Zrobiłam dziś w nów! Wszystko poszło gładko. Kadzidło różane pachniało przepięknie. Teraz czekam. Trzymajcie kciuki.
Pytanie do tych co już robili - te opale pod łóżkiem połączone srebrem, jak dokładnie to rozwiązaliście technicznie? Położyliście je w linii i przełożyliście łańcuszkami?
Pytanie praktyczne - co zrobić jeśli mam zwierzęta? Kot wchodzi pod łóżko. Nie wiem czy te kamienie są bezpieczne dla niego.
Minęły 10 dni. Mój partner jest ostatnio bardziej... obecny? Trudno to opisać. Jakby był bardziej uważny, słuchał co mówię. To subtelne, ale czuję różnicę.
Zamówiłam wszystkie kamienie. Czekam na nów w lutym. Jestem podekscytowana i trochę przestraszona jednocześnie.
Przychodzi mi do głowy - czy ktoś próbował tego rytuału w związkach nieheteronormatywnych? Czy działa tak samo?
Wyciągnęłam dziś kamienie po pełni. Wow. Ten miesiąc był... inny. Więcej seksu, więcej rozmów, więcej śmiechu. Nie wiem jak to dokładnie działa, ale działa.
Zbliża się nów. Planuję wyjąć kamienie i oczyścić. Mogę powiedzieć, że ten rytuał naprawdę coś zmienił. Czuję się bliżej partnera.
Minęły trzy miesiące od mojego rytuału. Powiem szczerze - jesteśmy w lepszym miejscu niż byliśmy od lat. Nie wiem czy to tylko rytuał, czy też fakt że oboje się staramy, ale nie żałuję.
Walentynki, idealny moment żeby pomyśleć o miłości. Za kilka dni nów - planuję swój pierwszy raz z tym rytuałem. Dzięki za wszystkie rady!
Jedna rzecz która mnie uderzyła czytając wszystkie te relacje - nikt nie mówi o jakichś dramatycznych, negatywnych efektach ubocznych. To dobry znak. Rytuał jest bezpieczny.
Zrobione! Nów był wczoraj, ale zrobiłam dziś wieczorem. Czułam się dziwnie spokojnie podczas całego procesu. Teraz czekam.
