Ja czekam teraz na odp.pana Eryka czy zaczniemy rytuał
On dzisiaj napisał że nie może się doczekać piątku. Ja też nie mogę. To jakiś sen.
Trzeci dzień i dalej nic. Czytam wasze wpisy i mam nadzieję że u mnie też coś ruszy.
Witam serdecznie, poproszę o informację u kogo po jakim czasie zadziałał wiccanski? jak si pojawili pierwsze efekty? Bardzo dziękuję
Jaki mam wybrać rytuał zeby zadziałał.Egipski czy czarne wesele plus separacyjny dla tej kobiety co jest z moim mężem.Doradzcie mi orosze a jest naprawdę trudna sytuacja.
Pan Eryk mi zaproponował Egipski ale ja jakoś myślę nad czarnym weselem i separacyjnym dla tej kobiety.Chociaż znam tylko jej imie i nic więcej.Muszę podjąć decyzję i sie zdecydować.Wiem w jakich magiach są robione rytuały i tak się waham.Co byscie mi doradzili w bardzo trudnej sytuacji.Proszę o szczere odp.Dziękuję serdecznie
Dziś spotkanie. Nie spałam prawie wcale. Serce wali mi jak szalone.
Za kilka godzin obiad. Zastanawiam się o czym będziemy rozmawiać. Co jeśli będzie niezręcznie?
Czwarty dzień czekania. Nic. Zero. Zaczynam tracić nadzieję.
Napisał że może w weekend coś wymyślimy. Czyli sam wychodzi z inicjatywą!
Nasz obiad trwał ponad dwie godziny. Gadaliśmy jak dawniej. Na koniec zapytał czy może zostać na kawę u mnie. Zgodziłam się. To tyle na razie.
Jestem po spotkaniu. Było cudownie. Rozmawialiśmy długo, trochę go ponaciskałam pod koniec no i zgodził się żebyśmy spróbowali jeszcze raz. Jestem po prostu szczęśliwa :))
Czesc wszystkim,
Chciałabym się przywitać, mam od niedzieli egipski u Pana Eryka, miałam już już rytuał na konkretną osobę u Pani Ani i łączenie aur. Miałam efekty, ale dosyć słabe. Ciężka walka przede mną nadal. Pozdrawiam wszystkich cieplutko, trzymajcie się w swoich walkach.
Czwarty dzień. Czytam wasze sukcesy i mam nadzieję. Moja kolej też kiedyś przyjdzie.
Dziś wprowadzam się z powrotem. Pakuję ostatnie rzeczy. Do tej pory nie mogę uwierzyć, że to dzieje się naprawdę 🙂
Piąty dzień. Nadal nic. Może to u mnie nie zadziała?
Wczoraj do późna jeszcze possaliśmy. Rozmawialiśmy o nas, o tym co poszło nie tak. Umówiliśmy się znowu na niedzielę.
Popłakałam się dzisiaj jadąc samochodem jak pomyślałam, że rok temu o tej porze byliśmy tacy szczęśliwi…
Dzisiaj cały dzień piszemy. Wysyła mi zdjęcia z pracy, pisze co robi. Jak dawniej.
W trakcie rytuału emocje sie nasilają. Miałam to samo jak zobaczylam dekoracje świąteczne w sklepie.
Już jestem u niego. Nasze rzeczy znowu razem. Rozplakałam się ze szczęścia.
Piąty dzień po rytuale. Widziałam że oglądał moje relacje na Instagramie. Pierwszy raz od rozstania.
Umówiliśmy się na sobotę. Kino i kolacja. Powiedział że ma ochotę na „prawdziwą randkę". No jestem po prostu w siódmym niebie!
Zaczynam dziś rytuał egipski u Pana Eryka. Jestem pełna nadziei. Byłam w związku osiem prawie dziewięć lat a jutro moja dziewczyna się wyprowadza. Chciałabym żeby jak najszybciej wróciła. Co sądzicie o p. Eryku?
Dziś randka. Prawdziwa randka. Nie mogę uwierzyć że to się dzieje.
Po jakim czasie zadziałał u Was ryt. Separacyjny?
Pierwszy poranek razem po powrocie. Zrobił śniadanie. Jakby nigdy nic się nie stało.
