Interesujące, jak wiele osób tu łączy podróże astralne z praktyką tarota. Ja odkryłam, że moje zdolności jasnowidzenia znacząco się poprawiły po regularnych doświadczeniach projekcji. Jakby mięsień intuicji wzmocnił się jeszcze bardziej.
Poza tym, zauważyłam, że świadomość w podróży astralnej silnie oddziałuje na intuicję wykorzystywaną przy rozkładach kart. Macie podobne obserwacje?
Z moich obserwacji wynika, że niektóre karty mają wyjątkowo silne odniesienie do stanów poza ciałem - szczególnie Wisielec i Księżyc. Podczas podróży astralnych często symbolicznie pojawiają się motywy związane z ofiarowaniem kontroli (Wisielec) albo eksploracją nieznanych obszarów świadomości (Księżyc).
Zgadzam się też, że po powrocie można czuć zmęczenie, bo praca umysłu w astralu bywa bardzo intensywna.
Robiąc badania nad tym zjawiskiem, natknąłem się na ciekawe prace dotyczące tzw. ektoplazmy i energii uwalnianej podczas głębokiego transu. Co prawda to dość kontrowersyjne tematy, ale w połączeniu z technikami Roberta Monroe mogą dawać nowe spojrzenie na mechanizm samej projekcji.
Sam łączę Hemi-Sync z krótką sesją tarota przed wyjściem z ciała - jakby karty ustawiały intencję na to, czego mam doświadczyć.
Jako osoba praktykująca głównie tarot, zauważyłam, że sama intencja postawiona przed podróżą astralną potrafi ukierunkować całe doświadczenie. Jeśli rozkład kart sugerował pracę z cieniem, zwykle w astralu trafiam w obszary, które zmuszają mnie do konfrontacji z głęboko ukrytymi emocjami.
To może być wyczerpujące, ale też bardzo oczyszczające.
Ciekawe, że wiele osób tutaj łączy pracę z kartami i podróże astralne. W mojej praktyce szamańskiej używałem raczej bębna i technik wizyjnych, ale ostatnio eksperymentuję z tarotem jako mapą symboli. Efekty są intrygujące, bo karty potrafią wskazać, dokąd w astralu możemy się udać albo czego tam szukać.
Ktoś próbował takiego podejścia, by postawiony przed podróżą rozkład był swoistym drogowskazem w astralu?
Interesujące jest też łączenie konkretnych minerałów z kartami. Jeśli przed sesją projekcji wybiorę kamień pasujący do energii karty, cała podróż staje się jeszcze wyraźniejsza i bardziej namacalna. Na przykład do Karty Gwiazdy często biorę akwamaryn, a do Księżyca - labradoryt.
Czy ktoś próbował takiego połączenia, by minerał wspierał wybraną energię karty podczas podróży astralnej?
Coraz bardziej interesuje mnie aspekt weryfikacji podróży astralnych. Niedawno zrobiłem eksperyment: poprosiłem bliską osobę o ukrycie kartki z rysunkiem w pokoju. Podczas projekcji próbowałem sprawdzić, co to za kształt. Udało się tylko w połowie - widziałem fragment symbolu, ale nie dokładnie.
Zastanawiam się, czy ktoś z was robił podobne testy i z jakim skutkiem?
U mnie kluczem jest praca z oddechem. Zanim zacznę projekcję, wykonuję serię oddechów przeponowych, a potem koncentruję się na tzw. oddechu ognia. Gdy ciało jest rozgrzane energetycznie, łatwiej oddzielić się od powłoki fizycznej.
Co do testów z ukrytymi przedmiotami - sprawdzają się świetnie, ale nie należy traktować ich jak dowodu naukowego. Raczej jako zabawę i ćwiczenie.
Nie wspomnieliśmy jeszcze o tym, jak ważna jest intencja. Zauważyłam, że jeśli przed podróżą jasno wyrażę zamiar sprawdzenia konkretnych informacji, to w trakcie projekcji jakoś instynktownie trafiam w to miejsce lub dostaję symboliczny przekaz.
Kwestia testów mnie jednak intryguje - czasami czuję, że w astralu łatwo przekręcić to, co się widzi, bo myśl od razu przybiera formę.
Ciekawi mnie też kwestia tzw. ciała energetycznego. Niektórzy uważają, że w astralu poruszamy się w ciele eterycznym, inni mówią o ciele mentalnym. Czy ktoś z was próbował zmieniać formę w trakcie projekcji - np. przybierać postać jakiegoś zwierzęcia albo samej świadomości bez kształtu?
O, bardzo ciekawy temat. Sama wielokrotnie bawiłam się formą podczas projekcji. Na początku próbowałam różnych kształtów, ale ostatecznie najwygodniej mi jako kula światła. Wtedy nie mam wrażenia ograniczenia kończynami i mogę eksplorować bardziej swobodnie.
Swoją drogą, zauważyliście, że im dłużej praktykujemy, tym mniej czasu potrzeba na wyjście?
