Czy ktoś miał robione spętanie miłosne? Czy były efekty i po jakim czasie??
Macie pomysł jak przygotować się psychicznie do sesji? Jutro mam początek, chciała bym wszystko wykonać bezbłędnie?
Jest coraz lepiej, mam wrażenie że z dnia na dzień jesteśmy sobie bliżsi, to niesamowite jak te rytuały mogą wpłynąć na człowieka. Jestem naprawdę dobrej myśli.
Ja mam dzisiaj pierwszą sesję, boję się trochę czy wszystko będzie dobrze.
Jestem po pierwszej sesji, czuję spokój wewnętrzy. Bardzo mnie to uspokoiło.
Hej, mam pytanie, miałam kontakt z partnerem, nagle po zakończeniu rytuału cisza.. czy coś mogło źle pójść i dlatego jest taka sytuacja? Czy ktoś miał też coś takiego? Dziwi mnie to bo spodziewałam się, że będzie dużo duzo lepiej i w końcu jakieś decyzje, a nagle przestał się totalnie odzywać. Jak ja napisze to odpisuje ale widać niechętnie.
Dodam, że miałam rytuał na konkretną osobę i skończył się w poniedziałek, od poniedziałku całkowita cisza i olewanie. Czy myślicie, że już mogę zamówić coś innego typu ryt egipski skoro taki skutek czy poczekać ?
Właśnie skończył się mój r. Spętania.
Już podczas jego trwania zauważyłam efekty, ale my jesteśmy w trudnej sytuacji i ten kontakt na prawdę jest bardzo różny, ale jestem pełna nadzieji i dobrej myśli. Napiszcie proszę po jakim czasie od tego konkretnego rytuału mieliście faktyczne efekty ?
Nie chce opowiadać o mojej sytuacji, wybaczcie. Wiem jedno, a mianowicie to, że się kochamy miłością wzajemną. I dlatego o nią walczę. Sama zdecydowałam, że chcę ten rytuał, jestem świadoma odpowiedzialności i pewna swoich uczuć, dlatego poprosiłam o jego wykonanie. Jak będę miała efekty oczywiście napiszę Wam o tym na razie czekam i czuję bardzo osłabiona.
Ktoś z Was tak miał już po zakończeniu ?
hej, my teraz widujemy sie regularnie, spendzamy wspulnie duzo czasu. Wszystko wydaje sie zmierzac w dobrym kierunku. Jestem bardziej optymistyczny niz kiedykolwiek.
Minęły trzy tygodnie od zakończenia rytuału, właśnie otrzymałam niespodziewaną wiadomość od mojego byłego. Pytał, co u mnie. Mam nadzieję że to początek działania rytuału.
Niestety wczoraj nie wytrzymałam i odezwałam się do partnera, czy u kogoś mimo inicjatywy ze swojej strony wyszło ok? Boję się że coś zepsułam
Dziewczyna zaczęła do mnie pisać, sama z siebie. Na razie bardzo z dystansem, zapytała jak sobie radzę. Wczoraj napisała dwa razy, ja odpisuję. Dzisiaj jeszcze czekam na jej wiadomość. Nie chcę naciskać, roztsaliśmy się przez moja zaborczość, nie chcę jej przestraszyć. Teraz. Co o tym myślicie?
Wczoraj żalił mi się na żonę ,napisał że nie wie co ma robić. I ja też nie wiem jak mam się zachować. Pomóżcie
A co myślicie o tym żeby zrobić rytuał separacyjny, jestem w takiej sytuacji, że nie wiem czy się z kimś spotyka, ale chciałabym temu „zapobiec”, czy to też będzie ok w takiej sytuacji czy raczej jeśli już kogoś ma ?
Od pierwszego kontaktu minął tydzień, powoli wracamy do rozmów. Jest trochę niepewności, wahania są wyczuwalne ale cieszę się że znów rozmawiamy.
Czy miła ktoś robiony ostatnio jakiś rytuał i Anny Szalkowskiej? Możecie powiedzieć czy pomógł? Chciałabym wykonać 🙂
Wszystko wyszło, jesteśmy już razem. Spędziła cały weekend u mnie, nie będę pisał jak było. Mam nadzieję że się nie wycofa ale póki co to jesteśmy razem.
Piszę, co u mnie. Częściej rozmawiamy, choć są dni, kiedy facet wycofuje się i milknie. Trochę mnie to martwi, chociaż czytałam, że inni też tak mieli i im wyszło więc mam nadzieję, że i u mnie będzie podobnie.
Znow jestesmy razem. Rytualy Anny Szalkowskiej to byl strzal w dziesiatke. Dzieki wszystkim za wsparcie, Wam również życze powodzenia.
W końcu wróciliśmy do siebie. Po wszystkich tych rytuałach i wysiłkach jesteśmy ponownie razem. Nie mogę uwierzyć że w końcu to się udało, jestem szczęśliwa.
Witam na forum! Postanowiłam zamowić rytual egyptski u Anny Szałkowskiej. Z chłopakiem bylismy razem 3 lata i dopiero teraz wszystko się posypało. Zaczelo się od klutni, on mówił ze za duzo czasu poświęcam pracy, a ja ze mnie nie wspiera. Po wielkiej kłotni powiedział mi że juz mu nie zależy. Byłam tak zła, że po prostu sie spakowałam i poszlam do rodziców. Potem próbowałam pogadać, ale okazało się że zablokował mnie wszędzie. Na dodatek dowiedziałam się ze spotyka się z koleżanką z pracy! Zawsze twierdził ze nic ich nie łączy! Nadal go kocham i chce go odzyskać. Pani Ania doradziła mi rytual separacyjny na tamtą osobę. Zobaczymy, czy pomoże...
Hej Marzena, jestem w podobnej sytuacji, tylko ze u mnie juz minęły 4 miesiące od rozstania. We wtorek rozpoczynam rytual na konkretną osobę. Mój też zablokował mnie dosłownie wszędzie, kompletny brak kontaktu. Mam ogromną nadzieję ze cos pomoże.
Wczoraj wieczorem miałam drugą sesję i jestem kompletnie wyczerpana! Głowa mnie strasznie boli, mdłości... Czy to jest normalne? Ktoś miał podobne objawy?
Witam wszystkich. Również zamówiłem rytual u pani Anny, egipski. Byliśmy razem 4 lata, ale dwa miesiące temu partnerka stwierdziła, że potrzebuje przerwy. Od pierwszej sesji mam problemy ze snem. Z tego co czytam, to chyba częsty objaw?
Hej wszystkim. Dokładniej moja historie opisywałam na innym aktywnie działającym forum (inny nick).
Rozstałam się z partnerem po kłótni w okolicach swiat i wtedy zaczął pisać z koleżanką...(byliśmy 10 lat), zeszliśmy się i on olał tamtą laske.
W lutym był kolejny kryzys i wtedy stwierdził że to definitywnie koniec. Dwa tygodnie później zdecydowałam się na kontakt z P. Anią i zaproponowała na podstawie naszych dat, rytuał na naprawę więzi (kilka razy pytałam czy nie jest za słaby, czy nie lepiej egipski, ale a naprawę miał wystarczyć). Zaczęłyśmy na początku marca we wtorek i wtedy zorientowałam się, że z kimś się spotyka. Odrazu napisałam do P. Ani i dolaczylysmy separacyjny (jak się okazało to tamta kolezanka)
Dzień przed zakończeniem rytuału wrócił. I było super przez 2 tygodnie. Tydzień temu mieliśmy małą sprzeczkę i się całkowicie wycofał i znów poleciał do tej dziewuchy (zapewniał mnie, że ona nie miała dla niego emocjonalnego znaczenia). Napisałam znów do Pani Ani, wczoraj skończyłyśmy łączenie aur. Jak wcześniej czułam spokój, tak teraz jestem pełna nerwów, niepokoju i obaw (Pani Ania wie o tej dziewczynie - każe cierpliwie czekać i nie myśleć o rytuale).
Ogólnie mieszkamy razem i mam dużo rzeczy wspólnych, ale ze względu na pracę bywał w domu tylko sobota, niedziela, na stałe ma wrócić w połowie kwietnia. Nie wiem co będzie dalej... bardzo chce żeby wrócił, wiem że tamta dziewczyna jest raczej substytutem/opcją. On stał się wobec mnie chamski i wrogi, nie gadamy że sobą.
