Muszę powiedzieć, że im dłużej czytam tę dyskusję, tym bardziej chcę zagłębić się w psychomatrycę. Do tej pory traktowałem ją jako poboczny element numerologii – ścieżka życia, rok osobisty, a psychomatryca gdzieś na końcu. Widać, że to o wiele głębszy system niż myślałem.
Mam jeszcze jedno spostrzeżenie. Zauważyłam, że ludzie z identyczną liczbą cyfr w macierzy, ale rozłożoną inaczej, mogą być diametralnie różni. Ktoś z dwunastoma cyframi rozłożonymi równomiernie jest zupełnie inną osobą niż ktoś z dwunastoma cyframi skupionymi w trzech komórkach. Równomierny rozkład daje wszechstronność, nierównomierny – specjalizację i skrajności.
Muszę przyznać, że ta rozmowa dała mi więcej niż niejedna książka o numerologii. Szczególnie wątek przejść Aleksandrowa i interpretacji kolumn – to są aspekty, które dotąd pomijałem. Następnym krokiem u mnie będzie przerobienie macierzy osób z najbliższego otoczenia z uwzględnieniem wierszy i kolumn, nie tylko pojedynczych komórek.
Ja mam jeszcze jedno zagadnienie, które rzucam pod rozwagę – psychomatryca a cykle planetarne. Skoro cyfra 7 w macierzy to tradycyjnie „iskra Boża" lub talent, a w astrologii siódemka jest powiązana z Saturnem (cykl ok. 7 lat), to czy można by skorelować siłę komórki siódemek z pozycją Saturna w momencie urodzenia? Wiem, że to łączenie dwóch systemów na poziomie, który może być naciągany, ale Pitagoras sam łączył liczby z harmoniami planetarnymi – sferami niebieskimi. Więc może to nie jest takie oderwane od tradycji, jak się na pierwszy rzut oka wydaje.
Ostatnio wróciłem do psychomatrycy po dłuższej przerwie i muszę powiedzieć, że zaczynam patrzeć na to zupełnie inaczej niż kilka lat temu. Kiedyś traktowałem Kwadrat Pitagorasa jako ciekawostkę – wpisujesz datę urodzenia, dostajesz siatkę 3×3, czytasz, co oznacza ilość jedynek czy dwójek i tyle. Ale ostatnio zacząłem analizować wiersze, kolumny i przekątne łącznie i dopiero wtedy widać pełniejszy obraz. Pytanie do Was – kto z tego korzysta regularnie, nie jednorazowo? I czy porównujecie psychomatryce w parach, np. ze swoim partnerem?
