Forum

Runy jako alfabet -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy jako alfabet - czy można pisać polskie słowa runami?


Wpisy: 359
Rozpoczynający temat
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Witam serdecznie!

Mam pytanie, które mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Czytałem w różnych źródłach o używaniu run jako alfabetu do zapisywania współczesnych słów. Rozumiem, że każda runa ma swoje znaczenie magiczne, ale czy można normalnie pisać nimi polskie zdania?

Np. mogę napisać "dobry dzień" czy "miłość" używając run jako zwykłych liter? Czy takie zapisanie polskich słów runami nadal ma jakąś moc, czy to już tylko zwykłe litery bez znaczenia? Bo z logicznego punktu widzenia to tak jakby pisać polskie słowa arabskim alfabetem - technicznie się da, ale czy ma sens magiczny?

Może ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?


Odpowiedz
41 odpowiedzi
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Cześć @Faddi! To bardzo dobre pytanie dotyczące podstaw runologii. Tak, można używać run jako alfabetu - to się nazywa transliteracja runiczna. Elder Futhark ma swoje odpowiedniki fonetyczne, więc technicznie możesz zapisać polskie słowa. Ale jest tu zasadniczy problem. Kiedy używasz run tylko jako liter, tracisz ich symboliczną moc. Runy to nie są zwykłe znaki - każda niesie konkretną energię i znaczenie. Mechaniczne przepisywanie polskich słów to tak jakby używać młotka jako dekoracji - można, ale mija się z celem. Jeśli chcesz zapisać "miłość" z mocą runiczną, lepiej użyj run reprezentujących tę energię: Gebo (partnerstwo, dar) połączone z Wunjo (radość). To będzie prawdziwy skrypt runiczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Krysztal dokładnie! Ja kiedyś próbowałam pisać runami polskie słowa i czułam się jakbym robiła coś... sztucznego. Nie było w tym życia. Poza tym Elder Futhark nie ma wszystkich polskich dźwięków. Jak zapiszesz "ć" albo "ś"? Musisz improvizować, a to już odejście od tradycji. @Faddi, lepiej skup się na nauce znaczeń poszczególnych run i ich łączeniu w sensowne kombinacje. To daje prawdziwą moc.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawa dyskusja. Ale czy ktoś z Was kiedyś używał run w praktyczny sposób? Nie mówię o wróżeniu, tylko o takich... aktywnych zastosowaniach? Moja babcia opowiadała, że jej babcia ryła runy na progach domów podczas wojny. Podobno dla ochrony. Czy to miało sens, czy to bardziej taki zabobon?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Whisper, to ma absolutny sens! Runy ochronne to jedna z najstarszych praktyk. Algiz (ochrona) czy Thurisaz (obronny młot) używane w odpowiedni sposób mogą być bardzo skuteczne. Ale - i to ważne - musimy rozróżniać między mądrością ludową a właściwą praktyką runiczną. Nie każde "babcine" sposoby były poprawne technicznie, choć intencja była dobra. Właśnie dlatego ważne jest uczenie się od podstaw. Saga o Egilu świetnie pokazuje co się dzieje kiedy ktoś nie umie właściwie ryć run...


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam inne pytanie, skoro już jesteśmy przy praktycznych zastosowaniach. Czy można... hmm, jak to delikatnie ująć... czy można komuś podrzucić runę bez jego wiedzy? Nawet w dobrej intencji? Moja koleżanka robi coś takiego dla swojego chłopaka, który ma problemy z nerwami. Podrzuca mu runu pod poduszkę "dla uspokojenia". Mnie to nie daje spokoju, ale nie wiem czy mam rację że to źle...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 322

@Zorka, poruszasz bardzo ważny temat etyczny. NIE można podrzucać komuś run bez jego zgody, bez względu na intencje. To jest ingerencja w przestrzeń innej osoby bez jej pozwolenia. Naruszamy czyjąś wolną wolę. Czy chciałabyś, żeby ktoś "magicznie" wpływał na Ciebie bez Twojej wiedzy? Każdy ma prawo do własnych wyborów, nawet jeśli nam się nie podobają. Nie jesteśmy bogami, żeby decydować co jest dobre dla innych.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Ismer ma absolutnie rację. A poza tym - co zasiejesz, to zbierzesz. Działania przeciw czyjejś woli mogą wrócić do nas w nieprzewidywalny sposób. @Zorka, powiedz koleżance żeby zapytała chłopaka o zgodę. Jeśli on się nie zgodzi, to znaczy że nie ma prawa robić tego potajemnie. Może zaproponować mu wspólną wizytę u lekarza zamiast skrytej magii?


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

Dodám się do @Ismer i @Simma. To nie tylko kwestia etyki, ale i bezpieczeństwa. Saga o Egilu jasno mówi: "Run nie powinien ten ryć, kto ich nie umie czytać". Nawet doświadczeni praktycy mogą narobić szkód kiedy działają bez zgody osoby. A co dopiero ktoś kto "podrzuca runy pod poduszkę"... Czy ta koleżanka w ogóle wie jaką runę używa? Czy rozumie jej pełne znaczenie? Czy wie jak ją właściwie aktywować i dezaktywować?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@daneczka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że się wtrącam... jestem tu nowa i dopiero uczę się podstaw. Ale czy moglibyście mi wytłumaczyć tę sagę o Egilu? Widzę że często się na nią powołujecie, ale nie wiem o co chodzi. I skąd w ogóle mam się uczyć run? Kupić karty? Książkę? Czuję się trochę zagubiona w tym wszystkim...


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Daneczka, witaj na forum! Saga o Egilu Skallagrimssonie opisuje historię gdzie młody, niedoświadczony praktyk wyrył runy dla chorej dziewczyny. Ale zrobił to źle - użył niewłaściwych run, źle je połączył. Rezultat? Dziewczyna poczuła się jeszcze gorzej. Dopiero Egil, który był mistrzem run, naprawił szkody. Zniszczył błędne runy i wykonał nowe, właściwe. Dziewczyna wyzdrowiała. Morał? Runy to nie zabawka. Jeśli nie umiesz, nie rób.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 131

@Kadula @Hellan dziękuję za wyjaśnienia! A czy ktoś z Was może polecić konkretną książkę? Bo w księgarniach jest masa "runicznych" pozycji i nie wiem które są wartościowe, a które to szarlatanerię... I jeszcze jedno - czy da się nauczyć run samemu z książek, czy trzeba mieć nauczyciela?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Mara, uważaj na popularne pozycje typu "Runy dla każdego" czy "Łatwa runologia". To często uproszczenia albo wprost błędy. Polecam zacząć od Ralpha Bluma "Książka Run", choć ma swoje wady. Lepsze są prace Edred Thorssona czy Kveldulfa Gundarssona, ale to już poziom zaawansowany. Samemu się nauczyć można, ale powoli i uważnie. Runy wymagają czasu na zrozumienie.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Daneczka, co do nauki - na początku polecam solidną książkę. Unikaj kart run ze sklepu ezoterycznego, to często komercyjny kicz. Szukaj pozycji o Elder Futhark, najlepiej tłumaczeń klasycznych źródeł. Edda Poetycka, Edda Snorriego - tam znajdziesz prawdziwe podstawy. I pamiętaj - runy to nie tylko wróżenie. To cały system filozoficzny i magiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@fanar)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, czy tylko ja mam wrażenie że runy to bardzo skomplikowany temat? Zacząłem czytać o tym miesiąc temu i im więcej czytam, tym bardziej się mylę. Różne książki podają różne znaczenia tych samych run. Jak mam wiedzieć co jest prawda?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Fanar, to normalne na początku! Runy rzeczywiście są złożone, a różne tradycje interpretują je nieco inaczej. Najważniejsze to trzymać się jednej tradycji na początku - nie mieszaj Elder Futhark z runami anglosaksońskimi czy współczesnymi interpretacjami. Wybierz jedno podejście i trzymaj się go. I pamiętaj - runy to nie dogmat. Każdy praktyk rozwija z czasem własne rozumienie.


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Bylica, ale jak wybrać tę "jedną tradycję"? Czy Elder Futhark to najlepszy wybór dla początkujących? I wracając do tematu który poruszała @Zorka - czy naprawdę nigdy nie można pomóc komuś runami bez jego wiedzy? Nawet własnemu dziecku? Rodzicowi?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Vormik, Elder Futhark to dobry wybór - najstarszy i najlepiej udokumentowany system. Co do pomocy rodzinie... to trudny temat. Teoretycznie zgoda to zgoda, bez względu na relacje. Ale rozumiem intuicję - chcesz pomóc bliskim. Alternatywa? Umieść runę w domu z ogólną intencją spokoju dla domowników. Nie celuj w konkretną osobę, tylko w przestrzeń. To bardziej etyczne.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

Ciekawy pomysł @Cohen! A jak technicznie miałoby to wyglądać? Gdzie umieścić taką runę? Jak długo może działać? I czy to aby na pewno bezpieczne? Bo jeśli jedna źle wykonana runa może zaszkodzić konkretnej osobie, to czy runa "dla całego domu" nie może narobić jeszcze więcej szkód?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Larkis zadajesz właściwe pytania. Runy "domowe" rzeczywiście niosą mniejsze ryzyko, ale nadal wymagają wiedzy. Klasyczne miejsca: próg (ochrona), kuchnia (dobrobyt), salon (harmonia). Ale nie rób tego bez przygotowania teorycznego. I zawsze z możliwością łatwego usunięcia jeśli coś pójdzie nie tak. Czas działania? Zależy od materiału i intencji. Drewno brzozowe to standard - naturalne, bezpieczne, łatwe w obróbce.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@riksza)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że znów wracam do podstaw, ale czy ktoś może mi wytłumaczyć jak właściwie "aktywować" runę? Czytałam że trzeba ją "naładować mocą", ale jak to zrobić? I czy każdy może to robić, czy trzeba mieć jakieś specjalne umiejętności?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 317

@Riksza, aktywacja to proces nadania runie energii do działania. Podstawowe metody: Oddech - wydychasz intencję w runę. Krew - symboliczna kropla (tylko dla doświadczonych!). Dotyk - trzymasz runę i skupiasz się na celu. Żywioły - wystawiasz na słońce, wiatr, etc. Ale uwaga - bez właściwego zrozumienia znaczenia runy aktywacja może być niebezpieczna. To nie jest gra.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Rasphul, czy można jakoś "wyłączyć" runę jak już się ją aktywowało? Bo co jeśli zmieni się sytuacja i nie chcemy żeby dalej działała? I czy runy mają jakiś "okres przydatności"? Mogą działać w nieskończoność czy same się dezaktywują po czasie?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 286

@Kolczasta, dezaktywacja to ważne zagadnienie, często pomijane przez początkujących. Sposoby dezaktywacji: Fizyczne zniszczenie (spalenie, zakopanie). Energetyczne "wyciszenie" - zabierasz z niej moc tak jak dawałeś. Naturalne wygaśnięcie - runy na organicznych materiałach słabną z czasem. Nigdy nie zostawiaj aktywnych run bez nadzoru. To podstawowa zasada bezpieczeństwa.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@young)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, czy tylko ja mam wrażenie że to wszystko brzmi bardzo... skomplikowanie? I trochę stresująco? Chciałem po prostu nauczyć się kilku run do wróżenia, a wychodzi że to jakiś zaawansowany system magiczny gdzie można narobić szkód... Może powinienem zostać przy kartach tarota?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Young, nie panikowaj! Tak, runy to poważny system, ale można się ich uczyć bezpiecznie. Zacznij od teorii - znaczenia run, historia, mitologia. Nie spiesz się z praktyką. Kiedy poczujesz że rozumiesz podstawy, można przejść do prostego wróżenia. Ale pamiętaj - szacunek dla tradycji to podstawa. Runy to nie zabawka.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 117

@Fraida, czyli mogę spokojnie czytać o runach i uczyć się ich znaczeń, bez obawy że coś nawałę? A co z rysowaniem run? Czy mogę je sobie rysować na papierze dla nauki, czy to już jest "praktyka" którą powinienem unikać?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Kanko, rysowanie run dla nauki to nie problem. Niebezpieczeństwo pojawia się dopiero przy aktywacji. Możesz spokojnie rysować, przepisywać, analizować. To dobry sposób na zapamiętanie kształtów i symboliki. Ale nie aktywuj ich na tym etapie. I zawsze pamiętaj o intencji - rysuj dla nauki, nie z zamiarem magicznego działania.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania @Faddi z początku wątku - czy ktoś z Was próbował kiedyś napisać swoje imię runami? Nie dla magii, tylko tak dla ciekawości? Ja próbowałam i wyszło mi coś dziwnego. Nie wszystkie polskie litery mają runiczene odpowiedniki...


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Kasiulka25, też próbowałam! Elder Futhark ma tylko 24 runy, a polski alfabet ma 32 litery. Plus nasze ę, ą, ć, ś... Czytałam że można używać najbliższych dźwiękowo run, ale to już improvizacja. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 251

@Kasiulka25 @Gabka, właśnie dlatego mechaniczna transliteracja nie działa. Języki się zmieniły od czasów gdy runy powstały. Jeśli chcecie napisać imię runami, lepiej znajdźcie runy które reprezentują wasze cechy charakteru czy życiowe cele. To będzie miało więcej sensu niż fonetyczne przepisywanie.


Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 97

@Zengui, czy możesz podać jakiś przykład? Jak by to wyglądało w praktyce? I czy każdy może tak robić, czy to wymaga dużej wiedzy o runach?


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Kinsia, przykład: zamiast literować "ANNA" jak ᚨᚾᚾᚨ, lepiej wybrać runy pasujące do Anny. Jeśli Anna to osoba opiekuńcza - Berkano (macierzyństwo). Jeśli twórcza - Kenaz (ogień twórczy). Jeśli silna - Uruz (dzika siła). To będzie "runiczne imię" zamiast mechanicznego przepisu.


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Arat dokładnie! To właśnie różnica między używaniem run jako liter a używaniem ich jako symboli mocy. Pierwsze to ciekawostka historyczna. Drugie to prawdziwa runologia. Ale żeby to robić, trzeba naprawdę dobrze znać znaczenia run i umieć "czytać" osobowość ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ciekawa dyskusja! Ale wracając do kwestii etycznych - czy ktoś z Was miał kiedyś sytuację gdy ktoś próbował użyć run "przeciwko" Wam? Bez zgody, w złej intencji? I jak się przed tym bronić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Goris, to ważne pytanie. Ochronne runy to szeroki temat. Podstawowa ochrona: Algiz (runa ochrony) noszona przy sobie. Ale najlepsza ochrona to wiedza i czujność. Większość "ataków runicznych" to amatorka - ludzie którzy nie wiedzą co robią. Rzadko kiedy są naprawdę groźne.


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Klaudia05, a czy są jakieś "znaki ostrzegawcze" że ktoś próbuje na nas działać runami? I czy można to jakoś wykryć czy "odwrócić"?


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słuchajcie, czy tylko ja się czuję przytłoczony tą całą dyskusją? Myślałem że runy to proste symbole do wróżenia, a tu wychodzi cały system magiczny z etyką, ochroną, atakami... Może faktycznie za wcześnie na mnie ten temat?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@luiza75)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 130

@Lalik, nie jesteś sam! Ja też miałam tak na początku. Ale pomyśl o tym pozytywnie - lepiej wiedzieć na co się piszesz niż wejść w to na ślepo. Przynajmniej nie zrobimy niczego głupiego.


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Luiza75 ma rację. Ja jestem wdzięczna za wszystkie te ostrzeżenia i wyjaśnienia. Ale mam pytanie do ekspertów - czy istnieją jakieś "bezpieczne" runy dla początkujących? Takie które nawet źle użyte nie narobią szkód?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 42

@Kasia_W, też bym chciała to wiedzieć! I czy można jakoś "ćwiczyć" runy bez ryzyka? Może na jakimś bezpiecznym materiale albo w bezpieczny sposób?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 322

Widzę że zgromadziło się dużo pytań od początkujących. Postaram się odpowiedzieć zwięźle: Jak zacząć bezpiecznie? - Od teorii. Książki, forum, rozmowy z doświadczonymi. Praktyka dopiero po zrozumieniu podstaw. Bezpieczne runy - Na początek żadne. Napierw nauka znaczeń, później ostrożna praktyka pod okiem mentora. Gdzie kupić - Najlepiej zrobić samemu z drewna brzozowego. Sklepy często sprzedają kicz. Wiek/płeć/wiara - Nie ma znaczenia. Liczy się szacunek dla tradycji i chęć nauki. Łączenie praktyk - Można, ale lepiej opanować jedno przed drugim. Książki - Zacząć od podstawowych pozycji o Elder Futhark. Unikać "łatwych" poradników. Języki nordyckie - Pomocne, ale nie konieczne na początku. Czas nauki - Podstawy to rok-dwa. Prawdziwe zrozumienie to dziesiątki lat. Religia - Runy to system, nie religia. Można je studiować z czystej ciekawości historycznej. Mam nadzieję że pomogłem!


Odpowiedz
Udostępnij: