Ja miałam rytuał egipski u pani Anny i widzę zmiany. Kontakt wrócił dosyć szybko chociaż z początku były to krótkie rozmowy. Wczoraj po paru tygodniach takich rozmów udało nam się w końcu spotkać. My jesteśmy z dwóch różnych miast więc takie spotkanie nie jest aż takie proste ale udało się. Porozmawialiśmy trochę, on powiedział że potrzebuje trochę czasu. Nie będę na niego naciskała, niech się dzieje.
Miałam u pani Ani rytuał na konkretną osobę. Przechodzimy przez masę wzlotów i upadków. Raz jest dobrze a później z kolei wydaje się że wszystko wraca do punktu wyjścia. Czy takie wahania są normalne?
Ja miałem czarne wesele u pani Ani, w połowie grudnia. Widzę u mnie oraz u dziewczyny spore zmiany, coraz częściej się spotykamy.
U mnie rytuał zadziałał. Wczoraj przeprosił za swoje zachowanie i poprosił o jeszcze jedną szansę. Zgodziłam się od razu. Czuję się szczęśliwa że nasze drogi znów się połączyły 🙂
Czarne wesele udało się, jesteśmy znowu razem. Od wczoraj.
Miałem u pani Ani rytuał egipski oraz separacyjny. Zaczęliśmy rozmawiać z dziewczyną głównie wieczorami. To dla mnie wielki promyk nadziei. Liczę na to że wszystko dobrze wyjdzie.
Dzisiaj zaczynam rytuał na naprawę więzi. Niedawno mocno pokłóciłam się z chłopakiem, po dwóch latach związku spakował swoje rzeczy i wyprowadził się. Od tamtej pory nie mamy kontaktu. Mam nadzieję, że rytuał pomoże nam znów się odnaleźć. Trzymajcie kciuki!
Na początku stycznia miałam rytuał u pani Ani. Do końca stycznia nic się nie działo, przed wczoraj jednak chłopak napisał do mnie, niby przez pomyłkę. W rzeczywistości porozmawialiśmy chwilę. Od tej pory rozmawiamy ze sobą, nasze rozmowy stają się swobodne. Wczoraj przegadaliśmy cały dzień w zasadzie. Czekam aż będziemy mogli się spotkać.
U mnie dopiero jeden dzień rytuału, czuję się rozkojarzona i śpię niespokojnie. Ciężko mi skupić się na codziennych obowiązkach. Mam nadzieję, że to oznaka, że coś się zaczyna dziać.
@Elsa te wahania są normalne, też przez to przechodziłam. Trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Kolejny dzień rytuału za mną, ja wciąż czuję się nieswojo. Problemy ze snem i rozkojarzenie nadal mi towarzyszą. Próbuję utrzymać normalny rytm dnia ale bywa to trudne. Staram się jednak zachować pozytywne nastawienie, wierzę że to oznacza że rytuał zaczyna działać.
Chciałam się z wami podzielić moją przygodą z rytuałem egipskim u Anny Szalkowskiej. Zaczęłam go w grudniu zeszłego roku. Z chłopakiem byliśmy razem pół roku, ale miesiąc przed zamówieniem rytuału wszystko się rozpadło, jak domek z kart. On z dnia na dzień urwał znajomość. Nie chciał ze mną rozmawiać, kazał się nie odzywać, totalna klapa. Nie mogłąm tak tego zostawić. No i zamówiłam rytuał u pani Ani.
Podczas rytuału byłam w jakimś mętlik. Rozkojarzona, spać się nie dało. Ciągle myślałam tylko o nim, wyobraźcie sobie mnie w pracy, gdy niby coś tam robię, a myślami daleko daleko. Ale postanowiłam zacisnąć zęby i cierpliwie czekać. Trzy tygodnie po zakończeniu rytuału zaczęło się dziać! Dostałam od niego wiadomość, pytał co słychać. Byłam tak zaskoczona, że prawie telefon upuściłam z rąk. Od słowa do słowa znów zaczęliśmy gadać.
Cztery tygodnie po rytuale zaczęliśmy się na nowo spotykać, trochę nerwowo z początku ale potem jak wtedy gdy byliśmy razem. W końcu wyskoczył z pytaniem czy możemy spróbować jeszcze raz. No jasne, że się zgodziłam, przecież po to to wszystko było!
Rytuał naprawdę pomógł nam odbudować nasze więzi i teraz jest świetnie, nawet lepiej niż kiedyś. Jestem wdzięczna Annie i cieszę się, że się nie poddałam.
@Lilka75 Takie historie jak Twoja dodają niesamowitej otuchy oraz nadziei. Wszystkiego dobrego dla Was 🙂
@elsa Dziękuję Ci bardzo, trzymam za Was wszystkich kciuki. Ja jestem szczęśliwa, Wy też na to zasługujecie. Zobaczysz, wszystko będzie dobrze 😉
Jestem tutaj nowy piszę bo nie wiem co mam robić. Nie mogę znaleźć spokoju odkąd rozstałem się z moją dziewczyną. Byliśmy razem półtora roku i wszystko zaczęło się walić przez moją porywczość i zaborczość. Trzy tygodnie temu wyprowadziła się. Wiem, że byłem o nią zazdrosny może nawet za bardzo ale teraz mocno tego żałuję. Ona powiedziała że potrzebuje przestrzeni a ja czuję, że straciłem kogoś naprawdę ważnego. Jestem desperacko zdeterminowany żeby ją odzyskać. Codziennie budzę się i myślę tylko o tym jak ją poprosić, żebyśmy dali sobie jeszcze jedną szansę. Dowiedziałem się o Annie Szalkowskiej i jej rytuałach ale jest tego tyle, że nie wiem na co powinienem się zdecydować. Chciałbym coś co może szybko przynieść efekty bo czuję, że czas mi ucieka. Czy ktoś z was miał podobną sytuację? Jaki rytuał wybraliście? Bardzo mi zależy żeby zrobić to dobrze bo wiem że wspólnej przyszłości nie mogę sobie odpuścić. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie i porady.
My wczoraj spotkalismy sie na kawe. Była rozmowa, widze ze cos sie odbudowywuje. Pewnie jeszcze dluga droga przed nami ale pierwszy krok juz zrobiony.
@Tomek0101 trzymamy kciuki za Ciebie. Miło tu wchodzić i czytać o postępach. To bardzo pomaga 🙂
Kontakt z chłopakiem nadal trwa i choć bywa różnie widzę że idziemy w dobrą stronę. Cieszę się z każdej rozmowy z nim. Czekam też na dalsze kroki z jego strony.
@Magdaczek Ja jestem już po rytuale, czuję ulgę ale jednocześnie niepewność jak to wszystko się potoczy. Nie mogę się na niczym skupić.
Czytam opinie o Annie Szalkowskiej i jestem pod wrażeniem. Ale czy ktoś miał taką sytuację że partner był w trakcie rozwodu, wszystko między nami w tym czasie układało się dobrze, ale on zdecydował się ratować swoje małżeństwo? Wiem że jest pod wpływem swojej żony, ona wszystko komplikuje.
Zamówiłam egipski oraz separacyjny, trzymajcie kciuki 🙂
U mnie po rytuale na konkretną osobę jest lepiej, zamówiłam jednak łączenie aur. Mam nadzieję że przyspieszy to efekty.
Właśnie skończyłam rytuał egipski. Było ciężko ale jestem pełna nadziei że wkrótce zobaczę jakieś pozytywne efekty. Staram się być cierpliwa, chociaż nie jest to łatwe.
Kolejne spotkanie z dziewczyną bylo calkiem fajne. Spedzilismy troche czasu razem, rytualy chyba dzialaja. Czy ktos wie jakie powinny byc kolejne kroki?
U mnie ciągle zmiany, atmosfera między mną a chłopakiem jest o wiele cieplejsza. Łączenie aur zdaje egzamin mimo że dopiero jutro mam koniec.
Postanowiłam napisać do pani Ani, zamówiłam rytuał na naprawę więzi. Chłopak po trzech latach związku zaczął mówić o rozstaniu, bardzo dużo się kłócimy. Mimo że mieszkamy razem, nie ma między nami bliskości.
