Forum

Wielkie konfiguracj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wielkie konfiguracje w karcie - macie jakąś? Jak to działa?

Strona 1 / 2

Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio przeglądałam swój horoskop i zauważyłam, że mam trzy planety ułożone w trójkąt - każda mniej więcej 120 stopni od drugiej. Wszystkie w znakach wody. Czytałam, że to się nazywa Wielki Trygon i podobno to super aspekt, ale szczerze mówiąc nie czuję żadnego mega szczęścia w życiu. Może ktoś ma podobnie i wie, o co w tym chodzi?


Odpowiedz
71 odpowiedzi
Wpisy: 160
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

No to rozumiem. Merkury w Bliźniętach jako apeks to klasyczny "tysiąc projektów jednocześnie". Komunikacja, pisanie, mówienie, nauczanie - wszystko na raz. Musisz się nauczyć skupienia, ale jednocześnie nie blokować tej naturalnej wielozadaniowości.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

Warto też wspomnieć, że tranzyty aktywują konfiguracje. Jak masz Wielki Trygon i jakiś tranzyt dotknie jedną z planet, wszystkie trzy nagle się "włączają". To może być bardzo wyraźne w życiu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

Jak to wygląda w praktyce?


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 160

Na przykład masz Trygon: Wenus w Byku, Jowisz w Pannie, Pluton w Koziorożcu. Nagle przychodzi tranzyt Saturna i łapie Wenus. Cała energia trygonu się budzi - relacje (Wenus), ekspansja (Jowisz), transformacje (Pluton), wszystko jednocześnie. Możesz spotkać ważną osobę, dostać awans i przenieść się do innego miasta w ciągu tygodnia.


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Brzmi intensywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

Może być. Ale też może przejść gładko, bo to trygon - harmonijny aspekt. Zależy od reszty karty i od tego, jak świadomie żyjesz.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do mojego Yoda - powiedziałeś @Indaphoros że to podświadome. Ale jak mam to uświadomić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 85

Obserwuj swoje życie retrospektywnie. Szukaj wzorców. Yody często manifestują się jako powtarzające się sytuacje, gdzie musisz się dostosowywać, zmieniać podejście, uczyć się czegoś nowego. Jowisz w Yodzie sugeruje, że te sytuacje będą związane z nauczaniem, filozofią, wiarą, rozwojem. Może zauważysz, że ludzie naturalnie przychodzą do ciebie po radę? Albo że w kluczowych momentach życia zawsze pojawiał się nauczyciel/mentor?


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Faktycznie ludzie często przychodzą po radę. Nawet obce osoby czasem zagadują w autobusie i opowiadają swoje problemy.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@argos)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie. To jest Yod w działaniu. Nieświadomie stwarzasz przestrzeń, gdzie inni czują się bezpiecznie, żeby się otworzyć i uczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Ale nadal brzmi bardzo ogólnie. Każdy może powiedzieć, że "pomaga innym".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Whisper rozumiem twój sceptycyzm, ale astrologia działa na poziomie symboli i wzorców, nie konkretnych zdarzeń. Nie powie ci "w czwartek o 15:00 spotka cię coś niebieskiego". Powie "masz potencjał do nauczania" i to od ciebie zależy, czy będziesz nauczycielem, wykładowcą, mentorem, trenerem czy po prostu osobą, do której inni przychodzą po radę.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

A co jak ma się kilka konfiguracji? Która jest ważniejsza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

To zależy od tego, która jest ciaśniejsza (mniejsze orbisy) i która zawiera ważniejsze planety. Słońce, Księżyc, Ascendent - jeśli są w konfiguracji, to ona będzie bardziej dominująca niż ta z planetami zewnętrznymi.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Plus musisz patrzeć, jak konfiguracje ze sobą współpracują. Czasem jedna nakłada się na drugą, czasem działają osobno. To już bardziej zaawansowana analiza.


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Czytałam gdzieś o czymś, co się nazywa Kite albo Latawiec po polsku. To chyba co innego niż zwykły Latawiec?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Herga to to samo. Kite po angielsku, Latawiec po polsku. Wielki Trygon plus opozycja.


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

A, ok. To się pomyliłam.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Jest jeszcze coś, o czym nie wspomnieliśmy - pusta noga w T-kwadracie. Jak masz T-kwadrat, to jest punkt przeciwny do apeksu, gdzie nie ma planety. Ten punkt pokazuje, czego brakuje, co trzeba rozwinąć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

I co z nim robić?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 359

Pracować świadomie nad tematyką tego znaku i domu. To punkt uwolnienia napięcia. Jak planeta w tranzycie przejdzie przez ten punkt, często czujesz ulgę, bo nagle pojawia się rozwiązanie dla całego T-kwadratu.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

U mnie pusta noga to Strzelec w 7 domu. I faktycznie - od kiedy zacząłem pracować nad relacjami i otwieraniem się na innych (Waga, 7 dom), całe napięcie T-kwadratu się trochę rozładowało.


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

To jest skomplikowane...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

Na początku tak. Ale jak się przyzwyczaisz do myślenia w kategoriach konfiguracji, zaczyna mieć sens. To jak uczenie się nowego języka - na początku brzmi jak bełkot, potem widzisz strukturę.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@argos)
Połączone: 1 rok temu

Dodam jeszcze, że niektóre szkoły astrologiczne traktują konfiguracje inaczej. Tradycyjna astrologia używa wąskich orbisów i nie zawsze liczy planety zewnętrzne. Współczesna psychologiczna jest bardziej liberalna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

A która jest lepsza?


Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 85

Zależy, co chcesz osiągnąć. Tradycyjna jest bardziej precyzyjna i konkretna. Psychologiczna daje szerszy obraz osobowości. Ja używam obu, w zależności od pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

Warto też pamiętać, że konfiguracje nie są wyrokiem. Masz Wielki Krzyż? Nie oznacza to, że będziesz cierpiał całe życie. Oznacza, że będziesz miał wyzwania, które mogą cię czegoś nauczyć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Paradoxa dokładnie. Wolna wola istnieje. Możesz mieć najlepsze aspekty na świecie i zmarnować je. Możesz mieć najgorsze i osiągnąć wszystko. Konfiguracje to tylko mapa terenu, nie przeznaczenie.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

Nie poprawisz samej konfiguracji, ale możesz zmienić sposób, w jaki ją używasz. Trygon będzie zawsze trygonem - harmonijny, płynny. Ale możesz świadomie wprowadzać wyzwania, projekty, które zmuszą cię do wykorzystania tej energii. Jak @Barni z jego ceramiką - znalazł sposób, żeby aktywować Trygon przez konkretne działanie.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

Dokładnie. Mogłem siedzieć i czekać, aż coś się wydarzy. Ale zamiast tego wziąłem odpowiedzialność i zacząłem działać. Trygon dał mi talent, ja dałem mu kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

A jak ktoś nie ma żadnej konfiguracji? To źle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

Nie źle, po prostu inaczej. Większość ludzi nie ma głównych konfiguracji. Mają aspekty pojedyncze, planety niezwiązane w większe wzorce. To nie znaczy, że ich życie jest mniej bogate czy mniej znaczące. Po prostu energia jest bardziej rozproszona, nie skoncentrowana w jednym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Czasem brak konfiguracji daje większą elastyczność. Nie jesteś zamknięty w jednym wzorcu.


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Czy da się jakoś "poprawić" konfigurację? Na przykład jak mam pasywny Trygon, to czy mogę go uczynić bardziej aktywnym?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@daneczka)
Połączone: 1 rok temu

A progresje i tranzyty mogą tworzyć tymczasowe konfiguracje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 85

Tak. Często. Tranzytujący Jowisz może stworzyć tymczasowy Wielki Trygon z twoimi natalnymi planetami. Albo progresowany Księżyc może dodać się do konfiguracji. To są ważne okresy, bo nagle dostajesz dostęp do energii, której normalnie nie masz.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Pamiętam, jak tranzytujący Saturn stworzył Wielki Krzyż z moimi planetami. To był najgorszy rok w życiu, ale też najbardziej transformujący. Straciłem pracę, rozstałem się z partnerką, przeprowadziłem się do innego miasta. Ale teraz patrzę i widzę, że to był punkt zwrotny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 160

@Czulu to jest właśnie Saturn. Zabiera to, co już nie służy, żeby zrobić miejsce na nowe.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do różnych typów konfiguracji - jest jeszcze coś o nazwie Thor's Hammer. To wariant T-kwadratu, ale z innymi aspektami. Nie jestem pewien, czy to uznawana konfiguracja czy tylko fanaberia niektórych astrologów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

Thor's Hammer to inna nazwa na T-kwadrat. Albo czasem używają tego terminu dla połączenia dwóch kwinkuksów i kwadratu. Zależy od autora.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

To jest problem z astrologią - każdy ma swoje definicje i nie ma standardów.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Whisper to prawda, ale to też siła astrologii. Nie jest sztywnią nauką z jednym podręcznikiem. To żywy system, który ewoluuje. Różni astrolodzy odkrywają różne rzeczy i dzielą się swoimi obserwacjami.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

Ale wtedy skąd wiadomo, komu wierzyć?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

Testujesz na sobie i swoich znajomych. Sprawdzasz, co działa, a co nie. To empiryczny proces. Ja przez lata testowałem różne podejścia i teraz wiem, które techniki są dla mnie najbardziej trafne.


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś z was ma doświadczenie z Gwiazdą Dawida? Bo ja słyszałam tylko teorie, ale nigdy nie spotkałam osoby, która by to miała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

Znam jedną osobę. Kolega z pracy. Ma Gwiazdę Dawida z udziałem wolnych planet. I faktycznie - jest niezwykle utalentowany, charyzmatyczny, wszystko mu się udaje. Ale też jest trochę... rozproszony? Ciągle ma tysiąc projektów, tysiąc pomysłów, nigdy nic nie kończy do końca.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie problem Gwiazdy Dawida. Za dużo możliwości, za dużo kierunków. Trzeba wybierać, a to jest trudne, jak wszystko wygląda równie atrakcyjnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

Lepiej mieć ograniczenia?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

Czasem tak. Ograniczenia zmuszają do wyboru i skupienia. Jak masz nieskończone możliwości, możesz spędzić życie na próbowaniu wszystkiego i nie opanować niczego.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: