To co odróżnia Messinga od wielu innych. Przyznał się do techniki zamiast budować mit. Milbourne Christopher ostrzegał że po setkach sesji nawet uczciwy iluzjonista może zacząć wierzyć we własne moce. "Transcendentalne kuszenie" to nazywał.
Wróćmy do początku – czy Wanga rzeczywiście straciła wzrok w tornadzie?
Cała jej legenda jest taka – ziarnko prawdy owinięte warstwami mitologii.
Jestem tu nowa i nie znam się na tym ale czy w ogóle da się naukowo zbadać takie rzeczy?
Może metody naukowe po prostu nie nadają się do badania duchowych zjawisk?
Ale są ludzie którym wiara w jasnowidzącej pomaga. To źle?
Moja ciocia straciła oszczędności u kogoś kto twierdził że ma moc od Baby Wandy. 15000 złotych na rytuał który oczywiście nic nie dał.
Co zapamiętać z tej całej dyskusji?
Czyli można szanować ją jako postać historyczną ale sceptycznie podchodzić do przepowiedni?
