami życia? Jest plastik, cukier i komercja.


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Prawda, ale może to też szansa? Skoro ludzie i tak celebrują tę noc, może łatwiej ich nauczyć głębszego znaczenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@micela)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 67

Chciałabym być taką optymistką jak ty, @Kobalt. Ale moje doświadczenie mówi co innego. Ludzie chcą magii instant, bez pracy.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 435

@Micela niestety racja. Widziałam na własne oczy, jak ktoś próbował "szybkiego rytuału ochronnego" z YouTube przed imprezą halloweenową. Skończyło się źle.


Odpowiedz
Wpisy: 407
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego ja już nie uczę rytuałów publicznie. Za dużo ludzi traktuje to jak przepis kulinarny - "zrobię szybko, bo mi się nudzi". To nie działa tak.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@lunarna)
Połączone: 10 miesięcy temu

A jak według was powinno się wprowadzać dzieci w ten temat? Bo moja córka chce iść trick-or-treating, a ja nie wiem, czy to dobrze...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 786

@Lunarna to zależy od twojego podejścia. Jeśli traktujesz to jako zabawę, niech idzie. Ale możesz też wykorzystać to jako okazję do nauki - opowiedz jej o Samhain, o przodkach, o cyklach natury. Nie musi być "albo-albo".


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 636

Zgadzam się z @Betalia. Moje dzieci chodziły trick-or-treating, ale wieczorem zawsze siadaliśmy przy ołtarzu i rozmawialiśmy o przodkach. Można połączyć jedno z drugim.


Odpowiedz
Wpisy: 501
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie. Problem nie jest w zbieraniu cukierków. Problem jest w braku świadomości tego, co ta noc znaczy. Jeśli dziecko wie, można spokojnie pozwolić mu się bawić.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@gituska)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale tekst wspomina o kostiumach - że dzieci przebrane za demony czy wampiry rezonują z tymi energiami. To nie jest niepokojące?


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Jest i nie jest. Intencja ma znaczenie. Jeśli dziecko przebiera się, bo lubi wampiry z Disneya, to nie ma problemu. Problem jest, gdy ktoś świadomie próbuje "wcielić" demoniczną energię.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Plus dzieci mają naturalną ochronę. Są czyste energetycznie, więc trudniej je zaatakować. Dopiero jak dorosną i nazbierają swoich ran, lęków, resentymentów - wtedy stają się podatni.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe, nie wiedziałam o tej naturalnej ochronie dzieci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 663

@Zorka tak, to dlatego dzieci często widzą duchy i mówią o "wyimaginowanych przyjaciołach". Ich welon jest naturalnie cieńszy, aber też są chronione czystością intencji.


Odpowiedz
Wpisy: 220
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do metod ochrony - czy ktoś używa mugwort? Tekst go nie wymienia, a słyszałem, że to mocna roślina na ten czas.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Mugwort, czyli bylica - stąd mój nick. Używam jej cały czas, ale szczególnie podczas Samhain. Wspomaga sny, otwiera trzecie oko, ale też chroni. Można spalić jako kadzidło albo zrobić napar i obmyć się przed rytuałem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 582

@Bylica ja dodaję mugwort do poduszki podczas Samhain. Sny są intensywniejsze, ale też bardziej przejrzyste. Czasem przodkowie przychodzą we śnie z przekazami.


Odpowiedz
Wpisy: 683
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

To nie jest niebezpieczne? Te intensywne sny podczas Samhain?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 582

Może być, jeśli nie jesteś przygotowana. Dlatego zawsze mówię - najpierw ochrona, potem eksperymentowanie. Ale jeśli wiesz, co robisz, to jest to piękne doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Mnie się podoba, że tekst wspomina o różnych tradycjach ochrony - zarówno pogańskich, jak i chrześcijańskich. To pokazuje, że można chronić się na wiele sposobów.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Bo ochrona to ochrona, niezależnie od tradycji. Czy użyjesz czarnego turmalinu, czy wody święconej - liczy się intencja i wiara w to, co robisz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 661

@Szaman dokładnie. Widziałem ludzi chronionych modlitwą różańcową, którym żadne duchy nie były straszne. I widziałem "czarownice" z pełnym zestawem kryształów, które były otwarte na wszystko. Liczy się co w środku, nie na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

To prawda, ale narzędzia pomagają. Jeśli wierzysz w moc obsydianu, obsydian wzmocni twoją intencję. Jeśli wierzysz w modlitwę, modlitwa będzie mocniejsza. To współpraca.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

W kabale mówimy, że forma jest naczyniem dla treści. Kryształ, modlitwa, rytuał - to naczynia. Twoja intencja, wiara, świadomość - to treść. Bez treści naczynie jest puste.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: