Forum

Jak wybrać rytualis...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak wybrać rytualistę? Czy powinien czuć coś podczas sesji?

Strona 1 / 2

Wpisy: 91
Rozpoczynający temat
(@golta)
Połączone: 1 rok temu

Cześć! Potrzebuję porady. Chcę zamówić rytuał miłosny, bo rozstałam się z chłopakiem pół roku temu i nie mogę przez to przejść. Przeglądałam różne ogłoszenia i zauważyłam, że część rytualistów pisze, że będą zdawać mi relacje z tego co czują podczas sesji, co "widzą" kiedy pracują. A inni o tym w ogóle nie wspominają. Nie wiem u kogo lepiej zamówić - u tych którzy opowiadają co czują, czy u tych którzy milczą na ten temat?


Odpowiedz
93 odpowiedzi
Wpisy: 88
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Ja miesiąc temu zamówiłam rytuał i rytualistka zdawała mi relacje po każdej sesji. Pisała że czuje opór z jego strony, że widzi go z inną dziewczyną, że jego energia jest zamknięta. Brzmiało to przekonująco, ale finalnie nic się nie zmieniło...


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@luiza75)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja też korzystałam z rytualisty który opisywał swoje odczucia. Po każdej sesji dostawałam maila z opisem co czuł, co widział. Mówił że widzi jak mój eks myśli o mnie, że jest rozdarty. To dawało mi nadzieję, ale czy to rzeczywiście tak działa?


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Dziewczyny, muszę was uświadomić. Rytualista podczas sesji NIE CZUJE nic odnośnie obiektu rytuału i NIE WIDZI żadnych obrazów. To fizycznie niemożliwe. Sama zajmuję się rytuałami od lat i wiem jak to wygląda.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@micela)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 54

@Betalia ale jak to? Przecież energia gdzieś płynie...


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Micela Energia płynie, ale rytualista w momencie wytwarzania i kierowania energii jest w stanie głębokiego skupienia. W tym stanie nie ma możliwości jednoczesnego odbierania jakichkolwiek wizji czy odczuć dotyczących osoby, na którą robi się rytuał. To tak jakby próbować jednocześnie pisać esej i czytać książkę - mózg nie działa w ten sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@lunarna)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale moja rytualistka pisała mi dokładnie co się dzieje podczas sesji. Że czuje jak jego serce otwiera się na mnie, że widzi nasze połączenie...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Lunarna Przykro mi, ale to ściema. Robię rytuały zawodowo i mogę ci powiedzieć jak to naprawdę wygląda. Podczas sesji jestem skupiona na wytwarzaniu energii, na jej odpowiednim ukierunkowaniu, na utrzymaniu koncentracji przez całą sesję. To wymaga CAŁEJ mojej uwagi. Nie ma miejsca na odbieranie wizji, na "widzenie" co robi obiekt rytuału, na wyczuwanie jego emocji. To kompletnie różne stany świadomości.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 380

@Shangie Dokładnie. Wyobraźcie sobie sportowca podczas zawodów - czy on w trakcie biegu analizuje co czują kibice? Nie, skupia się na swoim zadaniu. Tak samo rytualista - skupia się na wytworzeniu i wysłaniu energii. Wszystko inne to dodatki dla klienta, żeby czuł się lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Rozumiem, ale skąd w takim razie rytualista wie, że sesja poszła dobrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Goris Nie ma możliwości aby coś takiego wiedzieć. Gdyby tak było, wszystko byłoby dużo łatwiejsze. To czy rytuał się udał czy nie, poznaje się po efektach.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co z tymi, którzy piszą że "widzą" jak ta osoba wraca do nas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Kappi To manipulacja. Robię rytuały od 15 lat i nigdy podczas sesji nie widziałem żadnych obrazów dotyczących klientów. Po prostu to niemożliwe. Ktoś kto tak pisze albo kłamie, albo w ogóle nie robi rytuału tylko udaje.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale czytałem na jednym forum, że rytualistka opisywała dokładnie co czuł jej klient podczas sesji...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 379

@Lalik Klient może czuć różne rzeczy podczas rytuału - to normalne. Ale RYTUALISTA nie czuje tego co czuje klient, nie odbiera jego stanów. Rytuał to nie telepatia. Ja podczas pracy skupiam się wyłącznie na swojej części - na wytwarzaniu i kierowaniu energii. Reszta to domysły albo życzeniowe myślenie.


Odpowiedz
Wpisy: 91
Rozpoczynający temat
(@golta)
Połączone: 1 rok temu

Zaczynam rozumieć. Czyli jeśli ktoś pisze że "czuje" co dzieje się z moim eks podczas sesji, to to nieprawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Golta Dokładnie. To zwykła manipulacja emocjami klienta. Ludzie chcą usłyszeć że ich eks tęskni, płacze, myśli o nich. I niestety niektórzy "rytualiści" to wykorzystują. Prawdziwa praca rytualna wygląda zupełnie inaczej - to ciężka, wyczerpująca praca energetyczna, która wymaga pełnego skupienia. Nie ma miejsca na jakiekolwiek "widzenie" czy "czucie" rzeczy dotyczących innych osób.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@agaa32)
Połączone: 10 miesięcy temu

To znaczy, że wszystkie te opisy relacji po sesjach to tylko ładnie brzmiące bajki dla klienta?


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Nie wszystko musi być bajką, ale opisy typu "widziałem jak siedzi i płacze", "czułem że myśli o Tobie" - to już przesada. Po sesji rytualista nie jest w stanie również powiedzieć czy praca przebiegła sprawnie, czy napotkał jakieś trudności w utrzymaniu koncentracji, czy energia została wysłana zgodnie z planem. Nie da się po prostu.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@helena92)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zamówiłam rytuał tydzień temu i dostaję codziennie relacje co rytualistka "widzi". Teraz zaczynam się martwić czy w ogóle cokolwiek robi...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Helena92 Jeśli ktoś twierdzi że "widzi" codziennie nowe rzeczy podczas pracy rytualnej, to albo kłamie, albo nie rozumie czym jest rytuał. Prawdziwa praca rytualna to monotonna, wyczerpująca praca polegająca na skupieniu i kierowaniu energii. Nie ma w tym nic ciekawego do opowiadania. Sama esencja to powtarzalność i dyscyplina.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@helena92)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale jeśli rytualista nic nie czuje, to skąd wie że to działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Helena92 Z doświadczenia i z rezultatów. Tak jak lekarz przepisując lek nie "czuje" jak lek działa w twoim ciele, ale wie z wiedzy medycznej że powinien pomóc. Rytualista wie z praktyki jakie techniki działają, jakie energie kierować, jak je formować. Ale nie odbiera podczas sesji żadnych sygnałów zwrotnych od obiektu rytuału.


Odpowiedz
Wpisy: 91
Rozpoczynający temat
(@golta)
Połączone: 1 rok temu

Kurcze, a ja byłam przekonana że jak ktoś pisze szczegółowe relacje, to znaczy że jest bardziej zaangażowany w moją sprawę...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Golta Wręcz przeciwnie. Ktoś kto skupia się na pisaniu ci ładnych opisów tego co "widzi", nie skupia się na rzeczywistej pracy energetycznej. Prawdziwy rytualista po sesji jest wyczerpany, potrzebuje regeneracji. Nie ma siły ani głowy żeby wymyślać opowiastki o tym co rzekomo widział.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@kasia_w)
Połączone: 10 miesięcy temu

No to ja teraz jestem w szoku. Płaciłam ekstra za szczegółowe relacje po każdej sesji...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Kasia_W Niestety wielu "rytualistów" to wykorzystuje. Wiedzą że klienci chcą usłyszeć konkretne rzeczy, więc im to mówią. To marketing, nie magia. Prawdziwa praca rytualna jest niewidoczna, odbywa się na płaszczyźnie energetycznej, której klient nie widzi i nie czuje bezpośrednio.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@keijla92)
Połączone: 10 miesięcy temu

A jak w takim razie poznać prawdziwego rytualistę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Keijla92 Prawdziwy rytualista nie będzie ci obiecywał że "zobaczy" co robi obiekt twojego rytuału. Może ci powiedzieć jaką magię zastosuje, ile sesji potrzeba, jak długo może trwać działanie. Ale nie będzie ci opowiadał bajek o tym że podczas sesji widział jak twój eks płakał nad twoim zdjęciem.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@kenta_88)
Połączone: 10 miesięcy temu

To może lepiej w ogóle nie korzystać z rytualistów tylko samemu próbować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 317

@Kenta_88 Nie, bo rytuał wymaga doświadczenia i umiejętności wytwarzania odpowiedniej ilości energii. Ale wybieraj świadomie. Unikaj tych którzy obiecują "relacje z sesji" pełne wizji i odczuć. To czerwona flaga.


Odpowiedz
Wpisy: 91
Rozpoczynający temat
(@golta)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie przeglądam ogłoszenia i widzę kilka takich które obiecują relacje z każdej sesji. Jak brzmi ogłoszenie prawdziwego rytualisty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 307

@Golta Prawdziwy rytualista opisze ci rodzaj rytuału, jak powinnaś się zachować podczas sesji (Twoja postawa jest tutaj bardzo ważna) ile czasu to zajmie, co musisz dostarczyć (zdjęcia, dane osobowe). Nie będzie pisał że będzie ci zdawał relacje z "odczuć podczas sesji" bo takich po prostu nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@lena_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co z tymi którzy piszą że czują czy energia dociera do osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 322

@Lena_77 To też bzdura. Energia zostaje wytworzona i wysłana zgodnie z intencją. Nie ma możliwości "śledzenia" czy dotarła, czy nie. To nie jest przesyłka kurierska z numerem tracking. Rytualista kończy pracę w momencie wysłania energii.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@habbia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale jak wtedy wiecie czy wasza praca była skuteczna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 286

@Habba Ktoś już tutaj pisał. Po efektach. Klient po jakimś czasie informuje czy nastąpiły zmiany. Ale w trakcie sesji nie ma żadnego feedbacku. Praca rytualna to akt wiary w siebie i swoje umiejętności, nie "widzenie" co się dzieje po drugiej stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@alamina)
Połączone: 10 miesięcy temu

No to ja tez zamówiłam rytuał i moja rytualistka napisała mi że podczas sesji poczuła silny opór energetyczny z jego strony i że to źle rokuje. Że trzeba dołożyć kolejny rytuał...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Alamina I znowu - ściema. Nie da się "poczuć oporu" od osoby która może być w tym czasie 200 km dalej i robić coś zupełnie innego. Ona próbuje znaleźć wymówkę na wypadek gdyby rytuał nie zadziałał. No i zgarnąć kasę, bo przecież trzeba jakoś temu zaradzić.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@anesja5)
Połączone: 10 miesięcy temu

To wszystko jest bardziej skomplikowane niż myślałam. Zawsze wydawało mi się że magia to jakaś tajemnicza rzecz pełna wizji...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Anesja5 Magia to przede wszystkim ciężka praca i technika. Wizje, jasnowidztwo - to zupełnie inna para kaloszy. Można być dobrym rytualistą i nie mieć żadnych zdolności jasnowidzących. To nie jest wymagane.


Odpowiedz
 emka
(@emka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 64

@vladi a co w przypadku jak osoba robi rytuał a po nim np  sprawdza myśli, albo sny danej osoby? Np dzień po rytuale. To możliwe?

Albo mówi że aura zadrgala, a następnie sprawdza co to oznaczało i mówi "myślał o tobie" a następnie sprawdza treść myśli - po zakończonych działaniach nie w trakcie. Czy to możliwe? 


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Ludzie, a ja wydałam fortunę na rytualistką która mi przez 3 tygodnie opisywała co "widzi" podczas sesji...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Nikita Niestety takich przypadków jest coraz więcej. Rynek robi się coraz bardziej komercyjny i ludzie dodają takie "usługi" żeby przyciągnąć klientów. Ale prawdziwa praca rytualna nie ma w sobie nic spektakularnego z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 91
Rozpoczynający temat
(@golta)
Połączone: 1 rok temu

A jak w takim razie wygląda prawdziwa sesja rytualna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Golta Przygotowanie przestrzeni, odpowiednie nastawienie, wejście w stan skupienia przez medytację lub inne techniki, wytworzenie energii, jej ukierunkowanie zgodnie z intencją, wysłanie, zakończenie sesji. Cała praca odbywa się na płaszczyźnie energetycznej - dla obserwatora z zewnątrz wygląda to jak osoba siedząca w skupieniu, może paląca świece czy kadzidła. Nic spektakularnego. Może to być nawet piętnaście minut czy pół godziny przez parę dni, to wystarczy. Wszystko zależy od danego rytualisty oraz jego techniki.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@micela)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli te wszystkie opisy o "wirowaniu energii", "walce z blokami" to też wymysły?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Micela Trudności w utrzymaniu koncentracji mogą być, to prawda. Zarówno u Ciebie, jak i tej drugiej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 91
Rozpoczynający temat
(@golta)
Połączone: 1 rok temu

Zaczynam czuć się oszukana. Zapłaciłam mnóstwo pieniędzy tej Pani, a efektów nie ma.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Golta Dlatego trzeba edukować ludzi o tym jak naprawdę wygląda praca rytualna. Za dużo osób wykorzystuje niewiedzę klientów. Rytuał to nie show, to praca energetyczna której klient nie widzi i nie musi widzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale ja czytałem że rytualista musi się nastroić na częstotliwość osoby...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Lalik To wszystko metafory. Oczywiście rytualista pracuje z informacjami o osobie - imieniem, datą urodzenia, zdjęciem. To pomaga w ukierunkowaniu energii. Ale "nastrojenie się" nie oznacza że nagle zaczynasz odbierać telepatycznie co ta osoba robi czy czuje. To tylko technika koncentracji na celu.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: