Forum

Szukaj
Zamknij
Wyszukiwanie AI
Klasyczne wyszukiwanie
 Frazy wyszukiwania:
 Rodzaj wyszukiwania:
Zaawansowane opcje wyszukiwania
 Szukaj w forach:
 Szukaj w przedziale czasowym:

 Sortuj wyniki wyszukiwania wg:

Asystent AI
Kwadrat Pitagorasa ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kwadrat Pitagorasa (psychomatryca) – ktoś z tego korzysta na co dzień?

Strona 2 / 2

Wpisy: 278
(@kappi)
Połączone: 12 miesięcy temu

Muszę powiedzieć, że im dłużej czytam tę dyskusję, tym bardziej chcę zagłębić się w psychomatrycę. Do tej pory traktowałem ją jako poboczny element numerologii – ścieżka życia, rok osobisty, a psychomatryca gdzieś na końcu. Widać, że to o wiele głębszy system niż myślałem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lalik)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 250

@Kappi Ja podobnie. Miałam ją za prostą tabelkę, a tu okazuje się, że interpretacja jest wielopoziomowa. Muszę poszukać książki Aleksandrowa – ktoś poleci polskie wydanie?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 466

@Lalik Z polskojęzycznych pozycji masz Emmę Lange – „Numerologiczny kwadrat Pitagorasa". Jest dość przystępna, choć jak już mówiliśmy, ma swój autorski system z zerami i dziesiątkami. Jeśli czytasz po rosyjsku, to sam Aleksandrow – „Cifrowyj analiz" – jest najlepszym źródłem. Z angielskich mogę polecić stronę numeroscop.net, mają dość dobry kalkulator online i opisy.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 223

@Lalik Ja bym dodał, że najlepsza nauka to praktyka. Policz macierze osób, które dobrze znasz – rodziny, przyjaciół – i porównaj z rzeczywistością. Żadna książka nie zastąpi tego doświadczenia. W książce przeczytasz, że trzy jedynki oznaczają spokojny charakter, ale dopiero widząc to u konkretnej osoby, zrozumiesz, co to znaczy w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@gituska)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam jeszcze jedno spostrzeżenie. Zauważyłam, że ludzie z identyczną liczbą cyfr w macierzy, ale rozłożoną inaczej, mogą być diametralnie różni. Ktoś z dwunastoma cyframi rozłożonymi równomiernie jest zupełnie inną osobą niż ktoś z dwunastoma cyframi skupionymi w trzech komórkach. Równomierny rozkład daje wszechstronność, nierównomierny – specjalizację i skrajności.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 722

@Gituska To jest chyba najważniejsza zasada interpretacji, którą wiele osób pomija. Nie liczy się tylko ile masz cyfr, ale jak są rozłożone. Macierz „wyrównana" to osoba zrównoważona, bez szczególnych talentów, ale i bez słabych punktów. Macierz „poszarpana" to osoba z wyraźnymi wzlotami i upadkami, silna w jednych obszarach, beznadziejna w innych. Obie konfiguracje mają swoje plusy i minusy.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 722

@Gituska Dodam: to samo dotyczy wierszy. Dwa silne wiersze i jeden pusty to bardziej problematyczna konfiguracja niż trzy średnie. Brak równowagi między celami (wiersz 1), relacjami (wiersz 2) i stabilnością materialną (wiersz 3) generuje wewnętrzne napięcia, których osoba często nie jest świadoma.


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Muszę przyznać, że ta rozmowa dała mi więcej niż niejedna książka o numerologii. Szczególnie wątek przejść Aleksandrowa i interpretacji kolumn – to są aspekty, które dotąd pomijałem. Następnym krokiem u mnie będzie przerobienie macierzy osób z najbliższego otoczenia z uwzględnieniem wierszy i kolumn, nie tylko pojedynczych komórek.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Ja mam jeszcze jedno zagadnienie, które rzucam pod rozwagę – psychomatryca a cykle planetarne. Skoro cyfra 7 w macierzy to tradycyjnie „iskra Boża" lub talent, a w astrologii siódemka jest powiązana z Saturnem (cykl ok. 7 lat), to czy można by skorelować siłę komórki siódemek z pozycją Saturna w momencie urodzenia? Wiem, że to łączenie dwóch systemów na poziomie, który może być naciągany, ale Pitagoras sam łączył liczby z harmoniami planetarnymi – sferami niebieskimi. Więc może to nie jest takie oderwane od tradycji, jak się na pierwszy rzut oka wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ostatnio wróciłem do psychomatrycy po dłuższej przerwie i muszę powiedzieć, że zaczynam patrzeć na to zupełnie inaczej niż kilka lat temu. Kiedyś traktowałem Kwadrat Pitagorasa jako ciekawostkę – wpisujesz datę urodzenia, dostajesz siatkę 3×3, czytasz, co oznacza ilość jedynek czy dwójek i tyle. Ale ostatnio zacząłem analizować wiersze, kolumny i przekątne łącznie i dopiero wtedy widać pełniejszy obraz. Pytanie do Was – kto z tego korzysta regularnie, nie jednorazowo? I czy porównujecie psychomatryce w parach, np. ze swoim partnerem?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: