Obudziłam się z lekkim uśmiechem. Wczoraj nie mogłam zasnąć, ciągle myślałam o jego spojrzeniu. Ale nie napisał jeszcze nic.
Nadal brak wiadomości. Wchodzę na messenger co pięć minut jak wariatka. Nie umiem się odciąć.
Druga noc egipskiego. Znów sen o nim, tym razem mówił że nie może o mnie zapomnieć. Obudziłam się z biciem serca.
Nie odezwał się jeszcze po sobotnim spotkaniu. Wczoraj nie wytrzymałam i sprawdziłam jego status. Był aktywny kilka razy. Staram się nie panikować ale nie wiem co myśleć.
Dzisiaj rano wysłał mi zdjęcie z pracy, takie zupełnie zwyczajne. Aż mi się miło zrobiło 🙂
Nie wytrzymałam i napisałam do niego jedno zdanie: „Co u Cb?”. Na razie nie odpowiedział. Czuję się jak idiotka.
Trzecia sesja egipskiego za mną. Dzisiaj miałam sen że siedzimy razem przy stole i milczymy. Taki dziwny trochę.
Dzisiaj coś się zmieniło w moim nastroju. Nagle poczułam, że będzie dobrze. Nie wiem skąd, po prostu tak.
Witam po jakim czasie u Pana Eryka mieliście pierwsze sygnały po zakończeniu czarnego wesela ?
Czwarta noc egipskiego za mną. Tym razem sen był spokojny ale znowu o nim. Siedzieliśmy razem, trzymał mnie za rękę. Po przebudzeniu czułam się dziwnie szczęśliwa.
Odpisał! Krótko, ale odpisał. „Hej, wszystko okej, dużo pracy ostatnio”. Serce mi waliło jak wariatce. Nie wiem czy pisać dalej czy zostawić to tak.
Mój tez w końcu się odezwał. Przeprasza że się nie odzywał, dużo myślał. Odpisałam że ok. I teraz siedzę jak głupia, patrząc na kropki, czy odpisze.
Dzisiaj napisał z pytaniem, czy spotkamy się jutro. Zgodziłem się bez dwóch zdań. Wszystko idzie dobrze.
On dzisiaj sam napisał. Zaproponował kawę w tygodniu. Powiedziałam że zobaczę jak z czasem, żeby nie wyjść na zbyt chętną ale w środku skaczę z radości.
Przyszła pora i na mnie. Od dłuższego czasu walczę o powrót ukochanego, pierwszy rytuał kupiłam już w czerwcu i dalej zero efektu, a próbowałam już u 4 rytualistów, którzy tylko namawiali na kolejny i kolejny rytuał bo inaczej się nie powiedzie:( czytam wasze opinie i postanowiłam spróbować ostatni raz, mam nadzieję, że Pan Eryk pomoże. 4 noce egipskiego za mną, okropne problemy ze snem, ale on mi się nie śni… Pan Eryk uważa, że wysoka szansa na powrót, oby miał rację. Tulę tych wszystkich, którzy czekają na swoje efekty
Napisał rano, umówiliśmy się na piątek, po pracy.
Odezwał się wczoraj wieczorem. Krótko, ale pisał spokojnie. Napisał że potrzebuje trochę czasu „żeby wszystko zrozumieć". Brzmi jak klasyk ale i tak cieszę się że w ogóle się otworzył.
Piąta sesja egipskiego za mną, dzisiaj szósta. Wczoraj wieczorem czułam jakby we mnie coś pulsowało, trudno to opisać. I znowu sen o nim. Tym razem śmiał się. Sama nie wiem z czego.
Dzisiaj on znowu się odezwał, pierwszy. Zapytał co u mnie, później wysłał jakiegoś dziwnego mema. Nie wiem co odpowiedzieć, żeby tego nie zepsuć.
Spotkaliśmy się dzisiaj, spotkanie minęło dobrze, zjedliśmy razem objad. Wraca mi wiara, że to się jeszcze ułoży.
Dziś rano napisał pierwszy. Zapytał jak spałam. Tak po prostu. Głupie, a ja się uśmiecham od 6 rano.
Hej 🙂 ile u Was trwała najdłużej cisza z jego strony? Po rytuale i wznowienie kontaktu?
Ja miałam już kontakt codziennie, teraz 8 dni cisza...
Pisaliśmy wczoraj, bardzo na spokojne. Dziś sam zagadał rano. O niczym konkretnym ale miło. Może powoli rusza.
Kolejna sesja egipskiego. Dzisiaj na niczym nie mogę się skupić, bardzo słabo też spałam.
Po długiej walce i pomocy Pani Anny Szalkowskiej, Pana Eryka oraz Pana Roberta w końcu coś rusza. Partner otworzył się i zaczynamy od nowa. Nie wiem sama bo aż mi się wierzyć nie chce ale mam łzy w oczach.
mam nadzieję że tak zostanie i będzie tylko lepiej i że wam wszystkim też się uda osiągnąć cel. Nie poddawajcie się. Próbujcie. Będę pisała co się dzieje dalej u mnie.
Dziele sie z Wami dobrą informacją. Mi sie udalo😊 Trwalo to dosc dlugo bo rytuały zaczelam od konca sierpnia. Jednak po zakonczeniu wzielam sprawy w swoje rece i posluchalam intuicji. Pojechalam do niego, pierwsza zaczelam rozmowe. Zrobilam wbrew wskazówką ale opłacilo się🤗
W piątek spotkanie. Napisał dzisiaj, że nie może się doczekać. Brzmi tak normalnie że aż dziwnie po tych wszystkich miesiącach ciszy.
