Forum

mam ten sam sen od ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

mam ten sam sen od lat - co to może znaczyć?

Strona 1 / 2

Wpisy: 7
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 10 miesięcy temu

Od kilku lat śnię prawie identyczny sen. Gubię się w ogromnym budynku - korytarze, schody, pokoje bez końca. Za każdym razem szukam wyjścia ale nie mogę go znaleźć. Czasem ktoś mnie goni, czasem jestem sama. Budzę się z sercem w gardle. Ten sen wraca co 2-3 miesiące i zawsze jest podobny, choć detale się zmieniają. Czy ktoś wie, dlaczego niektóre sny się powtarzają? Czy to ma jakieś głębsze znaczenie?


Odpowiedz
87 odpowiedzi
Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To klasyczny sen o pułapce. Carl Jung mówił, że powtarzające się sny to komunikaty od nieświadomości, które próbują nam coś powiedzieć. Budynek bez okien może symbolizować poczucie uwięzienia w sytuacji życiowej. Czy coś w twojej pracy lub życiu sprawia, że czujesz się uwięziona?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 200

@Indaphoros dziękuję za odpowiedź. Faktycznie, moja praca jest bardzo stresująca i często czuję, że nie mam kontroli nad własnym czasem. Ale czy naprawdę sen może być aż tak dosłowny?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Indaphoros ma rację. W buddyzmie tybetańskim mówimy o "samskarach" - mentalnych formacjach, które się powtarzają. Sen jest językiem symboli. Powtarzanie się snu oznacza, że coś w twoim życiu czeka na rozwiązanie. Pytanie nie brzmi "czy sen jest dosłowny", ale "co moja podświadomość próbuje mi powiedzieć".


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Zacznijmy od podstaw. Powtarzający się sen to zawsze sygnał, że coś wymaga uwagi. Często ludzie mają takie sny przez lata, zanim w końcu coś zmienią w życiu - i dopiero wtedy sen przestaje wracać. Zapisujesz te sny? Prowadzisz dziennik? Bo detale mogą być kluczem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 200

@Barni nie, nigdy nie zapisywałam. Czy to pomaga?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Agatha.1 bardzo. Dziennik snów to podstawowe narzędzie pracy z podświadomością. Zapisuj zaraz po przebudzeniu - emocje, kolory, detale. Często wzorce zaczynają się ujawniać. Może zobaczysz, że sen się zmienia w zależności od tego, co dzieje się w pracy lub życiu osobistym.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Chcę dodać coś ważnego. Powtarzające się sny często mają charakter inicjacyjny. W starożytnych kulturach takie sny były traktowane jako wezwanie do transformacji. Nie jest to przypadek, że zaczęły się, gdy rozpoczęłaś pracę w korporacji. Pytanie brzmi - co ta praca symbolizuje? Stabilność? Bezpieczeństwo finansowe? A może utratę wolności?


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Też mam podobny sen! U mnie to nie budynek, ale metro. Nie mogę znaleźć właściwego peronu, a pociągi ciągle odjeżdżają. I też jestem w korporacji od lat. Czy to znaczy, że powinnam odejść z pracy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Hellan nie oznacza to automatycznie, że musisz rzucić pracę. Ale może warto zadać sobie pytanie - czy w tej pracy rozwijasz się? Czy czujesz spełnienie? Sen jest komunikatem, nie wyrokiem. To twoja wewnętrzna mądrość próbuje z tobą rozmawiać.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

Dokładnie. Dlatego pytałem o korelacje z życiem. @Hellan, zauważ - gdy zaczęłaś tę pracę w korporacji, sen się pojawił. To nie zbieg okoliczności. Twoja dusza używa języka symboli, żeby ci powiedzieć: "Hej, to nie jest twoja droga". Ale ty racjonalnie myślisz o kredycie, zobowiązaniach.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wiecie, co ciekawe? Ten temat pojawia się bardzo często. Ludzie śnią o więzieniach, labiryntach, zamkniętych przestrzeniach. To archetypowy obraz. W Egipcie starożytnym wierzono, że takie sny są ostrzeżeniem od bogów. W Grecji interpretowano je jako wezwanie do zmiany drogi życia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Krysztal dokładnie. A jeśli spojrzymy na to z perspektywy neurobiologii, powtarzające się sny mogą wskazywać na nierozwiązany stres. Mózg w fazie REM przetwarza emocje. Jeśli coś ciągle wraca, to jak zapętlona płyta - sygnał, że emocja nie została przepracowana.


Odpowiedz
Wpisy: 429
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Chciałbym dodać perspektywę szamańską. W tradycjach rdzennych Amerykanów powtarzające się sny są często wezwaniem duchowym. Duch-przewodnik używa tego samego obrazu, dopóki nie zwrócimy uwagi. Czy próbowałaś kiedyś lucydnego śnienia? Mogłabyś wtedy świadomie poszukać wyjścia z tego budynku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 200

@Seid nigdy nie próbowałam. Jak się tego uczy?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Agatha.1 to wymaga praktyki. Podstawą są reality checks w ciągu dnia - pytasz się "Czy to jest sen?". Badasz otoczenie. W nocy ta praktyka przenosi się do snów. Możesz też używać mantr przed snem: "Dziś będę świadoma, że śnię". Ale to nie jest łatwe, wymaga cierpliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

W buddyzmie tybetańskim jest cała nauka o jodze snów. Nazywa się to Milam. Praktykujący mogą nie tylko być świadomi we śnie, ale też transformować sen, podróżować do innych światów. Ale to wymaga lat praktyki pod okiem mistrza. Dla zwykłych ludzi ważniejsze jest zrozumieć przesłanie snu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Wiciol zgadzam się. Lucydność to narzędzie, ale nie cel. Niektórzy ludzie ganiają za lucydnymi snami, zapominając o tym, że sen ma im coś powiedzieć. To jak kupić najlepszy sprzęt do nurkowania, ale nie zanurkować.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym podszedł do tego z innej strony. Czy próbowałaś korelować te sny z konkretnymi wydarzeniami w życiu? Może pojawiają się w określonych momentach - przed ważnymi spotkaniami, po kłótniach, w okresach większego stresu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 200

@Sauwak teraz jak o tym myślę, chyba faktycznie ten sen pojawia się częściej, gdy jest dużo zadań w pracy. Szczególnie gdy mam deadline-y, których nie kontroluję.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Agatha.1 no właśnie! Widzisz? To nie jest przypadkowe. Twoja psyche reaguje na brak kontroli. Budynek bez wyjścia to doskonała metafora sytuacji, w której czujesz się bezsilna. Sen mówi: "Hej, tu jest problem".


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@riksza)
Połączone: 1 rok temu

W Védach jest mowa o czterech stanach świadomości. Jagarita (czuwanie), swapna (sen ze snami), sushupti (sen głęboki) i turija (czysty stan świadomości). Powtarzające się sny są mostem między pierwszym a drugim stanem. Wskazują na sanskary - odciski karmiczne.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Riksza ciekawe podejście. Czyli sugerujesz, że to może być coś z poprzedniego wcielenia?


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Indaphoros możliwe. Ale nie zawsze trzeba sięgać tak daleko. Sanskary powstają też w tym życiu. Każde nierozwiązane doświadczenie zostawia ślad. Sen może być odbiciem obecnego uwięzienia, ale zakorzenionym w starszym wzorcu - może z dzieciństwa, może wcześniej.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Indaphoros ma rację. W jodze snów tybetańskich pracujemy z iluzoryczną naturą rzeczywistości. Ale trzeba też pamiętać, że sen i jawa są ze sobą związane. Jeśli karma nie jest przepracowana w życiu, będzie wracać w snach. To jak zapętlona płyta.


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

Chciałabym wrócić do tematu karmicznego. @Simma wspomniała o samskara. W hinduizmie mówimy o trzech typach karmy. Powtarzające się sny często wskazują na Prarabdha karma - tę część karmy z przeszłych żywotów, która manifestuje się teraz. To lekcje, które dusza wybrała do przepracowania w tym życiu.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Riksza zgadza się. I dlatego sam lucydny sen to za mało. Możesz kontrolować narrację we śnie, ale jeśli nie przepracujesz karmy w życiu czuwania, wraca. To jak próbować zatrzymać rzekę rękami.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Nie chcę brzmieć surowo, ale to klasyczne usprawiedliwianie. "Mam kredyt" to wymówka, którą ego używa, żeby uniknąć zmian. Każdy ma jakieś zobowiązania. Pytanie brzmi - ile jeszcze lat chcesz śnić ten sam koszmar, zanim podejmiesz decyzję?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Paradoxa łatwo powiedzieć komuś, żeby rzucił pracę. Mam 42 lata, nie dostanę tak łatwo kolejnej. A kredyt został na 15 lat.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Paradoxa może zbyt ostro. Nie każdy jest gotowy na radykalne zmiany. @Hellan nikt nie mówi, że masz jutro zrezygnować. Ale może warto zacząć szukać alternatyw? A w międzyczasie pracuj ze snem. Technika aktywnej wyobraźni Junga może pomóc - w dzień wracasz do obrazu z snu i prowadzisz dialog z budynkiem, z prześladowcą.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Zgoda. Małe kroki. A do tego rytuał przed snem - możesz inkubować sen z intencją znalezienia wyjścia. Starożytni Grecy praktykowali inkubację snów w świątyniach Asklepiosa. Ty możesz zrobić to w domu - wieczorem, przed zaśnięciem, jasno sformułuj intencję: "Dziś we śnie znajdę wyjście z budynku".


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

A może ten sen jest też ostrzeżeniem zdrowotnym? Powtarzające się koszmary podnoszą poziom kortyzolu. Przewlekły stres wpływa na ciało. Czy masz jakieś problemy zdrowotne, które pojawiły się mniej więcej wtedy, gdy zaczęły się sny?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Czulu faktycznie, mam problemy z żołądkiem od paru lat. Lekarz mówi, że to stres.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

Dokładnie. @Hellan powiedz szczerze - gdybyś wygrała na loterii jutro i kredyt przestał być problemem, co byś zrobiła z tą pracą?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

Odeszłabym pewnie. Może wróciłabym do malarstwa, które porzuciłam lata temu.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Hellan jak jest w twoim przypadku? Czy ten labirynt jest za każdym razem dokładnie taki sam, czy się zmienia?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

Zmienia się trochę. Czasem schody idą w górę, czasem w dół. Raz były czerwone ściany, innym razem szare. Ale ta panika jest zawsze taka sama.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

A kolor ścian może być znaczący. Czerwony to często gniew, pasja, coś tłumionego. Szary to beznadzieja, rutyna. @Hellan zastanów się, czy te kolory korelują z tym, co akurat dzieje się w twojej pracy.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

Faktycznie, po czerwonych ścianach śniłam chyba po kłótni z szefem. Nie pomyślałam o tym wcześniej.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

Chciałbym dodać coś o pracy rytualnej. @Hellan oprócz dziennika i inkubacji, możesz stworzyć prosty rytuał przed snem. Zapal świecę, poproś duchy opiekuńcze o jasność we śnie. Nie musi być skomplikowane.


Odpowiedz
Wpisy: 429
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie. Widzisz, jak to wszystko się łączy? Praca stresowa → ciało reaguje (żołądek) → podświadomość krzyczy przez sny. To system ostrzegawczy. Organizm mówi: "Dość, to za dużo".


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

W tradycji Bon duchy opiekuńcze używają snów, żeby ostrzec przed chorobą. Powtarzający się sen to nie jest coś, co można ignorować. Twoje ciało i dusza dosłownie błagają o zmianę.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Teraz się zastanawiam nad moimi snami o egzaminach. Ostatnio mam problemy z tarczycą. Może to też jest połączone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Agatha.1 tarczyca często reaguje na stłumione emocje, szczególnie lęk i poczucie niewystarczalności. Czyli dokładnie to, co pokazuje twój sen. Widzisz wzorzec? Psyche i soma to nie są oddzielne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Nie zgadzam się całkowicie. Yoga snów tybetańskich właśnie uczy, że praca w stanie snu jest równie realna, co w czuwaniu. Możesz transformować karmę we śnie. Nie jest to tylko symboliczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Indaphoros owszem, ale mówisz o bardzo zaawansowanej praktyce. Rinpoche uczyli mnie, że trzeba lat regularnej praktyki, żeby osiągnąć stabilność w milam - jasnym świetle snu. Dla większości ludzi lepiej zacząć od zmian w życiu czuwania.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Obserwuję taką tendencję, że ludzie chcą "naprawić" sny, zamiast wysłuchać ich przesłania. Sen to komunikat. Jeśli ignorujesz komunikat, będzie się powtarzać. Jeśli odpowiesz na niego działaniem w życiu, sen przestaje być potrzebny.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Widzisz? Odpowiedź jest w tobie. Sen pokazuje ci, że żyjesz nie swoim życiem. Może nie musisz od razu rezygnować, ale możesz zacząć malować wieczorami? Małe kroki w stronę autentyczności.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

I obserwuj, co się stanie ze snem. Zakładam się, że jak zaczniesz malować regularnie, sen zacznie się zmieniać. Może znajdziesz wyjście z labiryntu, może budynek stanie się mniejszy.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

U mnie było podobnie. Miałam powtarzający się sen o tonięciu. Pracowałam wtedy w toksycznym związku i toksycznej pracy. Gdy zaczęłam wprowadzać zmiany - najpierw małe, potem większe - sen ewoluował. Najpierw przestałam tonąć tak głęboko, potem pojawiła się łódź, w końcu sen w ogóle przestał wracać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

To piękny przykład tego, jak sny reagują na nasze decyzje. @Leonora ile czasu minęło między pierwszą zmianą a zniknięciem snu?


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

Może pół roku? Najpierw zerwałam z partnerem, sen nadal wracał ale był mniej intensywny. Potem zmieniłam pracę i dopiero wtedy całkiem zniknął.


Odpowiedz
Wpisy: 429
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe. A czy ktoś tutaj miał doświadczenie z snami inicjacyjnymi w szamańskim znaczeniu? Bo ja tak. Latami śniłem, że jestem rozrywany przez wilki. Ignorowałem to, aż zachorowałem ciężko. Dopiero wtedy zrozumiałem, że to było wezwanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Seid klasyczny wzorzec. W Syberii shamani przechodzą przez symboliczną śmierć we śnie - rozczłonkowanie, gotowanie kości, rekonstrukcję. To nie jest przyjemne, ale to część przejścia. U ciebie wilki były agentami transformacji.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

Właśnie tak. A ja uciekałem od tego przez lata. Ciało musiało mnie zatrzymać. Teraz prowadzę ceremonie i te sny już nie wracają. Ale pojawiły się inne, bardziej subtelne.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

To podnosi pytanie - czy wszystkie powtarzające się sny są negatywne? Bo ja mam powtarzający się sen o lataniu i jest przepiękny. Zawsze się cieszę, gdy wraca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

Nie, nie wszystkie. Sny o lataniu często wskazują na duchowy rozwój, poszerzanie świadomości. To znak, że dobrze ci idzie. Są też sny, które wracają jako błogosławieństwo, nie ostrzeżenie.


Odpowiedz
Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

W tradycji tybetańskiej rozróżniamy sny samsaryczne od snów jasności. Te pierwsze pochodzą z karmy i nawyków umysłu. Te drugie z natury buddy. Sen o lataniu może być tym drugim - przypomnienie o twojej prawdzej, nieograniczonej naturze.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie. Dlatego nie można generalizować. Niektóre powtarzające się sny to cierpienie, które domaga się uwagi. Inne to dary, nauki, przewodnictwo. Trzeba rozróżniać.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Jak to rozróżnić? Czy jest jakaś metoda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

Odczucie po przebudzeniu. Jeśli sen zostawia cię z lękiem, frustracją, bezsilnością - to prawdopodobnie coś wymaga pracy. Jeśli zostawia pokój, inspirację, energię - to dar.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Dodałbym jeszcze jedno kryterium - czy sen ewoluuje, czy jest zamrożony. Sny będące darami często się rozwijają, pokazują nowe aspekty. Sny traumatyczne lub karmiczne są jak zatrzymana klatka filmu - to samo w kółko.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: