Słuchajcie, wczoraj widziałam się z moim facetem. Było ekstra, on ciągle się na mnie gapił. Gadaliśmy jak najęci, aż w końcu wyskoczył z tekstem, że dużo o nas myślał i zapytał czy chcę dać nam jeszcze jedną szansę. Jasne, że się zgodziłam! Siedzieliśmy razem do nocy, a dzisiaj znowu się spotykamy wieczorem. Jestem po prostu w siódmym niebie!
U mnie też pomału pojawiają się zmiany. Czyli to rzeczywiście działa.
Po jakim czasie miałyście efekty?
U mnie efekty po paru tygodniach, wszystko dobrze się potoczyło.
Hej..czy jeszcze ktoś tu bywa? Ja jestem nowa. Piszę też na innym forum. Jestem pod koniec egipskiego i na początku separacyjnego. Wszystko było dobrze, byłam tylko bardziej senna, a wczoraj w przedostatni dzień egipskiego, jakieś załamanie. Smutek, nostalgia, żal, płacz...a w nocy pierwszy raz mi się śnił..
Dzisiaj czuję że wrócił mój lepszy nastrój...
Jak u Was, odezwijcie się... chciałabym się dowiedzieć jak ten Rut. Separacyjny działał na Was i Wasze połówki....
Milutkiego dnia
Ja wczoraj rano jak pisałam tę wiadomość tutaj, nie wiedziałam, że wieczorem coś ruszy. Ja miałam beznadziejną sytuację. Mój partner zostawił mnie po 3 letniej znajomości, tak po prostu z dnia na dzień w dzień urodzin moich. Nie będę wdawać się w szczegóły, ale po części rozumiałam go, zrobił kilka głupot, wstyd i honor nie pozwala mu na to żeby być dalej ze mną mimo, że ja wybaczyłam. Po tak długiej znajomości wiem i znam go, więc wiedziałam na co mogę sobie pozwolić. Zaryzykowałam i poprosiłam Pana Eryka o pomoc. Mimo, że nie powinnam się z nim kontaktować to jak zawsze pisałam Dzień dobry, raz odpisywał raz nie. Poza tym nic, zero innego kontaktu. Aż do wczoraj... odpisał dzień dobry, zagadał coś poza tym i potem pisaliśmy do późnych godzin nocnych.... wiem, że to jest kropla w morzu, ale dla mnie CUD... Więc trzeba czekać i być cierpliwą. U mnie ryt egipski skończył się wczoraj, a separacyjny trwa od piątku... Ufam że będzie coraz lepiej i Tobie też tego życzę.
Miałam rytuał egipski i chyba będę kolejną szczęśliwą osobą z efektami. Partner z początku miał spore wahania, tzn. były dni, gdzie fajnie nam się pisało, później były ciche dni. Te wahania w końcu ustąpiły, mamy teraz ze sobą regularny kontakt, a w dodatku mamy się spotkać w tą sobotę. Trzymajcie kciuki za mnie 🙂
U mnie było tak że gdy byliśmy razem znalazł sobie nową panienkę i przez nią doszło do rozstania. Zamówiłam rytuał egipski oraz separacyjny. Nie są już razem, a chłopak od paru dni sam szuka ze mną kontaktu. Póki co trzymam go na dystans.
Hej! Miałem u p. eryka rytuał, dziewczyna zaczęła się do mnie odzywać, wydawać się mogło że wszystko fajnie. Ale ma duże wahania. Zamówiłem u pana Eryka dodatkowy rytuał, od jutra będę miał robiony.
Hej a mam pytanie ja zamówiłam rytuał u Pana Eryka - w piątek ma rozpocząć nie czarne wesele. Wiem że w moim przypadku jest ktoś 3 . Nie są razem ale on do niej wypisuje.
Nie zaproponowano mi separacyjnego . Myślicie że sam rytuał może zadziałać że on skupi się na mnie . Czy warto poprosić o separacyjny. Będę wdzięczna za opinie 🙂
Nieskromnie mogę mówić o sukcesie. W weekend się widzieliśmy, z soboty na niedzielę nawet nocowała u mnie, wczoraj też się widzieliśmy. Poza tym między nami jest bliższy kontakt.
Wszystko zadziałało, dzięki za wsparcie, życzę wszystkim powodzenia.
Cześć! Jestem tu nowa i przeraża mnie moje podejście 🙈 od kilku dni przeprowadzany mam rytuał egipski, dodatkowo dziś kończy się rytuał separacyjny. Nie mogę się powstrzymać żeby nie kontrolować forum oraz profilu byłego... Non stop o nim myślę🤦🏻♀️ jak sobie z tym radzicie?
Pozdrawiam
Dżasta
Wczoraj miałam ostatni dzień rytuału egipskiego u pana Eryka, od paru dni mam problemy ze snem, w ogóle nie mogę spać. Ktoś miał podobnie?
To działa 😍 w niedzielę miałam zakończony rytuał separacyjny na mojego byłego i jego nowa "dziewczyne", która wlazla z butami w nasze życie... Dziś - wtorek. Usunęli się nawet z Facebooka 😁 czekam na dalsze sukcesy 😁😁
Po rytuale wzmacniającym na nowo zaczyna się naprawiać. Wczoraj spotkaliśmy się było fajnie.
Wrocił do mnie. Rozstał się z tamtą panienką i wrócił wczoraj do domu. Udało się.
Cześć! Przechodzę rytuał egipski po rozstaniu z chłopakiem. Wciąż czuję, że jest dla mnie ważny. Czy też mieliście problem z sennością i koncentracją podczas rytuału? Zaczęłam w zeszły piątek, od samego początku mam te objawy właśnie.
Hejka, ogólnie powiem wam, że chyba nawaliłam…. Rytuał zakończony w poniedziałek (egipski) no i w tym czasie myślałam o partnerze, bo Pan Eryk też pisał, że można. Dzielnie się trzymałam przez 8 dni, ale w sobotę odezwałam się do byłego partnera z jakąś błaha sprawą. On w odpowiedzi na to napisał, że bardzo ładnie wyglądałam na relacji u naszej wspólnej znajomej. Podziękowałam, na co on już się nie odezwał. Pan Eryk napisał mi, że to może mieć negatywny wpływ na rytuał. Czy ktoś też tak zrobił i rytuał jednak zadziałał?
Dlatego ja się trzymam i nie odzywam. Czekam cierpliwie na efekty. Jestem po egipskim w trakcie wzięłam jeszcze wzmocnienie, blokujący konkretną osobę i inne kobiety 🫣
Podobnie jak wielu z Was, zdecydowałem się na rytuał egipski ponieważ moja dziewczyna odeszła do innego mężczyzny. Zdrada jest ciężka do zniesienia ale wierzę że mamy jeszcze szansę. Aktualnie wykonywane są sesję rytuału ,odczuwam pewien niepokój i często śni mi się ona. Czy ktoś miał podobne doświadczenia i mógłby coś doradzić?
Czy w przypadku rytuałów u Pana Eryka, uczestniczy się w rytuałach czy są wykonywane przez niego w całości?
Wczoraj był tydzień od zakończenia rytuału, dzisiaj były partner się odezwał. Odpowiedział na moją relację, popisaliśmy chwilę co u niego i na razie cisza. Mam nadzieję, że to już jakiś minimalny krok w stronę poprawy. Trzymajcie kciuki!!
U mnie dzisiaj niespodzianka. Dziewczyna rozstała się z tamtym facetem. Nie wiem czy to rytuał czy przypadek ale to przez niego wszystko się rozpadło więc to może być początek dobrego.
Jestem dwa tygodnie po zakończeniu rytuału egipskiego i widzę już pierwsze zmiany. Dziś dostałem niespodziewaną wiadomość od dziewczyn. To były życzenia noworoczne ale przeszliśmy też do luźnej rozmowy. W końcu pojawiła się możliwość spotkania. Musimy to ustalić na spokojnie. Minęły trzy miesiące od rozstania więc to dla mnie ogromny krok naprzód.
Miałem spotkanie z przyjaciółmi którzy wspomnieli że wiedzą o jej rozstaniu z tamtym. Mówili że czuje się zagubiona. Korci mnie żeby do niej napisać.
Miałam rytuał u pana Eryka, wszystko zaczyna działać. Powoli odbudowujemy z chłopakiem nasz związek. Spotykamy się, idziemy do przodu.
