To ma sens. Czyli zawsze zaczynamy od dołu i idziemy w górę?
Jaki prosty rytuał polecacie?
A jeśli ktoś nie czuje w ogóle energii w dłoniach? Jakiś czas próbuję tych ćwiczeń, ale nic nie czuję.
Czy są jakieś przeciwwskazania do pracy z czakrami drugorzędnymi?
Jak długo trwa, zanim poczuje się efekty regularnej pracy z czakrami drugorzędnymi?
Czyli najlepiej robić to codziennie?
Czy ktoś z was zauważył związek między czakrami drugorzędnymi a konkretnymi emocjami?
Jakie życiowe wybory mogą blokować czakry drugorzędne?
Ile czasu powinno się poświęcić na jedną sesję pracy z czakrami drugorzędnymi?
A czy można przesadzić? Pracować za długo?
A jakie mudry są najlepsze dla czakr dłoni?
To są te gesty które widuje się na zdjęciach z medytacji?
Czy czakry drugorzędne mają swoje kolory tak jak główne?
Czy muzyka pomaga w pracy z czakrami drugorzędnymi?
A jakieś konkretne częstotliwości są polecane?
Czy oddech ma jakieś znaczenie przy pracy z czakrami drugorzędnymi?
To wszystko brzmi skomplikowanie. Od czego zacząć?
