I dlatego w magii ceremonialnej, kiedy wzywasz anioła, możesz użyć jego wartości gematrycznej do konstrukcji sigila albo jako liczby wibracji podczas inwokacji. Wszystko ma swój matematyczny klucz.
Moment, jak liczba wibracji? Macie na myśli powtórzenia?
To już wchodzi w terytoria mantr i dharani. Ciekawe, jak to się ma do hinduskich praktyk z bija-mantrami.
Wracając do praktyki - ktoś używa gematrii do tworzenia afirmacji? Obliczacie wartość frazy, którą chcecie "załadować" energią?
Ja czasem to robię. Konstruuję afirmację, liczę jej wartość, a potem szukam odpowiadającego jej słowa mocy w hebrajskim. Jeśli znajdę coś pasującego, wplatam to w rytuał. Wzmacnia intencję.
Pytanie, czy to nie jest przerost formy nad treścią. Czy afirmacja nie powinna działać sama w sobie, bez tych wszystkich obliczeń?
Zgadzam się z Paradoxą. Kiedy poświęcasz czas na przeliczenie, zastanowienie się nad znaczeniami, to pogłębia twoje zaangażowanie w rytuał. To nie jest matematyka dla matematyki.
Macie jakieś przykłady konkretnych rytuałów z użyciem gematrii? Bo nadal to dla mnie dość abstrakcyjne.
506 ziaren kadzidła? Kto ma na to cierpliwość?
Czyli w końcu i tak wracamy do prostej numerologii.
Nie do końca. Różnica jest taka, że gematria daje ci punkt wyjścia oparty na języku sakralnym. Numerologia pitagorejska to tylko cyfry. Tu masz całą warstwę lingwistyczną i kabalistyczną.
Czy ktoś z was pracował z notarikonem? To jest technika pokrewna gematrii - tworzysz akronimy z liter, każda litera zaczyna osobne słowo.
Czyli cała kabała to jakby kryptografia?
Czy gematria może pomóc w doborze kamieni do pracy magicznej?
A nazwy własne? Można zmienić pisownię imienia, żeby poprawić jego wartość gematryczną?
Ale to nie jest coś, co robisz sobie na lekkiego. Zmiana imienia to poważna sprawa - zmieniasz całą swoją wibrację, wywołujesz shift w swoim życiu. Nie dla każdego to odpowiednie.
Plus pamiętajcie, że gematria to nie wróżba. Wartość twojego imienia nie determinuje twojego losu. To raczej klucz do zrozumienia pewnych predyspozycji.
Chciałbym wrócić do tematu sigili. Jak dokładnie używacie gematrii przy ich tworzeniu?
Kwadraty są świetne, bo łączą gematrię z astrologią. Saturn ma swój kwadrat 3x3, Jupiter 4x4 itd. Kiedy znajdziesz swoją liczbę w konkretnym kwadracie, wiesz z jaką energią planetarną pracujesz.
To już chyba wymaga sporej wiedzy o astrologii i magii planetarnej?
Dlatego mówię - gematria to nie jest coś, co bierzesz sobie z internetu i od razu stosujesz. To wymaga studiów. Najlepiej pod okiem kogoś doświadczonego.
A są jakieś grupy studyjne czy kursy online?
Rzadko. Większość nauczania kabały odbywa się w zamkniętych grupach, często w tradycji judaistycznej. Trudno trafić na otwarte zajęcia, szczególnie po polsku.
To może polecicie jakieś książki na początek?
Zacznij od Diona Fortune "Mistyczna Kabała". To dobry wstęp do całego systemu sefirotycznego. Potem Sefer Yetzirah - Księga Stworzenia, tam są podstawy alfabetu hebrajskiego i jego znaczeń.
I zdecydowanie naucz się alfabetu hebrajskiego. Niekoniecznie musisz mówić w tym języku, ale powinieneś umieć rozpoznać litery i znać ich wartości. To fundament.
Ile czasu wam zajęło, zanim zaczęliście sprawnie operować gematrią?
