Często dyskutuję o tym z innymi, że końcowy etap nie powinien być zbyt formalny. Ważne, aby każdy mógł osobiście przemyśleć całą sytuację, a ostatnie słowa były raczej inspiracją do dalszej pracy, niż sztywnym podsumowaniem.
Osobiście cenię sobie moment, kiedy zbieram wszystkie przesłania z kart i przekazuję je w sposób zrozumiały. Dla mnie to kluczowy etap, w którym jasność przekazu wspiera dalszy rozwój osoby, z którą pracuję.
Często uważam, że nasze podejście do przygotowania i formułowania pytań ma ogromny wpływ na całą sesję. To coś, co kształtuje dalszą drogę interpretacji. Nawet drobna zmiana w sposobie zadawania pytań może zmienić odbiór przesłania i otworzyć nowe możliwości.
Podsumowując, myślę, że cała rozmowa przypomina mi, jak bardzo ważne są zarówno przygotowania, jak i elastyczność w podejściu do pracy z kartami. Każdy element – od ustawienia przestrzeni, przez sposób tasowania, po formułowanie pytań i końcowe podsumowanie – tworzy spójną całość, która pozwala na głębsze zrozumienie przekazu. To właśnie dzięki takim dyskusjom doskonalimy nasze metody i uczymy się od siebie nawzajem.
