Forum

Wdzięczność jako na...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wdzięczność jako narzędzie manifestacji - Wasze doświadczenia?

Strona 1 / 3

Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Cześć! Ostatnio dużo myślę o wdzięczności w kontekście manifestacji. Widzę, że wszędzie mówi się o dziennikach wdzięczności, ale chodzi mi o coś głębszego. Jak wy to praktykujecie? Czy rzeczywiście działa jako akcelerator manifestacji, czy to kolejny mit?


Odpowiedz
77 odpowiedzi
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

U mnie wdzięczność to fundament całej praktyki. Ale przestrzegam - musi być autentyczna. Przez lata robiłam te wszystkie listy "jestem wdzięczna za rodzinę, przyjaciół, zdrowie" i nic się nie działo. Dopiero jak zaczęłam spisywać konkretne sytuacje z emocjami, poczułam zmianę. Ostatnio np. zamiast ogólnie "za partnera" napisałam "jestem wdzięczna, że wczoraj zauważył, że jestem zmęczona i bez słowa zrobił obiad". I nagle poczułam to w klatce piersiowej, jakby ciepła fala.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@kanko)
Połączone: 1 rok temu

A jak długo trzeba to robić, żeby coś się zaczęło dziać? Bo ja piszę już od tygodnia i nic...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Kanko problem w tym, że nie chodzi o mechaniczne odliczanie dni. Wdzięczność nie jest listem do Świętego Mikołaja. To zmiana stanu bycia. Jeśli piszesz z myślą "kiedy w końcu to zadziała", to już nie jesteś w wibracji wdzięczności, tylko desperacji.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@lunarna)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli nie powinniśmy w ogóle myśleć o tym, czego chcemy zmanifestować? Tylko być wdzięcznymi?


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe pytanie. Ja pracuję metodą Neville'a Goddarda - piszę listy wdzięczności za rzeczy, które JESZCZE się nie wydarzyły, ale traktuję je jakby już były. "Jestem tak wdzięczna za mój nowy dom" zamiast "będę wdzięczna, jak będę miała". To zmienia wszystko, bo mózg nie rozróżnia wyobraźni od rzeczywistości, jeśli emocja jest wystarczająco silna.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Przepraszam, ale czy ktoś mi może wytłumaczyć jak to w ogóle działa? Jak wdzięczność może coś przyciągnąć?


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Według teorii wibracyjnej, każda emocja ma swoją częstotliwość. Wdzięczność wibruje bardzo wysoko - podobno na poziomie 540 MHz, tak samo jak radość. Kiedy jesteś w tym stanie, dostosujesz się energetycznie do tego, czego pragniesz. Prawo przyciągania mówi, że podobne przyciąga podobne. Ale uwaga - nie można tego forsować. Wymuszona wdzięczność obniża wibrację zamiast ją podnosić.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie o to mi chodzi! Czasami próbuję być wdzięczna, ale czuję się jak oszustka. Jakby udawałam.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Lalik to bardzo uczciwe spostrzeżenie. Abraham-Hicks rozróżnia wdzięczność od uznania (appreciation). Wdzięczność często niesie w sobie świadomość walki - "jestem wdzięczna za zdrowie" może oznaczać "bo byłam chora". Uznanie jest czystsze, bez tej domieszki oporu. Może spróbuj przejść na język uznania: "doceniam", "cieszę się" zamiast "jestem wdzięczna".


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

Czy ktoś słyszał o różnicy między wdzięcznością a uznaniem, o której wspominała @Lady?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

Tak, to kluczowa dystynkcja Abrahama-Hicksa. Wdzięczność często ma w sobie element ulgi - "jestem wdzięczna, że to się skończyło", co znaczy, że wciąż niesiesz wibrację problemu. Uznanie (appreciation) jest czyste - po prostu doceniasz coś bez odniesienia do przeszłych trudności. Kiedy mówisz "doceniam ten zachód słońca", nie ma tam żadnego oporu. To najwyższa wibracja według Abrahama.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ktoś próbował tych rytuałów na pełnię księżyca z wdzięcznością? Widziałem gdzieś, że to wzmacnia efekt.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Tak, łączę praktykę wdzięczności z cyklami księżyca. W pełnię dziękuję za to, co się zmanifestowało, w nów sieję intencje z wdzięcznością za przyszłość. Ale to nie jest magia - chodzi o to, że cykliczność pomaga tworzyć rytm praktyki. Mózg uwielbia rytmy.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@vinta)
Połączone: 1 rok temu

Chciałabym zacząć praktykować, ale nie wiem od czego. Dziennik? Medytacja?


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Zacznij od czegoś, co będziesz w stanie robić regularnie. Ja polecam metodę 3x3 - trzy rzeczy, trzy razy w tygodniu. Badania pokazują, że praktykowanie raz-dwa razy w tygodniu jest czasem skuteczniejsze niż codziennie, bo nie wpada się w rutynę. A jeśli chodzi o szczegóły - zapisuj DLACZEGO jesteś za coś wdzięczna. "Jestem wdzięczna za rozmowę z Kasią, bo poczułam się wysłuchana i zrozumiana". Konkret buduje emocję.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@luiza75)
Połączone: 10 miesięcy temu

A jak sobie radzicie z tym, że czasami wszystko jest po prostu kiepskie? Trudno być wdzięcznym, kiedy życie cię kopie.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

To bardzo ważne pytanie, które często jest przemilczane w społeczności manifestacji. Otóż - nie wolno używać wdzięczności do omijania trudnych emocji. To się nazywa duchowe omijanie i jest szkodliwe. Najpierw musisz pozwolić sobie poczuć złość, smutek, frustrację. Dopiero potem, jeśli naturalnie się pojawi, możesz znaleźć coś do doceniania. Ale bez wymuszania. Niektóre dni są po prostu ciężkie i nie musisz być za nie wdzięczna.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@riksza)
Połączone: 1 rok temu

O, to dobre. Bo czułam presję, że muszę zawsze być pozytywna.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Toksyczna pozytywność to plaga w rozwoju osobistym. "Bądź wdzięczna, inni mają gorzej" - to obwinianie ofiary w przebraniu. Twój ból jest ważny niezależnie od tego, co dzieje się u innych. Mogę być wdzięczna za dach nad głową I jednocześnie wściekła na niesprawiedliwość. To nie są wykluczające się stany.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@vinta)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś zauważył konkretne zmiany po wprowadzeniu praktyki wdzięczności? Interesują mnie rzeczywiste przykłady, nie teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

U mnie największa zmiana to relacje. Zaczęłam prowadzić dziennik, gdzie codziennie zapisuję jeden konkretny moment, kiedy ktoś był dla mnie miły. Po trzech miesiącach zorientowałam się, że ludzie wokół mnie się nie zmienili - to ja zaczęłam ZAUWAŻAĆ rzeczy, które wcześniej przeszłyby mi koło nosa. A to automatycznie wpłynęło na to, jak się komunikuję, jak reaguję. Manifestacja? Może. Ale na pewno zmiana percepcji.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie. Nauka wyjaśnia to przesunięciem uwagi i neuroplastycznością. Regularna praktyka wdzięczności aktywuje przyśrodkową korę przedczołową - obszar odpowiedzialny za podejmowanie decyzji. Badania pokazują spadek kortyzolu o nawet trzy odchylenia standardowe po konsekwentnej praktyce. To nie jest magia, to biochemia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Arbogi zgadzam się z nauką, ale według mnie to nie wyklucza duchowego wymiaru. Może neurochemia to SPOSÓB, w jaki działa prawo przyciągania? Podwyższone wibracje to podwyższona chemia ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie tak. Nie widzę konfliktu między nauką a duchowością. Jedni nazywają to dopaminą i serotoninią, drudzy wibracyjnym wyrównaniem. Efekt ten sam - zmieniasz się od środka i rzeczywistość zaczyna się zmieniać razem z tobą.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@young)
Połączone: 1 rok temu

Sorki za głupie pytanie, ale o której porze dnia najlepiej praktykować?


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Nie ma głupich pytań. Rano ustawiasz ton na cały dzień - mózg jest świeży i bardziej podatny na programowanie. Wieczorem przetwarzasz doświadczenia dnia i przygotowujesz podświadomość do pracy podczas snu. Ja robię jedno i drugie - rano trzy rzeczy, na które czekam z wdzięcznością (przyszłe manifestacje), wieczorem trzy rzeczy, które się wydarzyły.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@anastaya)
Połączone: 10 miesięcy temu

A czy afirmacje wdzięczności działają tak samo jak zwykłe afirmacje?


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Działają lepiej, bo mają emocjonalny ładunek. Zwykła afirmacja "Jestem bogata" może brzmieć fałszywie. Ale "Jestem wdzięczna za obfitość płynącą do mojego życia" obchodzi opór umysłu. Nie twierdzi, że coś już jest, tylko wyraża uczucie. Podpowiem też: najlepiej łączyć z oddechem. Wdech - czujesz wdzięczność, wydech - wypowiadasz afirmację.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ile czasu dziennie to powinno zajmować? Mam bardzo napiętym grafik.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Możesz zacząć od dwóch minut. Serio. Badania pokazują, że nawet krótkie, ale regularne praktyki dają efekty. Ważniejsza jest konsekwencja niż długość. Znam ludzi, którzy spędzają godzinę na dziennikach i nic się nie zmienia, bo robią to mechanicznie. Lepiej dwie minuty autentycznego odczuwania niż pół godziny bezwartościowego pisania.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@lena_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czy można łączyć wdzięczność z wizualizacją?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: