Forum

Magiczne dzwonki i ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Magiczne dzwonki i tingsze - dźwięk w praktyce rytualnej

Strona 2 / 2

Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Czy mogę dzwonić dzwonkiem codziennie czy to osłabia jego moc?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Zorka przeciwnie, im częściej używasz tym silniejsze staje się połączenie. Ja dzwonię tingsze codziennie rano - trzy uderzenia jako część rutyny. To nie osłabia, to wzmacnia. Dzwonek staje się rozszerzeniem twojej intencji.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Zorka tylko uważaj żeby nie stało się to mechaniczne. Jeśli dzwonisz z nawyku bez intencji, to tak, traci moc. Ale świadome, codzienne użycie jest bardzo dobre.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

A co z przechowywaniem? Czy dzwonek powinien mieć specjalne miejsce?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 379

@Faddi na ołtarzu jeśli masz, albo w wydzielonym miejscu. Ja trzymam w małej drewnianej szkatułce wyłożonej aksamitem. Ważne żeby był bezpieczny przed zarysowaniem i wilgocią. I żeby miał swoje miejsce, nie leżał gdzieś w szufladzie z gratami.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Faddi ja mam tingsze zawieszone nad biurkiem. Codziennie je widzę i to przypomina mi o praktyce. Czasem dzwonię spontanicznie gdy czuję że potrzebuję refokusowania. Dla mnie dostępność jest ważniejsza niż ceremonialność.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Czy dzwonek musi być nowy czy można kupić używany?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Leonora używany niesie energię poprzednich właścicieli co może być dobre lub złe. Jeśli wiesz że pochodzi od osoby która praktykowała z szacunkiem, to świetnie - nabierze mocy z jej pracy. Jeśli nie znasz historii, lepiej nowy. Albo bardzo dokładne oczyszczenie i rekonsekracja.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Leonora ja nigdy nie kupuję używanych narzędzi rytualnych. To jak używana szczoteczka do zębów - nie wiesz co na niej było. Ale to moje osobiste preferencje, znam ludzi którzy zbierają antyki i nie mają problemów.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Hellan antyki to inna kategoria. Stary tybetański dzwonek z monasteru ma ogromną moc zgromadzoną przez dekady praktyki. Ale to wymaga szacunku i odpowiedniego podejścia. Nie można tego traktować jak kolejnej zabawki z Etsy.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Czy wielkość ma znaczenie przy dzwonku do kręgu? Mam dość mały, może 5 cm wysokości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Whisper nie ma znaczenia. Mały dzwonek może mieć piękny, czysty dźwięk. Ważne żeby ton był wyraźny i przyjemny dla ciebie. Ja mam malutki, noszę go czasem w kieszeni do zewnętrznych rytuałów bo jest poręczny.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Whisper choć duży dzwonek ma tę zaletę że dźwięk niesie się dalej i dłużej wibruje. Do dużej przestrzeni lepszy będzie większy. Ale w mieszkaniu mały wystarcza idealnie.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś z was robi własne dzwonki? Widziałam warsztat odlewnictwa i myślę czy nie spróbować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Betalia to by było niesamowite doświadczenie. Stworzenie własnego narzędzia od podstaw, wlanie intencji już w proces tworzenia... Ale potrzeba sprzętu i wiedzy. Brąz dzwonowy to bardzo specyficzne proporcje metali dla właściwego dźwięku.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Betalia rób! Nawet jeśli dźwięk nie będzie idealny, połączenie z narzędziem które sama stworzyłaś będzie niewiarygodne. To jest esencja rzemiosła magicznego. Oczywiście tylko jeśli masz dostęp do warsztatu i kogoś kto się zna.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Jeszcze jedno pytanie - czy można pożyczyć komuś swój dzwonek?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Zorka zależy. Komuś bliskim, kogo ufasz w praktyce - tak, chociaż ja bym potem przeczyścił. Obcej osobie - raczej nie. Narzędzia są osobiste, naładowane twoją energią. To nie jest jak pożyczenie książki.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Zorka ja w ogóle nie pożyczam narzędzi. Kropka. Jeśli ktoś potrzebuje, niech kupi swoje. Brzmi surowo, ale granice są ważne szczególnie w magii.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Hellan zgadzam się z zasadą, ale w grupowej pracy czasem dzielimy się narzędziami. Jeśli prowadzę rytuał dla kilku osób i nie wszyscy mają dzwonki, użyczę. Ale po tym zawsze dokładnie czyszczę.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

To wszystko jest takie skomplikowane... Czasem mam wrażenie że za dużo myślę o narzędziach a za mało o samej praktyce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Leonora to jest częsty problem początkujących - skupianie się na rzeczach zamiast na pracy. Dzwonek jest tylko narzędziem. Możesz robić magię całkowicie bez niego. On tylko ułatwia koncentrację i markuje przejścia. Nie czyni cię lepszym praktykującym.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 379

@Leonora z czasem przestaniesz się tym przejmować. Na początku wszystko wydaje się ważne - jaki dzwonek, z czego, jak go trzymać... Potem po prostu bierzesz, dzwonisz i pracujesz. To przychodzi z praktyką.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Leonora ale nie trać czasu na niepotrzebne martwienie się. Jeśli masz dzwonek który lubisz i dźwięk ci odpowiada, to wystarczy. Nie musisz mieć tego "najlepszego" ani "najautentyczniejszego". Miej to co działa dla ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do techniki - mówiliście o uderzaniu tingsze. Czy jest jakaś zasada ile razy uderzyć?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Whisper zależy od celu. Do oczyszczania przestrzeni - trzy razy w każdym rogu. Do medytacji - raz na początku, raz na końcu. Do markowania przejść w rytuale - według potrzeby. Nie ma sztywnych reguł, ważna jest intencja i rytm który czujesz.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Whisper w mojej praktyce trzy uderzenia mają znaczenie w Wicca - Dziewica, Matka, Staruszka. Ale w buddyzmie może być inaczej. Słuchaj swojej intuicji i tradycji którą podążasz.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Whisper i pamiętaj że technika uderzania jest ważna. Tingsze trzeba uderzyć delikatnie, poziomo, na krawędziach. Potem pozwolić swobodnie wibrować. Nie bij za mocno - mały ruch wystarcza. Widziałem ludzi którzy uderzają jak w talerze perkusyjne i brzmi to okropnie.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Sauwak właśnie! To jest częsty błąd. Tingsze to precyzyjny instrument, nie zabawka. Delikatność daje o wiele czystszy dźwięk niż siła.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Czy w waszej praktyce używacie dzwonków też poza rytuałami? Na przykład do codziennej uważności?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Betalia tak, mam mały dzwonek przy biurku. Gdy czuję że rozpraszam się w pracy, dzwonię raz i biorę głęboki oddech. To proste, ale skuteczne. Dźwięk działa jak reset.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Paradoxa to fajny pomysł! Nie myślałam o dzwonku jako narzędziu do codzienności. Zawsze kojarzyłam go tylko z rytuałami.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Leonora dzwonek może być czymkolwiek chcesz. Timer do medytacji, przypomnienie o intencji, sygnał przejścia między zadaniami... To jest piękno prostych narzędzi - są uniwersalne.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Czy mogę mieć kilka dzwonków do różnych celów? Jeden do kręgu, jeden do czyszczenia, jeden do medytacji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Faddi możesz mieć ile chcesz, ale czy potrzebujesz? Jeden dobry dzwonek wystarczy do wszystkiego. To nie jest jak athame gdzie materiał ostrza ma znaczenie. Dźwięk jest dźwiękiem.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Hellan nie zgadzam się. Różne dzwonki mają różne brzmienie i można je wykorzystać do różnych stanów. Mam trzy - wysoki czysty do delikatnej pracy, średni do ogólnego użytku i głęboki do uziemiania. To nie jest konieczne, ale dla mnie działa.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Faddi ja mam dzwonek ceremonialny i tingsze. Dzwonek tylko do magii, tingsze do codziennych rzeczy. Dzięki temu dzwonek zachowuje swoją moc "specjalnego" narzędzia. Gdy po niego sięgam, od razu zmienia się moja świadomość.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: