Forum

Runy w magii ochron...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy w magii ochronnej - jakie używacie i jak?

Strona 1 / 4

Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio przechodzę przez okres, kiedy czuję że potrzebuję wzmocnić granice energetyczne. Nie chodzi mi o paranoje, po prostu życie w mieście, praca z ludźmi, czasem trzeba bardziej zadbać o siebie. Zastanawiam się jak Wy pracujecie z runami w kontekście ochrony? Które runy najczęściej stosujecie i w jakiej formie?


Odpowiedz
129 odpowiedzi
Wpisy: 355
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Algiz to oczywisty wybór, ale pracuję z nią ostrożnie. Ta runa to nie tarcza w stylu fantasy - ona działa bardziej jak antena. Podnosi świadomość zagrożeń, zamiast budować mury. Jeśli ktoś szuka automatycznej obrony, Algiz może rozczarować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@Ismer zgadzam się co do Algiz, choć u mnie sprawdza się też inaczej. Nosiłem przez jakiś czas wypalony znak na kawałku jesionu i faktycznie - zaczął działać jak system wczesnego ostrzegania. Ale nie każdemu to pasuje, niektórzy wolą bardziej agresywną formę obrony.


Odpowiedz
Wpisy: 308
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Thurisaz. Jeśli chcesz ochrony aktywnej, Thurisaz robi robotę. Tylko że to runa, która wymaga szacunku. Próbowałem kiedyś nosić ją przy sobie przez dłuższy czas i efekt był... intensywny. Odpychała nie tylko zagrożenia, ale też ludzi w ogóle. Musiałem przerwać po trzech tygodniach.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe to co piszesz o Thurisaz. Ja mam ją wyrzeźbioną na kawałku dębu nad drzwiami wejściowymi od dwóch lat i jakoś nie zauważyłem żeby goście uciekali. Może to kwestia intencji przy tworzeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 362

@Whisper nad drzwiami to co innego niż przy sobie. Tam chroni przestrzeń, nie Ciebie bezpośrednio. Pytanie czy wystarczy sama runa czy lepiej stawiać ją w kombinacji? Sam Thurisaz może być zbyt tępy jako narzędzie.


Odpowiedz
Wpisy: 661
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego nie lubię pracować z pojedynczymi runami w ochronie. Bindruna z Algiz + Isa + Sowilo działa u mnie od lat. Algiz dla świadomości, Isa zatrzymuje niechciane wpływy, Sowilo daje moc całości. Rysuję ją powidokiem oleju lawendowego na nadgarstkach raz w tygodniu.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

A jak to wygląda graficznie taka bindruna? Próbowałam sama coś sklecić ale nie jestem pewna czy nie namieszałam...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 355

@Zorka bindruny to nie puzzle. Nie można po prostu nałożyć run na siebie i mieć nadzieję że zadziała. Trzeba poczuć jak one współgrają, czy linie się wspierają czy blokują. Czasem mniej znaczy więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Eihwaz w ochronie to moja ulubiona, choć rzadko o niej mówi się w tym kontekście. Chroni przez transformację - sprawia że ataki energetyczne przechodzą przez Ciebie bez zostawiania śladu. Jak woda spływająca po kamieniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@Paradoxa Eihwaz? Serio? To runa śmierci i odrodzenia, straszny ciężar do noszenia jako ochrona. Próbowałaś tego na dłuższą metę?


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Dwa lata. I owszem, były momenty że myślałam "po co mi to". Ale efekt jest taki że rzeczy które kiedyś mnie rozłożyły teraz po prostu ślizgają się obok. Transformacja nie jest łatwa, ale skuteczna.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Naerad w ochronie używa ktoś? Runa więzów może utrzymać niepożądane wpływy z dala, jeśli odpowiednio ją zaprogramujesz. U mnie działa głównie na energetycznych wampirów - tych co wysysają siły w rozmowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 786

@Krysztal Nauthiz pewnie masz na myśli? Tak, to dobra runa do granic, ale trzeba uważać żeby nie odizolować się kompletnie. Miałam klientkę która przesadziła z Nauthiz i po miesiącu narzekała że jest sama jak palec. Ochrona tak, więzienie nie.


Odpowiedz
Wpisy: 682
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Cały ten wątek o pojedynczych runach czy bindrunach pomija podstawę - galdr. Możecie mieć najpiękniejszą ochronną bindrune ale jeśli nie ożywicie jej dźwiękiem, zostaje martwym znakiem. Algiz śpiewana zmienia całą energię przestrzeni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 409

@Hellan łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Próbowałem galdr z instrukcji i czułem się jak idiota wyśpiewujący dziwne dźwięki. Może to wymaga jakiegoś przygotowania?


Odpowiedz
Wpisy: 682
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wymaga przede wszystkim porzucenia lęku przed własnym głosem. Galdr to nie opera, to rezonans. Nieważne czy śpiewasz ładnie, ważne czy CZUJESZ wibrację runy w gardle, w klatce piersiowej. Algiz brzmi ostro, jakby krzyk jastrzębia. Thurisaz wibruje nisko, gdzieś w korzeniu języka.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Jestem w połowie drogi między wami. Używam formuł słownych ale nie śpiewam. Po prostu wymawiałem nazwę runy dziewięć razy aktywując ją. Przy Algiz dodaje "draugnir" - powstrzymaj wrogów. Stara praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

A ktoś stosuje runy w ochronie poprzez wizualizację czystą, bez fizycznych znaków? Ostatnio eksperymentuję z budowaniem muru runów wokół siebie w sytuacjach stresowych. Algiz, Thurisaz, Algiz, Thurisaz w okręgu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 636

@Kobalt wizualizacja jest OK ale nietrwała. Dobra na konkretną sytuację - trudna rozmowa, nieprzyjemne miejsce. Natomiast do długoterminowej ochrony potrzebujesz czegoś materialnego. Energia musi mieć w czym zakotwiczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Nie zgadzam się. Pracuję głównie z wizualizacją od dziesięciu lat i trzyma lepiej niż niejeden talizman. Różnica jest w treningу - większość ludzi nie potrafi utrzymać obrazu dłużej niż pięć sekund, więc oczywiście że im nie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 220
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co mówicie o treningu wizualizacji. Macie jakieś konkretne ćwiczenia? Bo mnie po trzydziestu sekundach myśli wędrują gdzie indziej.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Zacznij od prostszych rzeczy. Jedna runa, pięć minut dziennie. Nie próbuj od razu budować murów. Ja zaczynałem od Isa - prosta pionowa linia, lód, zimno. Jak opanujesz jedną przez tydzień, dodaj drugą.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Może trochę odbijemy od tematu ale zauważyliście że niektóre runy ochronne inaczej działają w zależności od materiału? Algiz na kamieniu czuję jako bardziej statyczną, na drewnie żywą, dynamiczną. Na metalu w ogóle dziwnie rezonuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 362

@Rasphul tak, to ma sens. Drewno niesie energię drzewa z którego pochodzi. Jesion dla Algiz działa inaczej niż cis. Cis jest bardziej związany ze śmiercią, więc Algiz na cisie będzie miała inny wydźwięk.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Dlatego ja robię wszystkie moje ochronne runy na brzozowej korze. Brzoza jest czysta energetycznie, nie wnosi własnego ładunku. Jest jak czysta karta do zapisania intencji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 355

@Bylica brzoza czysta? Skąd ten pomysł? Brzoza ma bardzo konkretną energię, związaną z początkami, wiosną, oczyszczeniem. To nie jest neutralny nośnik. Jeśli chcesz czegoś neutralnego, weź zwykły papier.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze, może źle się wyraziłam. Nie chodzi że neutralna, ale że jej energia nie koliduje z ochronnymi intencjami. Jest łagodna, wspierająca. Papier jest martwy, nie ma w nim życia.


Odpowiedz
Wpisy: 661
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawy wątek. Ja robię na kościach - zwierzęce żebra, oczywiście znalezione, nie zabite dla rytuału. Kość ma w sobie pamięć śmierci, więc runy ochronne nabierają takiej... ostateczności. Granica jest nieprzekraczalna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 714

@Barni a nie przyciąga to jakichś dziwnych energii? Kość, śmierć, brzmi trochę mroczno...


Odpowiedz
Wpisy: 661
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Śmierć to nie zło. Śmierć to granica, koniec, transformacja. W ochronie czasem potrzebujesz właśnie tej energii - "do tej linii i ani kroku dalej". Oczywiście trzeba umieć z tym pracować, nie każdemu będzie pasować.


Odpowiedz
Wpisy: 501
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do konkretnych zastosowań - czy ktoś używał run w ochronie przed konkretnymi osobami? Mam sytuację gdzie jedna osoba energetycznie mnie drenuje przy każdym kontakcie i zastanawiam się nad czymś targetowanym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@Herga uważaj z tym. Targetowana ochrona to pół kroku do przekleństwa. Jeśli zaczniesz skupiać obronę na konkretnej osobie, łatwo przejść na drugą stronę i zamiast się bronić - atakujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 501
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Nie chcę atakować, chcę po prostu przestać tracić energię. To różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 786

@Herga w takim razie skup się na uszczelnieniu SIEBIE, nie na blokowaniu tej osoby. Isa na czakrze splotu słonecznego, wizualizowana jako lodowa kurtyna. Powstrzymuje wypływ energii, niezależnie od tego kto ciągnie.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Albo Nauthiz na nadgarstkach. Runa potrzeby może służyć też jako obrona - pokazujesz energetycznie że nie masz nic do dania, bo sama jesteś w potrzebie. Wampiry energetyczne szukają nadmiaru, nie braku.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

To sprytne podejście. Nigdy tak nie myślałem o Nauthiz. Choć pewnie długoterminowo lepiej rozwiązać sytuację niż chronić się w nieskończoność?


Odpowiedz
Wpisy: 501
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Sytuacja służbowa, nie mogę po prostu zerwać kontaktu. Stąd pytanie o ochronę.


Odpowiedz
Wpisy: 537
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Kenaz odwrócona. Nie w sensie wywróconej runy, ale Kenaz aktywowana z intencją "gaszenia" zamiast "płomienia". Tłumi Twoją widoczność energetyczną dla tej osoby. Stajesz się nijaka, bezinteresowna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 409

@Indaphoros odwrócone runy to kontrowersyjny temat. Nie wszyscy w ogóle uznają ich istnienie w praktyce magicznej.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: