Forum

Czy Halloween napra...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy Halloween naprawdę otwiera drzwi do świata duchów? Prawda o najstarszym święcie roku

Strona 1 / 2

Wpisy: 182
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Co roku 31 października miliony ludzi ubierają się w kostiumy, rzeźbią dynie i zbierają cukierki. Dla większości to tylko zabawa. Ale czy na pewno? Dla praktyków ezoterycznych, medium i wiccańskich kapłanów Halloween to coś znacznie głębszego – to noc, kiedy granica między światem żywych a umarłych staje się najcieńsza. I to wcale nie jest metafora.

Warto się zastanowić: dlaczego akurat tej nocy? Skąd wzięła się tradycja straszyć dzieci, przebierać się za duchy i stawiać rzeźbione dynie przed domem? Odpowiedź sięga znacznie głębiej, niż można by przypuszczać – aż do czasów, gdy ludzie naprawdę wierzyli, że duchy chodzą między nami.

 

Cały wpis dostępny tutaj: Czy Halloween naprawdę otwiera drzwi do świata duchów? Prawda o najstarszym święcie roku


Odpowiedz
65 odpowiedzi
Wpisy: 380
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

No i mamy kolejny tekst o tym, że Halloween to zło wcielone. Czytam już trzeci taki w tym miesiącu. Pytanie brzmi - ile w tym prawdy, a ile strachu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 398

@Kunia zaraz pewnie znowu się zacznie... Ale wiesz, ten tekst akurat nie jest typowym straszeniem. Podchodzi do tego z kilku perspektyw. Mi tam podobało się odniesienie do aos sí - nie często ktoś pamięta, że to nie tylko o duchach przodków chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie. Aos sí to temat rzeka. W irlandzkiej tradycji ludowej to były istoty wymagające ogromnego szacunku. Nie przypadkiem Celtowie zostawiali im ofiary z jedzenia - nie z dobroci serca, tylko z pragmatyzmu. Lepiej ich mieć zadowolonych niż wściekłych.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Ale przyznacie, że dzisiejsze Halloween to już kompletnie coś innego? Dzieci w plastikowych kostiumach zbierające cukierki to nie ma nic wspólnego z Samhain. Zero świadomości, zero intencji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Betalia niezupełnie się zgodzę. Forma się zmieniła, ale energia pozostała. Nawet jeśli ktoś nieświadomie rzeźbi dynię, to i tak pracuje z symbolem światła w ciemności. Pytanie, czy to dobrze, czy źle - to już inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie tu jest sedno problemu. Ludzie nieświadomie angażują się w symbole i praktyki, których moc wcale nie zniknęła przez komercjalizację. To trochę jak stawianie tarota "dla zabawy" - nie przestaje działać przez to, że ktoś nie bierze tego na poważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@lunarna)
Połączone: 10 miesięcy temu

A czy ktoś z was rzeczywiście odczuwa ten "cienki welon" pod koniec października? Bo ja każdego roku mam wrażenie, że sny są dziwniejsze, energia gęstsza...


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Oczywiście, że tak. U mnie to zaczyna się gdzieś w połowie października. Nagle klienci zgłaszają się z bardziej skomplikowanymi sprawami, więcej przywiązań duchowych, więcej dziwnych zjawisk w domach. To nie przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 54

@Herga u mnie podobnie, tylko ja to nazywam "sezonem egzorcyzmów". Co roku to samo - ludzie bawią się w duchy, a potem się dziwią, że coś zostało.


Odpowiedz
Wpisy: 570
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego zawsze powtarzam - jeśli ktoś nie wie, co robi, to niech trzyma się z dala od tablic Ouija i seansów. Welon jest cienki, ale to nie oznacza, że wszystko co przejdzie, jest przyjazne.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę w dyskusję ekspertów, ale mam pytanie - czy sam fakt obchodzenia Halloween, bez żadnych rytuałów, może być niebezpieczny? Moja dziewczyna chce zrobić imprezę halloweenową...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Kappi to zależy. Sama impreza nie jest problemem. Problem zaczyna się, gdy ktoś zaczyna "bawić się" w kontakt duchowy nie mając pojęcia o ochronie. Jeśli będziecie trzymać się jedzenia, alkoholu i filmów - nic się nie stanie.


Odpowiedz
Wpisy: 197
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Chociaż alkohol to też nie jest najlepszy pomysł akurat w ten czas...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Arat racja, miałam właśnie to dodać. Alkohol obniża naturalne bariery. Nie bez powodu w wielu tradycjach nazywa się go "spirits".


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do korzeni - mi się podoba, że tekst wspomina o bone-fire. Większość ludzi nie wie, że współczesne ogniska halloweenowe to kontynuacja palenia kości ofiarnych. Celty naprawdę wierzyły, że ogień ma moc oczyszczającą i ochronną.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Tak, i to nie tylko wierzyły - to działa. Sam przeprowadzam rytuały ogniste podczas Samhain i różnica energetyczna jest odczuwalna. Ogień transformuje, a podczas tej nocy transformacja jest podwójna - kończy się jeden cykl, zaczyna drugi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

@Krysztal a jak to robisz? Bo ja próbowałam w zeszłym roku, ale mieszkam w bloku i nie bardzo mogę rozpalić ognisko na balkonie...


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

Nie musisz mieć wielkiego ogniska. Wystarczy czarna świeca. Kluczem jest intencja i świadomość tego, co robisz. Zapisz na kartce to, co chcesz puścić z uходящего roku, i spal to nad płomieniem świecy. Efekt będzie podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanie kontrowersyjne - czy nie uważacie, że to wszystko jest po prostu self-fulfilling prophecy? Ludzie się nakręcają, że Halloween jest niebezpieczne, więc sami tworzą ten strach, który potem przyciąga negatywne energie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Whisper częściowo tak, częściowo nie. Strach rzeczywiście przyciąga negatywność - to podstawa. Ale cienki welon to obiektywne zjawisko energetyczne, które działa niezależnie od naszych przekonań. Pytanie brzmi, czy jesteśmy na to przygotowani, czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie. To nie jest kwestia wiary. To kwestia cykli energetycznych. Ziemia ma swoje rytmy, a Samhain to moment przejściowy - zakończenie jednego cyklu, początek drugiego. W takich momentach zawsze dzieje się więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

A co z tymi wszystkimi metodami ochrony? Tekst wymienia białe światło, kryształy, modlitwę... Czy to wszystko naprawdę działa, czy to placebo?


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Działa, jeśli wiesz, jak używać. Czarny turmalin to nie magiczny kamyk, który sam cię ochroni. To raczej współpraca - kryształ wzmacnia twoją intencję, ale sam nie zrobi nic bez twojej świadomej pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Paradoxa zgadzam się, ale dodałbym jedną rzecz - przebaczenie. Tekst o tym wspomina i to jest najlepsza ochrona. Bez urazy, gniewu, negatywności w sobie, nie ma haka, za który coś negatywnego mogłoby się złapać.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

To pięknie powiedziane. W kabale też mamy podobną koncepcję - tikkun olam przez tikkun ha'nefesh. Najpierw naprawiasz siebie, potem świat. Jeśli jesteś w harmonii wewnętrznej, żadna zewnętrzna siła cię nie dosięgnie.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale wracając do praktyki - ktoś tutaj stawia ołtarz na Samhain? Bo ja tak, i ciekawi mnie, co wy na niego kładziecie.


Odpowiedz
Wpisy: 570
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Ja zawsze. Zdjęcia przodków, czarna świeca, obsydian, suszone jabłka, troché ziaren granat. I zawsze zostawiam jedno puste krzesło - jak Celtowie. Stara tradycja, ale sprawdza się.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

U mnie podobnie, tylko dodaję karty tarota. Konkretnie - śmierć i koło fortuny. Symbolizują transformację i cykle. Podczas Samhain układam je w centrum ołtarza.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

Mnie dziwi, że w tekście jest tyle o zagrożeniach, a tak mało o możliwościach. Samhain to przecież niesamowity moment do wróżbiarstwa, kontaktu z mądrością przodków, transformacji osobistej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Kapturek bo to jest tekst dla ludzi, którzy nie mają pojęcia. Dla nich lepiej zacząć od ostrzeżeń niż od zachęt. My wiemy, co robimy. Większość nie wie.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Właśnie. Ja mam znajomego, który zrobił seans podczas Halloween, bo widział w filmie. Tydzień później przyszedł do mnie z przywiązaniem. Zabrało mi trzy sesje, żeby to oczyścić.


Odpowiedz
Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Standardowa sytuacja. Ludzie myślą, że duchy są jak w serialach - albo złe, albo dobre. Tymczasem większość jest po prostu zagubiona i szuka energii, żeby się podtrzymać. A nieświadomy człowiek to idealne źródło.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

To brzmi przerażająco...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Gituska nie ma się czego bać, jeśli jesteś świadoma i chroniona. Problem jest wtedy, gdy ktoś wchodzi w świat duchowy jak do sklepu - bez przygotowania, bez szacunku, bez wiedzy.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Ja w ogóle uważam, że ten cały hype wokół Halloween to problem. Za moich czasów Samhain był świętowany przez garstekę osób świadomych. Teraz każdy chce być czarownicą przez jeden wieczór.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Rasphul no tak, ale nie zatrzymasz tego. Kultura popularna zawłaszczyła Samhain i teraz mamy co mamy. Pytanie brzmi - czy my jako praktykujący możemy coś z tym zrobić? Edukowac? Chronić?


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Ja staram się edukować. Piszę bloga, prowadzę warsztaty przed Samhain. Tłumaczę różnicę między halloweenową zabawą a świadomym obrzędem. Niektórzy słuchają, większość nie.


Odpowiedz
Wpisy: 429
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Bo większość chce magii bez odpowiedzialności. Chcą efektów, ale nie chcą pracy nad sobą. A Samhain wymaga obu.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: