Rozumiem. To jest jak skupienie się na zadaniu w pracy - wiesz co masz zrobić, robisz to, ale nie wiesz co myślą ludzie o których myślisz robiąc to zadanie.
A co z tymi którzy piszą że są w trans podczas sesji i wtedy dostają wizje?
Czyli jeśli moja rytualistka pisze że wchodzi w trans i wtedy widzi co dzieje się z moim eks, to kłamie?
Kurczę, czuję się głupio. Byłam taka zafascynowana tymi relacjami o tym co on robi podczas sesji...
A może niektórzy rytualiści mają jednak jakieś specjalne zdolności?
Czyli jeśli ktoś jest rytualistą i jasnowidzem, to może PRZED rytuałem zrobić odczyt karciany czy coś, ale PODCZAS rytuału już nie?
Czy to znaczy że jeśli rytualista przed sesją zrobił mi rozkład kart i powiedział co widzi, to jest ok, ale jak pisze że PODCZAS sesji widzi różne rzeczy to podejrzane?
A jakie inne objawy może mieć osoba, która zamawia rytuał?
Dobra, już rozumiem. Czyli szukam rytualisty który:
- NIE obiecuje relacji z odczuć podczas sesji
- NIE pisze że będzie "widział" co robi mój eks
- Może zrobić wróżbę PRZED, ale nie PODCZAS, ani PO
Tak?
Czy ktoś może polecić sprawdzonego rytualistę? Już nie chcę kolejny raz się naciąć...
A pytanie - jak szybko powinny być widoczne efekty rytuału?
Moja była rytualistka mówiła że jeśli podczas sesji poczuła opór, to efekty będą później. To też wymysł?
To jest trochę rozczarowujące. Myślałam że magia jest bardziej... magiczna?
Czy rytualista w ogóle może cokolwiek powiedzieć klientowi po sesji?
Czy mogę zapytać rytualistę wprost czy będzie coś "widział" podczas sesji?
Odświeżam temat, myślę że ejst dosyć ciekawy. Macie jeszcze jakieś spostrzeżenia?
Co w przypadku jak osoba robi rytuał a po nim np sprawdza myśli, albo sny danej osoby? Np dzień po rytuale. To możliwe?
Albo mówi że aura zadrgala podczas pracy z energia, a następnie sprawdza co to oznaczało i mówi "myślał o tobie" a następnie sprawdza treść myśli - po zakończonych działaniach nie w trakcie. Czy to możliwe?
