HomeZjawiska paranormalnePsychometria – czytanie z przedmiotów

Psychometria - czytanie z przedmiotów

Psychometria to jedna z niewielu praktyk paranormalnych, którą da się sprawdzić w kuchni, przy stole, bez żadnego sprzętu. Polega na trzymaniu przedmiotu w dłoni i opisywaniu tego, co się pojawia - bez wcześniejszej wiedzy o tym, do kogo rzecz należała i skąd pochodzi.

Skąd wzięło się to pojęcie

Termin wprowadził w połowie XIX wieku amerykański badacz Joseph Rodes Buchanan, łącząc greckie słowa oznaczające duszę i miarę. Założenie było proste: przedmioty miałyby zachowywać ślad zdarzeń i emocji osób, które ich używały. W kolejnych dekadach pojęcie podchwycili badacze zjawisk niewyjaśnionych, a w praktyce spirytystycznej zadomowiło się na dobre.

Współcześnie psychometria funkcjonuje głównie jako narzędzie osób pracujących z intuicją, a nie jako uznana metoda badawcza. Warto to powiedzieć wprost, bo wokół tematu narosło sporo obietnic bez pokrycia.

Jak wygląda sesja

Przebieg jest zawsze podobny, niezależnie od szkoły.

  • Wybór przedmiotu. Najlepiej sprawdzają się rzeczy noszone blisko ciała: zegarek, obrączka, klucze, okulary.
  • Wyciszenie. Kilka minut spokojnego oddechu i świadome odłożenie własnych domysłów.
  • Kontakt. Przedmiot trzyma się w obu dłoniach albo przykłada do wewnętrznej strony nadgarstka.
  • Opis, nie interpretacja. Mówi się wszystko, co się pojawia: kolory, temperatura, obrazy, urywki zdań, uczucia w ciele.
  • Zamknięcie. Odłożenie rzeczy, umycie rąk, krótka przerwa. Ten etap bywa pomijany i to zwykle mści się zmęczeniem.

Kluczowa zasada brzmi: najpierw wszystko zapisać, dopiero potem konfrontować. Kolejność odwrotna zamienia ćwiczenie w zgadywankę z podpowiedziami.

Ćwiczenia dla początkujących

Do pierwszych prób najlepiej poprosić kogoś zaufanego o przygotowanie kopert z drobiazgami. Osoba prowadząca nie powinna wiedzieć, co w nich jest.

  • Trzy koperty. W każdej jeden przedmiot. Zadanie polega tylko na określeniu, czy rzecz jest stara czy nowa i czy wiąże się z dobrym czy trudnym wspomnieniem.
  • Dwa zdjęcia odwrócone. Nie chodzi o rozpoznanie osoby, tylko o wyczucie nastroju kadru.
  • Kamienie z jednego miejsca. Świetne ćwiczenie na rozróżnianie subtelnych różnic, bo materiał jest ten sam. Podobną wrażliwość opisuje tekst o hematycie.
  • Zeszyt kontrolny. Data, przedmiot, zapis wrażeń, potwierdzenie lub jego brak. Po dwóch miesiącach widać wyraźnie, co jest powtarzalne, a co przypadkiem.

Co zwykle myli

Własne skojarzenia. Zapach starego drewna przywołuje dom babci i to wspomnienie potrafi całkowicie zdominować odczyt. Nauka polega w dużej mierze na rozpoznawaniu własnych wzorców.

Mowa ciała osoby obecnej. Wystarczy drgnięcie brwi, żeby nieświadomie skręcić w stronę oczekiwanej odpowiedzi. Dlatego dobre próby prowadzi się przy osobie, która sama nie zna zawartości.

Efekt ogólnika. Zdanie o „stracie w rodzinie i trudnym okresie kilka lat temu” pasuje niemal do każdego. Wartość mają wyłącznie szczegóły sprawdzalne.

Granice, o których warto pamiętać

Psychometria nie służy do stawiania diagnoz, orzekania o zdrowiu ani do rozstrzygania spraw rodzinnych i majątkowych. Nie nadaje się też do oceniania cudzych intencji na podstawie pożyczonej rzeczy - tą drogą bardzo łatwo skrzywdzić kogoś zupełnie niewinnego.

Jest natomiast dobrym ćwiczeniem uważności. Uczy rozdzielać własne myśli od tego, co przychodzi z zewnątrz, a ta umiejętność przydaje się także poza praktyką. Osobom pracującym z energią bliski jest tu sposób pracy opisany w tekście o uzdrawianiu rękami.

Higiena pracy

Po dłuższej sesji wiele osób zgłasza zmęczenie porównywalne z wysiłkiem fizycznym. Rozsądny limit na początek to dwa, trzy przedmioty jednego dnia. Przedmiotów obciążonych emocjonalnie - po zmarłych, po wypadkach - lepiej nie brać, dopóki praktyka nie jest naprawdę ugruntowana.

Wątek dla osób, które chcą wymienić się doświadczeniami i wynikami prób, znajduje się na forum: Psychometria - czytanie z przedmiotów. Na czym polega i jak ją ćwiczyć

Zobacz również