Pracuję z runami od ponad 15 lat i nadal zastanawiam się nad tym dylematem. Ostatnio wróciłam do Younger Futhark po latach praktyki z Elder i muszę przyznać że 16 run daje zupełnie inną głębię odczytu. To nie jest "uboższy" system - to bardziej skoncentrowany, bardziej bezpośredni przekaz. Każda runa niesie więcej warstw znaczeń bo musi.
@Kadula ciekawe że to piszesz, bo ja mam dokładnie odwrotne doświadczenie. Przeszedłem z Younger na Elder właśnie dlatego że brakowało mi tej precyzji. Kiedy jedna runa może oznaczać pięć różnych rzeczy, trudno mi było uchwycić konkretną odpowiedź w odczytach.
Ale to jest właśnie istota Younger Futhark - kontekst i intuicja. Nasze źródła pokazują że Vikingowie używali tego systemu i jakoś dawali radę interpretować. Problem w tym że większość z nas uczy się z książek pisanych dla Elder i potem próbujemy przenieść to na Younger, co nie działa.
Mogę zapytać o coś podstawowego? Czy ktoś z was pracuje z obiema systemami jednocześnie? Np. Elder do wróżenia a Younger do magii praktycznej? Czy to w ogóle ma sens?
Ja tak robię od jakichś trzech lat. Elder używam do głębokich odczytów kwartalnych dla siebie, a Younger do codziennej pracy - stawy ochronne, szybkie sprawdzenie energii dnia, galdr. Działa to zaskakująco dobrze bo nie mieszam "języków" - każdy system ma swój cel.
To podejście ma sens historycznie. Elder Futhark był w użyciu w okresie gdy społeczeństwa były mniej scentralizowane, bardziej plemienne. Younger Futhark to już era ekspansji, handlu, państw wikingskich. Różne narzędzia do różnych czasów i zadań.
Czyli jednak można traktować je jako narzędzia? Czytałam gdzieś że trzeba wybrać jeden system i trzymać się go, bo inaczej "rozmieniamy" energię.
To zależy od twojego podejścia. Jeśli traktujesz runy jako święte symbole przekazane przez Odyna, to mieszanie może wydawać się nietrafione. Jeśli widzisz je jako alfabety magiczne rozwijane przez ludzi, to czemu nie? Ja stosuję pragmatyczne podejście - używam tego co działa.
No właśnie, to jest sedno sprawy. Ludzie kupują książkę Bluma i myślą że mają "starożytną wiedzę" a tam jest pusta runa której nigdy nie było. Potem przychodzą na fora i pytają co oznacza Wyrd. Frustrujące.
Ale czy to oznacza że ktoś kto zaczął od Bluma jest z automatu na złej drodze? Ja tak zaczynałem przed laty i dopiero później dowiedziałam się o kontrowersji. Teraz używam normalnego Elder Futhark bez pustej runy, ale tamte pierwsze doświadczenia były ważne dla mojej praktyki.
Wracając do tematu głównego - praktycznie używam Younger Futhark do całej mojej pracy magicznej i nigdy nie poczułem "braku" tych 8 dodatkowych run z Elder. Rök stone, kamienie z Jelling, Skara Brae - wszystkie te inskrypcje używały 16 run i były przepełnione mocą. Nie potrzeba 24 symboli żeby mieć kompletny system.
Dokładnie. I dlatego większość współczesnych praktyków nigdy nie przejdzie na Younger - bo to wymaga pracy. Łatwiej kupić talię Burbana i mieć gotowe znaczenia niż zagłębiać się w Havamal i próbować zrozumieć jak te 16 symboli funkcjonowały w rzeczywistym użyciu.
To trochę elitarnie brzmi. Nie każdy ma czas i zasoby żeby uczyć się języków skandynawskich. Nie znaczy to że ich praktyka jest mniej wartościowa.
Nie mówię że mniej wartościowa - mówię że inna. Współczesna eklektyczna praktyka runiczne i historyczna rekonstrukcja to dwie różne rzeczy. Obie są ok, ale nie udawajmy że to to samo.
Ta debata rekonstrukcjonizm vs eklektyzm pojawia się w każdym wątku o runach. Może zamiast kłócić się o to które podejście jest "lepsze", skupmy się na konkretach? Kto używa którego systemu i dlaczego w waszej codziennej praktyce?
Ja używam Elder głównie dlatego że zaczęłam od niego i czuję się komfortowo. Mam swój zestaw wyrzeźbiony w brzozie, znam każdą runę, jej dźwięk, energię. Próbowałam Younger ale czułam się jakbym zaczynała od nowa, więc zostałam przy tym co znam.
Chociaż muszę dodać że kiedy przeszłam na Younger po latach Elder, to było jak nauczyć się rozmawiać z runami na nowo. I to było niesamowicie wzbogacające. Jakbym odkrywała kolejną warstwę tej samej tradycji.
Podobne doświadczenie. Elder był jak rozmawianie po angielsku - dostępny, prosty, dużo zasobów. Younger to jakby staronordycki - trudniejszy, bardziej wymagający, ale też bardziej... autentyczny? Nie wiem jak to nazwać bez używania oklepanych słów.
Bardziej surowy. Mniej ozdobników. Wikingowie nie potrzebowali 24 run żeby napisać zaklęcie ochronne na tarczy albo przekleństwo na wrogu. 16 wystarczało i dawało radę.
Ale jak się uczy Younger bez literatury? Thorsson pisze o Elder, Paxson pisze o Elder, większość stron internetowych mówi o Elder. Gdzie szukać informacji o praktycznej pracy z Younger?
Bezpośrednio w źródłach. Islandzkie sagi, Edda Poetycka, inskrypcje runiczne w bazach danych jak Rundata. To wymaga czasu ale nagroda jest warta wysiłku. Możesz też spojrzeć na pracę akademików jak Terje Spurkland czy Michael P. Barnes.
I koniecznie poematy runiczne - islandzki i norweski. One dają kontekst znaczeniowy dla poszczególnych run w Younger Futhark. To nie są gotowe instrukcje wróżbiarskie ale dają punkty odniesienia.
Czytałem norweski poemat runiczny i zastanawiałem się - te opisy są tak metaforyczne że można je interpretować na milion sposobów. "Iss" to lód ale też most dziewic, błyszcząca kula. Jak z tego wyciągnąć konkretne znaczenie do odczytu?
Właśnie o to chodzi - musisz użyć intuicji i kontekstu. To nie jest podręcznik z gotowymi odpowiedziami. Vikingowie uczyli się przez oral transmission, przez lata praktyki z mistrzem. My musimy rekonstruować ten proces sami.
Ja od lat pracuję z bind runami i zauważyłem coś ciekawego. Historyczne bind runy z okresu wędrówek ludów (Elder Futhark) są prostsze, bardziej funkcjonalne. Te średniowieczne (Younger) są bardziej skomplikowane. A współczesne? Często kompletnie oderwane od jakichkolwiek historycznych wzorów.
Problem z współczesnymi bind runami jest taki że ludzie łączą runy bez zrozumienia ich interakcji. Rzucają Sowilo + Tiwaz + Uruz razem bo brzmi to jak "zwycięstwo i siła" ale nie myślą o tym jak te energie mogą się zderzyć albo wzajemnie osłabić.
Dokładnie. W historycznych bind runach widzisz logikę - zazwyczaj 2-3 runy, często z współdzielonym pionowym pędem, tworzące słowo lub nazwę. Współczesne "magiczne" bind runy to czasem 7-8 run nałożonych na siebie w niemożliwy sposób.
