Cześć, wczoraj miała pierwszy dzień egipskiego u Pana Eryka. Byłam w pracy, miałam mnóstwo energii a nagle tak o 23-23:30 jakby ktoś wyciągnął ze mnie baterie. Podejrzewam że wtedy była sesja robiona. Miałam wcześniej robiony na konkretną osobę i separacyjny u innego rytualisty ale nie dało taki skutków jakich oczekiwałam. Czy ktoś po egipskim może mi powiedzieć jak to u niego wyglądało? Czy ten powrót związku faktycznie nastąpił?
@Carolein Gratuluje! Wreszcie! Tak się cieszę. My mamy cudowny weekend, jeszcze zostajemy do wieczora.
Serce mi wali przed dzisiejszym spotkaniem. Oby wszystko poszło dobrze.
cześć 🙋 mam pytanie przede wszystkim do osób które już mają efekty rytuałów - czy w raz z czasem 1-2-3 tygodnie zauzyliscie ze efekty widoczne sie wzmacniają jak już macie kontakt z byłymi czy to co uda się na początku osiągnąć zostaje w tym punkcie ? Będę mega wdzięczny za odpowiedź ! I ściskam wszystkich czekających - będzie dobrze
Piąta sesja. Fizycznie czuję się lepiej niż na początku ale ona dalej milczy. Zaczynam tracić nadzieję.
Witam was wszystkich mam zagwostkę.. dzieki Panu Erykowi odnowił mi się kontakt z moim byłym partnerem.. początki ciężkie.. ale nocowałem nawet u niego.. okazało się że kogoś poznał ale ten nowy typ okazał jakimś oszustem. Żalił mi się i opowiadał co go spotkało. Wspieralem i rozmawialem z nim na różne tematy a teraz ? Z nowu zerwał kontakt.. już ponad tydzień zero kontaktu.. Pan Eryk zaproponował rytuał krwi.. miał ktoś robiony ten rytuał ?
Czy u was po czarnym weselu szybko ruszało czy też trzeba było czekać?
Piszemy od wczoraj bez przerwy, zaraz mamy się spotkać. To uczucie że jesteśmy znowu razem jest niesamowite.
Witam, jestem tu nowa.
Od wczoraj na czarnym weselu u Pana Eryka, od 2 dni na egipskim u Pani Ani.
Powiedzcie prlsze, ze bedzie dobrze.
Umieram z tesknoty
Byłam. Było dobrze ale jakos tak bez konkretów. Gadalismy długo. Ale kiedy zapytałam wprost czy chce spróbować znowu powiedział że nie wie jeszcze. Boli.
Wiecie co, pan Eryk napisal czego sie wystrzegać, ze mamy nie interesowac sie ezoteryką i nie myslec o odprawianym rytuale. Przeglądam sobie media społecznościowe... Co chwile przewijają mi sie rolki z "przepowiedniami" czy innymi "wróżbami ". Mamy forum, piszemy tu o wszystkim.
Jak Wy sobie radzicie z tym zeby nie myslec?
Szósta sesja przede mną. Od niej nadal cisza. Nie wiem czy ma to sens.
Wróciliśmy wczoraj wieczorem. Został u mnie, dziś rano poszedł do pracy. Aż chce się żyć na nowo.
Wczoraj druga sesja egipskiego. Mieliście racje, byłam mega zmęczona a mimo to od północy do 3 przewracałam się z boku na bok bo nie szło zasnąć
Wczoraj nie spałam przez pół nocy. To "nie wiem jeszcze" ciągle mi chodzi po głowie. Nie wiem co o tym myśleć.
U mnie pojawił się kontakt od niego, napisał wczoraj, niezbyt miło, potem kłótnia była, a teraz pisze normalnie, tak nawet fajnie, niestety dalej jest jeszcze z tą kobietą, ale mam nadzieję, że szybko ona zniknie
Ok. To teraz ja. W piątek naprawdę przez przypadek zadzwoniłam do niego. Jeden krótki sygnał. Odrazu oddzwonił. Rozmawialiśmy ponad 20 mint. Padły różne stwierdzenia. Że brał kilka razy do ręki telefon żeby napisać itp. W niedzielę rano jak wstałam zobaczyłam że w nocy dzwonił po czym napisał pomyłka. Od piątku mam bardzo duże problemy żołądkowe. Bóle, gorączka. Nie wiem czy to jakoś łączyć. Wolałabym aby tego nie było bo naprawdę nie jestem w stanie funkcjonować. Za 2 h zobaczę się z nim. Tak jak pisałam wcześniej przyjdzie do mojej pracy. Nie jest to umówione spotkanie.
Nocowałam u niego, rano musiałam wyjść do pracy, jutro znowu się widzimy. To takie normalne a jednocześnie niesamowite. Miesiąc temu byłam sama a teraz mam go z powrotem.
Napisał dziś. Krótko, o pogodzie. Jakby nic wczoraj nie powiedział. Nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim.
Ósma sesja czarnego wesela dzisiaj. Czy ktoś z was miał tak że przez cały rytuał zero kontaktu a potem nagle wszystko ruszyło?
Wczoraj 3 sesja i kolejna nieprzespana noc. Ludzie co mieli egipski, ile mniej więcej czekaliście na kontakt? Chcę zobaczyć czy to jakiś zbliżany czas czy mocno indywidualnie
Kolejna sesja dzisiaj. Te sny są coraz dziwniejsze. Może to jakaś połączenie energetyczne?
Napisał rano. Pytał jak się czuję. Odpisałam krótko. Nie wiem jak się zachowywać po tym co powiedział w niedzielę.
A ja zaczelam sie zastanawiać co ma miejsce, bo dzis doszlo do mnie ze jestem zobojętniała. Do tej pory bardzo mi zależało na tym, zeby sie odezwal, kilka razy na godzine sprawdzałam telefon. Ostatnie dni jakby cos sie zmienilo. Nie wiem co na to wpłynęło. Moze to jest tymczasowe, moze upłynęło juz na tyle duzo czasu ze zaczynam przyswajać obecny stan rzeczy. Czuje jakbym byla bez emocji.
Czesc a czy ktoras z Was jest ta druga z zwiazku? 🤔
My piszemy, trochę to takie wszystko w zawieszeniu.
Znowu nocuję u niego. Jutro rano razem wychodzimy do pracy. Trzymajcie się, odkładam telefon.
