Ostatnio zastanawiałam się nad całą tą kwestią zmiany nazwisk po ślubie z perspektywy numerologicznej. Jak to właściwie działa? Bo teoretycznie przechodzimy z jednej wibracji na zupełnie inną. Niektóre kobiety mają szczęście i trafiają na lepszą energię, inne gorzej. Czy ktoś analizował swoje nazwisko przed i po? Jakie były efekty w praktyce?
O rany, dokładnie przez to przechodziłam! Miałam piątkę (wolność, podróże) i przeszłam na dziewiątkę (humanitaryzm, duchowość). Na początku się buntowałam wewnętrznie, bo piątka to była taka moja energia... swobodna, niezależna. Ale wiesz co? Życie samo zaczęło mi podsuwać sytuacje zgodne z nową wibracją. Nagle zaczęłam angażować się w wolontariat, czego wcześniej nie robiłam.
Przepraszam że się wtrącam, ale jak w ogóle liczycie te wibracje z nazwiska? Próbowałam różnych kalkulatorów online i za każdym razem wychodzi mi co innego...
Ja miałam czwórkę przed ślubem - stabilność, praca, systematyczność. Po ślubie mam jedynkę - przywództwo, niezależność. I wiecie co? Rzeczywiście zaczęłam własny biznes rok po ślubie! Ale nie wiem czy to numerologia czy po prostu dojrzałam do tego kroku.
Mnie bardziej nurtuje kwestia podwójnych nazwisk. Coraz więcej kobiet wybiera wersję typu Kowalska-Nowak. Jak to liczyć? Razem czy osobno? Z myślnikiem czy bez?
A co jeśli ktoś ma długi karmiczne w nazwisku po mężu? Czytałam że 16/7 to "dług miłości". Brzmi przerażająco! Czy to znaczy że lepiej nie zmieniać nazwiska?
Ja jestem sceptyczny. Moja żona zmieniła nazwisko 5 lat temu, żadnej różnicy nie zauważyliśmy. Dalej ta sama osoba, te same zachowania.
Dokładnie! Hans Decoz pisał, że pełna integracja trwa od 6 miesięcy do 2 lat. A jeśli ktoś mentalnie trzyma się starego nazwiska, proces może w ogóle nie zajść.
Mnie bardziej zastanawia co z kobietami po rozwodzie. Znałam jedną, która wróciła do panieńskiego i mówi, że czuje się jakby cofnęła się w czasie energetycznie.
Moja siostra zostawiła nazwisko po rozwodzie bo dzieci je noszą. Mówi że to praktyczne, ale może podświadomie czuje że ta energia jej służy?
Albo po prostu nie chce komplikować sobie życia dokumentami. Nie wszystko musi mieć głębsze znaczenie ezoteryczne. Czasem cygar to tylko cygar, jak mówił Freud.
Czy można jakoś "przetestować" nowe nazwisko przed ślubem? Żeby zobaczyć jak będzie się człowiek czuł?
Właśnie sprawdziłam swoją kuzynkę - w chaldejskim ma 5 po mężu, a w pitagorejskim 3! Teraz sama nie wiem który system jest bardziej wiarygodny.
A co z używaniem nazwiska męża zawodowo, a panieńskiego prywatnie? Znam takie przypadki, szczególnie wśród artystek czy lekarek.
Czy ktoś może mi wytłumaczyć czym są te liczby mistrzowskie? Bo mojej mamie wychodzi 11 i nie wiem czy to redukować do 2 czy nie.
Chyba że w praktyce osoba nie radzi sobie z wibracją mistrzowską. Wtedy naturalnie spada do podstawowej - z 11 do 2. To jak prowadzić Ferrari - nie każdy potrafi wykorzystać pełną moc.
Ciekawa jestem jak numerolodzy patrzą na osoby trans które zmieniają imię i nazwisko. To chyba jeszcze większa transformacja energetyczna?
No dobra, ale są jakieś naukowe dowody na to wszystko? Bo brzmi jak wishful thinking.
Wiecie co, im więcej czytam tym bardziej myślę że to wszystko bardzo indywidualne. Każdy przypadek jest inny, każda osoba inaczej reaguje na zmianę wibracji.
Ja tam uważam że w dzisiejszych czasach zmiana nazwiska to przeżytek. Po co się męczyć z dokumentami i energiami?
A czy mężczyźni też czasem zmieniają nazwiska po ślubie? I jak to wpływa na ich wibracje?
Moja przyjaciółka ma dylemat - ma świetną szóstkę w panińskim (harmonia, opiekuńczość), ale po mężu będzie miała 13/4 z długiem karmicznym. Co byście radzili?
No właśnie, czemu to zawsze kobiety mają zmieniać? Może panowie też powinni sprawdzać numerologię nazwisk żon?
Generalnie uważam że każda para powinna przeanalizować wszystkie opcje numerologicznie: jej nazwisko, jego nazwisko, podwójne w obu kolejnościach, może nawet całkiem nowe wspólne. Czemu nie?
Ale to wszystko tyle zachodu... Może lepiej zająć się pracą nad sobą niż liczeniem literek?
Ciekawe co myślicie - czy warto konsultować zmianę nazwiska z profesjonalnym numerologiem czy wystarczy samemu policzyć?
