Forum

Szkatułki magiczne ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Szkatułki magiczne - jak przechowujecie swoje rzeczy?

Strona 1 / 3

Wpisy: 417
Rozpoczynający temat
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Chciałabym poruszyć temat przechowywania przedmiotów magicznych. Mam coraz więcej rzeczy i zastanawiam się nad specjalną szkatułką czy skrzynią. Czy używacie dedykowanych pojemników? Jakie materiały najlepsze - drewno, metal, kamień? Czy konsekrujecie same szkatułki? I jak rozdzielacie przedmioty - wszystko razem czy osobne pojemniki na różne rzeczy? Widziałam piękne rzeźbione skrzynie, ale zastanawiam się czy to nie przesada...


Odpowiedz
132 odpowiedzi
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Od lat używam drewnianych skrzynek. Mam ich pięć - każda do czego innego. Athame i bolina osobno, kryształy osobno, ziołowa apetyka w cedrowej, karty w mahoniowej. To nie przesada, to konieczność. Każdy typ przedmiotów ma swoją wibrację i mieszanie ich to błąd.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

Chciałam wrócić do tematu ilości pojemników. @Barni napisałeś że masz pięć. Ja mam trzy i czuję że to za mało. Ale z drugiej strony czy przypadkiem nie rozdrabniamy praktyki dzieląc wszystko?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Paradoxa myślałem o tym długo. Doszedłem do wniosku że to nie jest rozdrabnianie, tylko szacunek. Athame to święta rzecz. Nie może leżeć w kupie z woreczkami mojo czy kawałkami żywicy. To jak trzymać ikon między kuchennymi garnkami.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Zawsze myślałem że to przesada tyle pojemników. Mam jedną dębową skrzynkę i wszystko tam leży. Może źle robię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Faddi zależy co tam masz. Jeśli to podstawowe rzeczy i pracujesz z nimi regularnie, to dąb wszystko utrzyma w równowadze. Problem zaczyna się gdy masz sprzeczne energie - na przykład obsydian obok kwarcu różowego.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

A co z metalowymi? Mam starą blaszaną skrzynkę po herbatnikach i tam trzymam swoje runy. Metal nie przeszkadza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Whisper runy lubią metal, szczególnie jeśli są kamienne lub drewniane. Ale uwaga - nie każdy metal. Żelazo i stal dla run nordyckich to dobry wybór. Miedź bardziej dla rzeczy związanych z Wenus czy księżycem. Cyna dla prac z Jowiszem.


Odpowiedz
Wpisy: 429
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Konsekracja szkatułki to podstawa, o której wszyscy zapominają. Kupujesz drewnianą skrzynię w sklepie ezoterycznym, a tam przez nią przewinęły się dziesiątki rąk. Musisz ją wyczyścić i zadedykować zanim włożysz cokolwiek do środka.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Jak konsekrujecie? Ja robiłam standardowo - cztery żywioły, księżyc w pełni. Ale czy to wystarczy dla samego pojemnika?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Zorka nie wystarczy. Szkatułka to nie athame, ma pełnić funkcję ochronną i trzymać energię stabilną. Ja przed konsekracją nasiąkam drewno olejkiem cedrowym przez trzy dni. Później dopiero rytuat, ale z dodatkiem ziemi z mojego ogrodu wsypanej do kątów.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Ziemia w szkatułce? Przecież to zabrudzi wszystko co tam włożę...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Leonora nie wsypujesz kupki ziemi. Szczypta w każdym kącie, podczas rytuału. Później możesz ją usunąć albo zostawić pod wyściółką. Chodzi o uziemienie i połączenie z miejscem.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe, ja nigdy nie używam ziemi. Za to mam w każdej szkatułce mały kwarc lodowy na dnie. Czyści i utrzymuje neutralność energetyczną. Sprawdza się od lat.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Simma kwarc to dobry pomysł ale tylko do pewnych rzeczy. Do athame bym nie dał - stal nie lubi górskiego kryształu w długim kontakcie. Obserwowałem to przez lata. Ostrze jakby matowieje, traci blask.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Barni serio? Nigdy nie zauważyłam takiego efektu. Może to kwestia jakości stali? Mój athame jest ze starym, kutego żelaza i leży z kwarcem już piętnaście lat.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

Tu się wtrącę - to zależy od typu stali. Nowoczesna stal nierdzewna faktycznie może reagować z krzemionką w obecności wilgoci. Stare kute żelazo to inna chemia. @Simma masz szczęście do dobrego ostrza.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do materiałów - ktoś używa kamiennych szkatułek? Widziałem rzeźbione w steatycie, wyglądają niesamowicie.


Odpowiedz
Wpisy: 322
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Steatyt jest miękki, łatwo się rysuje. Jeśli chcesz kamień, postaw na granit albo marmur. Ale uwaga - kamień jest ciężki i zimny. Drewno żyje, oddycha. Kamień zamyka, izoluje. Musisz wiedzieć czego potrzebujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

To znaczy że do czego kamień, a do czego drewno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 322

@Leonora kamień do rzeczy które muszą być całkowicie odcięte od zewnętrznych wpływów. Niektóre talizmany, pieczęcie, przedmioty oddziedziczone po kimś. Rzeczy które mogą „wyciągać" energię. Drewno do wszystkiego co ma być w stałym obiegu - karty, kryształy do pracy, wahadełka.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie praktyczne - co z wyściółką? Widzę że wszyscy mają welurowe wnętrza, ale czy to nie jest sztuczny materiał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Betalia tu jest pułapka. Welur z poliestruj faktycznie izoluje, ale syntetycznie. Naturalne materiały są lepsze. Ja używam lnu barwionego naturalnymi farbami. Jedwab też działa świetnie, ale drogie to.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam szkatułki wyścielone wełną owczą. Przyjaciółka przędzie, kupiłam u niej surowe runo, ubiłam je i wyłożyłam. Wełna ma dobre właściwości ochronne, szczególnie dla rzeczy metalowych.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

A skóra? Mam starą szkatułkę obciągniętą skórą. Czy to przeszkadza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Whisper zależy od zwierzęcia i czy skóra jest garbowana chemicznie czy naturalnie. Skóra jelenia - doskonała. Koza - dobra. Krowa - neutralna. Ale nowoczesne garbowanie chromem to zabija wszystkie naturalne właściwości.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

To jak mam się dowiedzieć czy moja skóra jest chromowana? Kupiłam szkatułkę na targu staroci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Zorka powąchaj. Chromowa skóra ma ostry, chemiczny zapach nawet po latach. Naturalna garbowana skóra pachnie ziemisto, czasem lekko dymiście jeśli była wędzona.


Odpowiedz
Wpisy: 197
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Rozumiem ale przecież w woreczku mojo też może być siła. Dlaczego athame jest ważniejszy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Arat nie chodzi o ważniejsze czy mniej ważne. Chodzi o funkcję. Athame to przedłużenie twojej woli, kieruje energią. Woreczek mojo gromadzi i emituje. To różne mechanizmy i nie powinny na siebie wpływać w miejscu przechowywania.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja to widzę inaczej. Wszystkie moje rzeczy leżą w jednej wielkiej dębowej skrzyni po mojej babci. Energetyzują się nawzajem i tworzą ekosystem. Po latach wspólnego leżenia tam już powstała unikalną synergia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Rodis to może działać jeśli wszystko dostroiło się przez dekady. Ale dla kogoś kto zaczyna budować kolekcję to ryzykowne. Możesz skończyć z chaosem energetycznym.


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Barni masz rację, to wymaga lat. Nie dla każdego. Ale efekt jest niesamowity - wyciągam dowolną rzecz i już niesie w sobie echo wszystkich innych.


Odpowiedz
Wpisy: 417
Rozpoczynający temat
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się nad symbolami na szkatułkach. Moja skrzynka na karty ma wygrawerowany pentagram. Ale czy to nie narzuca interpretację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 307

@Shangie symbole na zewnątrz szkatułki pracują jak pieczęć. Określają intencję całości. Pentagram to ochrona i równowaga - dobry wybór. Gorzej jak masz na przykład sigil planetarny a wewnątrz trzymasz rzeczy sprzeczne z tą planetą.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Ja wygrawerowałam na swoich szkatułkach runy. Każda ma inną kombinację zależnie od zawartości. Algiz dla ochronnych rzeczy, Fehu dla talismanów obfitości, Ansuz dla przedmiotów związanych z wróżeniem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Kadula a jak łączysz runy? Wiążesz czy zostawiasz osobno?


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Goris osobno, ale w przemyślanej sekwencji. Na szkatułce do wróżenia mam Ansuz, Perthro, Laguz - w tym układzie dookoła wieczka. Tworzą razem coś w rodzaju zaklęcia ale bez wiązania w jeden bind rune.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Skomplikowane to trochę. Ja mam czystą szkatułkę bez symboli i działa normalnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Whisper i to też jest podejście. Czasem czysta forma jest najlepsza. Nie musisz wszystkiego ozdabiać. Prostota ma swoją moc.


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Kwestia lokalizacji przechowywania - trzymacie szkatułki przy ołtarzu czy osobno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Ballen osobno. Ołtarz to przestrzeń aktywna, roboczy. Szkatułki stoją w szafie w sypialni, na półce specjalnie dla nich wybudowanej. Wyjmuję co potrzebuję, używam, odstawiam.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja mam inaczej. Główna szkatułka stoi na ołtarzu, mniejsze w szafie. Ta na ołtarzu dostaje stale energię świec, kadzideł, moich medytacji. Jest naładowana jak akumulator.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 359

@Klaudia05 ale czy to nie za dużo? Ona się nie przegrzewa energetycznie?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Faddi to dębowa skrzynia, dąb stabilizuje. Raz w miesiącu podczas nowiu wyjmuję wszystko, wietrzę szkatułkę całą noc na parapecie. Równowaga restored.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wietrzenie - o tym nie pomyślałam. Jak często powinno się to robić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Leonora minimum raz na kwartał przy zmianie pór roku. Ja robię przy każdym sabbat - wyjmuję zawartość, przeglądam co zostaje a co idzie do przeczyszczenia, sama szkatułka dostaje noc na świeżym powietrzu.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Tylko uważajcie z wilgocią. Drewno może się wykrzywić jeśli za często naraziście je na zmienne warunki. Szczególnie stare, wysuszone kawałki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Hellan dlatego właśnie nasączam cedrowym olejkiem. Cedr zabezpiecza przed wilgocią i robakami. Dodatkowo odpycha negatywną energię.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Ktoś robi szkatułki własnoręcznie? Czy lepiej kupić gotową?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Zorka jak umiesz pracować z drewnem, to zrób sam. Będzie miała twoją energię od podstaw. Ja zrobiłem swoją główną skrzynię z deski którą sam ściąłem z martwego dębu w lesie. Okupowałem ją rok na przełaj - latem na słońcu, zimą w śniegu. Dopiero potem obrabiałem.


Odpowiedz
Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Rok to sporo. Większość nie będzie miała tyle cierpliwości. Gotowe szkatułki są ok jeśli je dobrze wyczyścisz i dostosujesz do siebie. Kluczem jest konsekracja i pierwsze miesiące używania.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Mam kwestię - czy pozwalacie innym dotykać waszych szkatułek?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Rasphul nikt nie dotyka. Nikt nie ma wstępu do pokoju gdzie stoją. To jest granica którą każdy powinien mieć. Partner maybe, ale nie goście, nie rodzina.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Herga może trochę radykalnie? Mój partner ogląda szkatułki, czasem pyta o zawartość. Nie widzę w tym problemu jeśli energia między nami jest dobra.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Pajeczyna partner który współpracuje w praktyce to co innego. Mówiłam o osobach zewnętrznych. Ktoś przychodzi w odwiedziny i zaczyna grzebać w twoich rzeczach rytualnych? To naruszenie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: