Wymieniliśmy kilka wiadomości rano. Zastanawiam się czy zapytać o kolejne spotkanie czy poczekać.
Rytuał wiccański trwa. Z jego strony cisza po tym odblokowaniu.
Niedziela kończy się i znowu nic. Po tym co napisał Patrick czuję się jeszcze gorzej. Może naprawdę nie ma sensu.
Dziewczyny nie uwierzycie! Napisał właśnie. Ręce mi się trzęsą jak piszę, nie wiem co odpisać.
U mnie też. Napisał wczoraj wieczorem po długiej ciszy. Popisaliśmy trochę, pytał co u mnie słychać. Jestem w szoku po tym wszystkim.
Cześć, mam do Was pytanie, poradźcie mi proszę co byście zrobili na moim miejscu? Jestem już 3 tyg. po wzmocnieniu egipskiego, który miałam w listopadzie i nadal czekam, nic się nie zmienia (była po egipskim 1 przypadkowa rozmowa na ulicy i 1 powitanie z daleka). Pani Ania wyraźnie mi powiedziała, żeby teraz też czekać cierpliwie do 5 tyg. od zakończenia wzmocnienia. Zastanawiam się co dalej i coraz bardziej się obawiam czemu z tego co widzę jestem jedną z nielicznych osób, gdzie nie ma postępów, czemu czekanie u mnie trwa tak długo...
Dziewczyny super wiadomość i trzymam kciuki żeby już tylko było z górki 😊 to daje mi nadzieję, dzisiaj mija mi 2 tydzień od rytuału 😊
Czytam Wasze wieści i mam nadzieję. Po moim rytuale druga doba i cisza. Staram się nie nakręcać.
Gratuluję wam dziewczyny. U mnie poniedziałek w ciszy. Nie wiem już co myśleć o tym wszystkim.
