Forum

Kabała - praktyczna...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kabała - praktyczna mistyka czy tylko teoria?

Strona 2 / 3

Wpisy: 322
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Chciałbym wrócić do tematu praktyki. Ktoś wspomniał o oddychaniu. To jest klucz. W Sefer Yetzirah jest napisane, że Bóg "wyrzeźbił" świat przez szeshu, ruach, i dabar - ząb, oddech i słowo. Wszystkie trzy są połączone. Kiedy wypowiadasz święte imię z prawidłowym oddechem, uczestniczysz w akcie stworzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

To przypomina mi pracę z runami. Tam też wypowiadasz nazwę, czujesz wibrację... Czy Kabała i runy mogą się uzupełniać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Kadula nie. Są z zupełnie innych tradycji, różnych światopoglądów. Możesz praktykować oba, ale nie mieszaj ich. Kabała operuje w ramach monoteizmu, runy to politeistyczna magia nordycka.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Krysztal a dlaczego nie? Wszystkie systemy mistyczne wskazują na tę samą prawdę, tylko różnymi drogami. Sefirot, czakry, runy - to różne mapy tego samego terytorium.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Szaman to jest dokładnie to new age'owe myślenie, które rozmywa specyfikę każdej tradycji. Sefirot to NIE są czakry. Nie są "punktami energetycznymi w ciele". To są emanacje Boże w kosmosie. Pomylenie tego to fundamentalne niezrozumienie.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Ale przecież możemy doświadczać sefirot w naszych ciałach? Zorka mówiła o odczuwaniu Tiferet w sercu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Leonora to jest projekcja sefirot na ciało ludzkie - Adam Kadmon, kosmiczny człowiek. Ale to nie znaczy, że sefirot SĄ w ciele. Są ponad, poniżej, wewnątrz, na zewnątrz - wszędzie. Ciało to tylko jeden poziom manifestacji.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie. Luriańska Kabała mówi o czterech światach: Atzilut (emanacja), Beriah (stworzenie), Yetzirah (formacja), Assiah (działanie). Nasze fizyczne ciała są w Assiah. Ale możemy wznieść świadomość przez Yetzirah i Beriah aż do Atzilut.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

I to właśnie jest praktyka. Nie siedzisz w medytacji, żeby się "zrelaksować". Siedzisz, żeby świadomie podróżować przez te światy. To jest prawdziwa Kabała - nie teoria, ale doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Jak to wygląda w praktyce? Co czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Whisper trudno opisać słowami. W Yetzirah zaczynasz postrzegać świat jako pole wzorców, nie przedmiotów. Widzisz, że krzesło to nie tylko krzesło - to idea "krzesłowatości" manifestująca się w drewnie. W Beriah... tam już nie ma formy, tylko czysta kreacja. A Atzilut to rozpuszczenie się w Ein Sof, w Nieskończoności.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Pięknie ujęte. Ale większość ludzi nigdy nie doświadczy Atzilut. To jest stan, do którego dąży się całe życie. Wielcy mistycy - może oni dotknęli tej rzeczywistości. My, śmiertelnicy, pracujemy w Yetzirah, czasem zaglądamy do Beriah.


Odpowiedz
Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Nie zgadzam się. Każdy może doświadczyć przebłysku Atzilut. To jest moment, kiedy ego się rozpuszcza, granica między tobą a Bogiem znika. To może być sekunda, ale ta sekunda zmienia wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Czy ktoś tu faktycznie tego doświadczył? Nie teoria, nie "czytałem że", ale prawdziwe doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@anima)
Połączone: 1 rok temu

[kilka sekund ciszy na forum]


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Raz. Podczas medytacji na Keter. Nie wiem ile to trwało - czas przestał istnieć. Było tylko Światło i wiedza, że Ja to nie jest Ja. Że nigdy nie było żadnego "ja". Tylko Bóg doświadczający siebie przez to, co wydawało się być mną. Potem wróciłem i płakałem przez godzinę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Barni devekut. Zjednoczenie. To jest cel. Wszystko inne - gematria, medytacje, ścieżki - to tylko drabina. Cel to rozpuszczenie się w Źródle.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi... przerażająco. Stracić siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Zorka nie stracić, odnaleźć. To "ty", które wydaje się być tobą, to iluzja. Prawdziwe Ty to iskra Boska, która nigdy nie była oddzielona od Źródła. Kabała to proces pamiętania tego.


Odpowiedz
Wpisy: 588
Rozpoczynający temat
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

To wszystko brzmi bardzo filozoficznie, ale wracam do mojego pytania - jak zacząć? Konkretnie, jutro rano, kiedy usiądę do medytacji?


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Zacznij prosto. Usiądź, wyprostuj kręgosłup. Wyobraź sobie Drzewo Życia przed sobą. Zacznij od Malkut u swoich stóp - ciemna purpura, ziemia, królestwo. Wdech - ciągniesz energię z ziemi przez stopy. Wydech - wypuszczasz to, co zbędne. Dziesięć oddechów w Malkut. Potem poruszaj się w górę.


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

I nie martw się, jeśli przez pierwszy okres nic nie poczujesz. Albo jeśli zaśniesz w trakcie. Albo jeśli twój umysł będzie skakać jak małpa. To wszystko normalne. Praktyka to 99% pokazywania się, 1% przebłysków.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

A książki? Jakie są najlepsze dla początkujących?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Leonora Dion Fortune "Mistyczna Qabalah" dla podejścia hermetycznego. Z.'ev ben Shimon Halevi "Kabbalah: Tradition of Hidden Knowledge" dla bardziej tradycyjnego. Ale najważniejsze - Sefer Yetzirah. To jest źródło, wszystko inne to komentarze.


Odpowiedz
Wpisy: 429
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

I Zohar. Chociaż Zohar bez nauczyciela to jak próba czytania symfonii bez słyszenia muzyki. Widzisz nuty, ale nie słyszysz melodii.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Zohar w oryginale to aramejski pełen słownej gry i wielowarstwowych metafor. Przekłady tracą 90% znaczenia. Ale nawet 10% może cię przekształcić.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Czy jest różnica między męską a żeńską praktyką Kabały? Słyszałam, że kobiety mają inny dostęp do Shekhinah.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Kadula Shekhinah to żeński aspekt Boga, Boska Obecność. W tradycyjnej Kabale Shekhinah jest na wygnaniu, oddzielona od świętego Jednego. Tikkun to nie tylko naprawa świata, ale ponowne zjednoczenie kobiecego i męskiego w Bogu. Kobiety mają naturalny dostęp do Shekhinah przez swoją kobiecość. Ale to nie znaczy, że praktyka jest inna.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Kiedyś była inna. Kobiety nie były dopuszczane do studiowania Kabały. Teraz jest inaczej. Ale wciąż w ortodoksyjnych kręgach spotykasz się z oporem.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Co jest absurdem, bo to właśnie kobiety często najgłębiej rozumieją mistykę. Mężczyźni gubią się w intelektualnym analizowaniu. Kobiety czują.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Fraida to stereotyp. Mistyka to nie "czucie", to precyzyjna praca duchowa. Wymaga zarówno intelektu jak i intuicji, niezależnie od płci.


Odpowiedz
Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do praktyk - ktoś pracuje z szemnamesiu błogosławieństwami? To jest technika, gdzie przypisujesz każdemu błogosławieństwu inną kombinację liter świętego imienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Indaphoros zbyt zaawansowane dla większości. To wymaga perfekcyjnej znajomości liturgii i hebrajskiego. Dla kogoś zaczynającego polecam proste kavvanot - intencje podczas modlitwy.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Czy można praktykować Kabałę będąc ateistą? Nie wierzę w osobowego Boga, ale system wydaje się... użyteczny psychologicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Whisper techniczny możesz, ale po co? Cała kabała opiera się na założeniu, że Ein Sof jest realny, że sefirot to nie metafory, ale rzeczywiste emanacje. Jeśli traktujesz to jako psychologię, to nie jest już Kabała - to Jung z hebrajskimi terminami.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Ale może to jest dobry początek? Zaczniesz od psychologii, a doświadczenie przekona cię, że to coś więcej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Zorka dokładnie tak. Wielu ludzi zaczyna jako sceptycy i kończy jako mistycy. Bo kiedy faktycznie DOŚWIADCZYSZ Chesed, kiedy POCZUJESZ Geburah - wiesz, że to nie jest autosugestia. To jest realne jak kamień w twoją głowę.


Odpowiedz
Wpisy: 429
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Chociaż trzeba być uczciwym - niektóre "doświadczenia mistyczne" to hiperwentylacja i aktywna wyobraźnia. Dlatego potrzebny jest nauczyciel, który powie: "to było prawdziwe" albo "to było ego bawiące się w mistykę".


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Skąd nauczyciel wie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Leonora bo sam przez to przeszedł. Bo rozpoznaje znaki. Bo widzi, jak się zmieniasz po doświadczeniu. Prawdziwe doświadczenie mistyczne cię przekształca - nie możesz już wrócić do tego, kim byłeś. Fałszywe daje ci "wow moment" i po tygodniu o nim zapominasz.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

I prawdziwe doświadczenie jest często nieprzyjemne. Nie są to wizje aniołów i białego światła. To może być ciemność, pustka, dezintegracja wszystkiego, co myślałeś że wiesz. "Ciemna noc duszy" św. Jana od Krzyża to kabalistyczne przejście przez Gebrah - spalenie wszystkiego, co nieprawdziwe.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: