Chciałem powiedzieć o kwestii Chirona w aspekcie do węzłów księżycowych. Mam koniunkcję Chirona z Węzłem Północnym w III domu. Rozumiem to tak, że moja droga rozwoju prowadzi przez uleczenie rany związanej z komunikacją i wyrażaniem myśli. Przez lata pracowałem w zawodzie, gdzie nie musiałem mówić – teraz uczę ludzi i to jest dokładnie to, czego się bałem.
Chcę powiedzieć coś o tranzycie Chirona, bo to chyba najbardziej praktyczny aspekt tego tematu. Chiron przechodzi teraz przez Barana – od 2018 roku. Każdy z nas ma w swoim horoskopie dom, w którym Baran stoi na kuspidzie. Chiron tam napracował przez te 8 lat. U mnie Baran na kuspidzie VI domu – i faktycznie, od 2018 roku moje zdrowie to była karuzela. Teraz, kiedy Chiron się zbliża do końca Barana, czuję, że pewne rzeczy się stabilizują.
Mam pytanie do was wszystkich. Czy ktoś pracuje z Chironem w progresowanych horoskopach? Bo w moich progresjach Chiron ledwo się ruszył – wiadomo, jest wolny. Ale jego aspekty progresowane do natalnych planet powinny coś pokazywać, prawda?
Dodam coś o Chironie w X domu, bo Bylica wspominała wcześniej, a mam jeszcze jedną obserwację. Chiron w X domu w synastrii jest szczególnie istotny w relacjach zawodowych. Jeśli Chiron twojego szefa siedzi na twoim MC, ta osoba nieświadomie dotyka twojej rany kariery. Może cię motywować albo niszczyć – zależy od poziomu świadomości obu stron.
Na koniec chcę powiedzieć coś osobistego. Chiron mnie nauczył jednej rzeczy: nie uciekaj od bólu, ale nie rób z niego całego swojego życia. Jest coś między „jestem zraniona” a „jestem uleczona”. To jest „jestem w procesie”. I ten proces nie ma końca – co nie znaczy, że jest bezsensowny. Wręcz przeciwnie.
Wracając do spraw bardziej przyziemnych – czy są jakieś praktyczne rzeczy, które można robić, żeby „pracować z Chironem”? Poza analizą horoskopu?
Jedno mnie jeszcze nurtuje. Chiron został odkryty w 1977 roku. Przez tysiące lat astrologia jakoś dawała sobie radę bez niego. Czy nie przeceniamy jego roli?
A ja powiem tak: Chiron w praktyce to nie planeta komfortu. Nie mówi ci nic miłego. Nie obiecuje, że będzie lepiej. Mówi: tu jest twój ból, tu jest twoja praca, tu możesz coś z tego zrobić dla świata. Kto chce takich informacji – ten pracuje z Chironem. Kto nie chce – ma do tego prawo.
Wracam jeszcze do tematu retrogradacji – Chiron cofał się od końca lipca 2025 do 2 stycznia tego roku. Kto z was odczuł ten okres jako intensyfikację chirońskich tematów? U mnie grudzień był brutalny – jakby wszystkie stare sprawy wróciły naraz.
