Muszę przyznać, że ten artykuł porusza ważne aspekty synastrii, ale pomija rolę aspektów generacyjnych (planety zewnętrzne jak Uran, Neptun, Pluton). Te planety zmieniają znaki rzadko, więc ludzie urodzeni w podobnym czasie mają je w tych samych pozycjach. Ale ich aspekty do planet osobistych partnera mogą tworzyć bardzo znaczące wzorce, zwłaszcza w relacjach osób z różnych pokoleń.
Jak to się ma do talii kart? Często rozkładam tarota dla przyjaciółek pytających o swoje związki i widzę, że karty odzwierciedlają dokładnie to, co pokazuje astrologia. Zwłaszcza karty z Wielkich Arkan, jak Słońce, Księżyc czy Gwiazda, często korespondują z planetami w horoskopie. Ciekawe, czy ktoś więcej zauważył takie połączenia?
W swojej praktyce korzystam zarówno z kart, jak i astrologii, i często zauważam, że wyciągnięte karty idealnie odzwierciedlają aktualny układ tranzytów w horoskopie osoby. Jakby karty były lustrem energii kosmicznych w danym momencie. Szczególnie widoczne jest to przy kartach związanych z planetami - gdy Mars jest w trudnym aspekcie, często pojawia się Wieża lub inne karty konfliktu.
Ten artykuł pomógł mi zrozumieć, dlaczego w niektórych rozkładach talia kart pokazuje sprzeczne energie. To trochę jak z tymi trudnymi aspektami w synastrii - czasem przyciąganie i napięcie istnieją jednocześnie, tworząc skomplikowaną dynamikę. W ostatnim rozkładzie dla pary przyjaciół karty pokazywały jednocześnie głęboką więź i konflikty - gdy spojrzałam na ich synastryę, zobaczyłam Wenus w koniunkcji i jednocześnie Mars w kwadraturze. Fascynujące!
Ciekawe, że artykuł nie wspomina o tzw. "werteksie" - to punkt w horoskopie związany z przeznaczeniem i znaczącymi spotkaniami. Gdy planeta jednej osoby trafia na werteks drugiej, często czują, że to spotkanie było "zapisane w gwiazdach". Mam w swojej praktyce wiele par, gdzie planety jednego partnera (zwłaszcza Wenus) trafiają dokładnie na werteks drugiego - i rzeczywiście, ich związki mają ten element "przeznaczenia".
A czy próbowaliście rytuałów wzmacniających pozytywne aspekty w synastrii? W różnych kulturach istnieją praktyki, które mają harmonizować energie planetarne. To nie zmienia horoskopów, ale może pomóc świadomie pracować z energią, którą mamy.
W artykule dużo mówi się o Wenus i Marsie, ale mało o Jowiszu, który w synastrii może wskazywać na wzajemny rozwój i wspieranie się. W moim związku mój Jowisz jest w koniunkcji ze Słońcem partnerki - i faktycznie, czuję, że ją wspieram w jej celach życiowych, a ona rozkwita przy mnie. To bardzo satysfakcjonujące uczucie.
Synastria to piękne narzędzie samopoznania. W mojej pracy z parami widzę, jak świadomość planetarnych energii pomaga im zrozumieć swoje wzorce. Miałam klientkę, która ciągle przyciągała mężczyzn z Marsem w opozycji do jej Wenus - zawsze kończyło się konfliktem. Gdy zrozumiała ten wzorzec, mogła świadomie wybierać inaczej lub pracować nad tymi napięciami. Astrologia daje nam język do opisu naszych doświadczeń.
