Nurtuje mnie jeszcze jedno - czy piramida życiowa powinna się zmieniać po zmianie nazwiska? Na przykład po ślubie? Bo wiem, że Liczbę Ekspresji i Duszy się przelicza, ale szczyty są przecież z daty urodzenia.
A gdyby ktoś zmienił imię, np. oficjalnie w sądzie? To też nie wpływa na szczyty?
Cała ta dyskusja pokazuje, jak wiele warstw ma numerologia. Ludzie często zaczynają od jaka jest moja Droga Życia i myślą, że to już wszystko. A potem odkrywają cykle, szczyty, wyzwania, esencje, tranzyty - i nagle okazuje się, że portret numerologiczny to nie jedna liczba, tylko cały ekosystem wibracji, które na siebie wpływają.
Mam jeszcze pytanie - jak potraktować sytuację, kiedy biały i czarny szczyt mają tę samą liczbę? Na przykład biały szczyt 3 i wyzwanie 3 w tym samym okresie?
Rozmowa mnie przekonała, że powinienem wreszcie porządnie obliczyć swoją piramidę. Do tej pory znałem tylko Drogę Życia i liczby z imienia. Czas pogrzebać głębiej.
