Forum

Dominanta planetarn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dominanta planetarna w horoskopie - która planeta rządzi waszym życiem?

Strona 1 / 2

Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio podczas analizy własnej karty zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak bardzo dominanta planetarna definiuje to, kim jesteśmy. U mnie to Saturn - koniunkcja z Ascendentem plus kwadratura do Słońca i Księżyca. Przez większość życia czułam, że muszę być "dorosła" zanim faktycznie dorosłam. Ciągłe odkładanie przyjemności na później, wyznaczanie sobie sztywnych ram... Dopiero po trzydziestce to się zaczęło spłacać. Macie podobnie? Która planeta u was dominuje i jak to odczuwacie na co dzień?


Odpowiedz
124 odpowiedzi
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Saturn na ASC to klasyka. Widziałem dziesiątki takich kart i zawsze ten sam wzorzec - dojrzewanie od tyłu. Młodość ciężka, dojrzałość w końcu przynosi owoce.

U mnie Mars w koniunkcji z MC plus władca pierwszego domu. Całe życie muszę coś robić, działać, zmiać. Spokój to dla mnie koszmar. Ledwo skończę jeden projekt, już zaczynam kolejny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Sauwak dokładnie tak! Saturn na ASC u mnie też. Rodzice zawsze mówili "przestań się tak martwić, jesteś jeszcze dzieckiem" ale ja po prostu nie potrafiłam inaczej. W liceum pracowałam, studiując miałam już własne mieszkanie. Teraz mam 45 lat i wreszcie zaczynam sobie pozwalać na spontaniczność.

Tylko że ta dominanta to nie tylko ciężar. Saturn dał mi stabilność której inni nie mają. Nie panikuję w kryzysach, nie podejmuję głupich decyzji. To ma swoją wartość.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

A jak w ogóle wyznaczyć dominantę? Bo słyszałam różne metody. Jedni mówią że to tylko planeta w koniunkcji z ASC lub MC, inni liczą punkty za aspekty, położenie w znakach...


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Ja patrzę na kilka rzeczy naraz:
- Planeta w koniunkcji z kątami (ASC, MC szczególnie)
- Władca ASC i jego aspekty
- Stellium - jeśli masz 3-4 planety w jednym znaku, planet rządząca tym znakiem będzie miała wpływ
- Planeta w swoim domicylu lub wywyższeniu na ważnym miejscu

Czasem wychodzi jedna wyraźna dominanta, czasem dwie-trzy. U mnie Merkury i Uran - od dziecka technologia, nauka, ciągła potrzeba uczenia się nowych rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@lunarna)
Połączone: 10 miesięcy temu

U mnie Księżyc w pierwszym domu blisko ASC i wszystko kręci się wokół emocji. Ludzie mówią mi że jestem "zbyt wrażliwa", że "za bardzo to przeżywam". Ale tak mam! Nie potrafię ignorować tego co czuję, albo tego co czują inni.

Czy to znaczy że jestem skazana na huśtawkę emocjonalną całe życie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Lunarna nie jesteś skazana na nic. Dominanta to nie wyrok, to wskazówka gdzie leży twoja siła. Księżycowa dominanta daje empatię, intuicję, umiejętność czytania ludzi. To ogromny dar, jeśli nauczysz się stawiać granice.


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym tu wrzucił trochę pragmatyzmu. Dominanta planetarna to bardzo przydatne uproszczenie ale nie można przez nią patrzeć na cały horoskop. To jeden z elementów, nie cała odpowiedź.

Widziałem karty z Wenus na ASC gdzie człowiek żył jak spartanin bo Saturn w dziesiątym trzymał wszystko w ryzach. Albo Mars dominujący ale w Wadze z trygonami do Wenus - energia była, ale kulturalna, estetyczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Ballen zgoda, kontekst zawsze się liczy. Ale przyznaj że dominanta daje pierwszy, najsilniejszy impuls. Jeśli masz Mars w koniunkcji z ASC, pierwsza reakcja zawsze będzie marsowa - działanie, walka, konfrontacja. Dopiero potem włączają się reszta.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@taurus)
Połączone: 3 miesiące temu

A co z Plutonem? U mnie Pluton w koniunkcji z ASC w Skorpionie. Od zawsze czułem że widzę więcej niż inni. Ta ciemniejsza strona rzeczywistości, ukryte motywacje ludzi... Niektórzy mówią że jestem obsesyjny albo zbyt intensywny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Taurus Pluton na ASC to trudna pozycja. Dajesz ludziom wrażenie że prześwietlasz ich na wylot. Część osób to odstrasza, część przyciąga. Obsesyjność to taka plutońska cecha - albo jest zero, albo dwieście procent.

Ale powiedz, czy czujesz tę wewnętrzną presję ciągłej transformacji? U wszystkich plutońskich ludzi których znam, życie jakby wymuszało na nich zmiany co kilka lat.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 103

@Betalia dokładnie tak! Co 7-8 lat wszystko się u mnie wali i buduję od nowa. Przeprowadzki, zmiany pracy, czasem związków. Myślałem że to przypadek ale może to jednak wzorzec...


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam Wenus w koniunkcji z ASC i szczerze mówiąc przez długi czas myślałam że to nie ma większego znaczenia. No bo co takiego? Lubię ładne rzeczy, unikam konfliktów...

Dopiero jak zaczęłam analizować swoje decyzje życiowe, zobaczyłam jak bardzo estetyka i harmonia rządzą moim życiem. Nie mogę mieszkać w brzydkim miejscu, nie mogę nosić ubrań które mi nie pasują, nie mogę pracować w chaotycznym środowisku. To nie są kaprysy, to fizyczna potrzeba.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 600

@Simma to ciekawe bo większość ludzi mówi że Wenus to takie "miękkie" położenie. Ale ty pokazujesz że może być bardzo wymagające na swój sposób.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Whisper dokładnie. Ludzie myślą Wenus = lenistwo i próżność. A to jest po prostu inna hierarchia wartości. Dla mnie piękno i harmonia są tak samo ważne jak dla kogoś z Marsem osiągnięcia czy dla kogoś z Saturnem stabilność.


Odpowiedz
Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do metod obliczania - używam systemu punktowego. Każda planeta dostaje punkty za:
- Koniunkcja z ASC: 10 pkt
- Koniunkcja z MC: 8 pkt
- Władca ASC: 7 pkt
- W znaku domicylu: 4 pkt
- W wywyższeniu: 3 pkt
- Aspekty do osobistych punktów: 1-2 pkt każdy

Sumuje i widzę co wychodzi. Zwykle 1-2 planety znacznie wyprzedzają resztę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

@Indaphoros a koniunkcja z DSC albo IC? Też się liczy?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Zorka DSC daję 6 punktów, IC 5. Są ważne ale mniej widoczne niż ASC i MC. ASC to ty, MC to twoja rola w świecie. DSC i IC działają bardziej w tle.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Ja się z tym systemem punktowym nie zgadzam. Astrologia to nie matematyka. Można mieć Jowisza w trygonie do wszystkiego i to nie zrobi z niego dominanty. A Saturn w kwadraturze do Słońca i Księżyca będzie dominował całą kartą.

Jakość aspektów i ich napięcie często mówi więcej niż ilość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Hellan masz rację że jakość się liczy. Ale system daje punkt wyjścia. Szczególnie dla osób które dopiero uczą się czytać karty. Później oczywiście trzeba patrzeć głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

U mnie jest dziwna sytuacja - Słońce w Bliźniętach na MC, ale Merkury (władca Słońca) w Raku w koniunkcji z Księżycem. Teoretycznie Merkury powinien dominować bo jest władcą i ma koniunkcję. Ale czuję że Księżyc ma większy wpływ...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Gituska to jest dobry przykład dlaczego trzeba patrzeć na dyspozycje. Merkury w Raku jest w gościach u Księżyca, więc Księżyc faktycznie będzie silniej odczuwalny. A dodatkowo masz koniunkcję - to jeszcze wzmacnia.

Księżyc pewnie będzie twoją dominantą mimo że Słońce jest na MC.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Co ciekawe, zauważyłem że ludzie z dominantą zewnętrznej planety (Uran, Neptun, Pluton) często czują się nierozumiani. Jakby żyli w innym tempie albo według innych zasad niż reszta społeczeństwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Barni to ma sens. Zewnętrzne planety działają pokoleniowo, więc ich energia jest mniej osobista, bardziej kolektywna. Trudniej się z tym utożsamić na poziomie ego.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam Neptun w koniunkcji z ASC i mogę potwierdzić - przez długi czas nie wiedziałem kim jestem. Albo raczej - byłem kim inni chcieli żebym był. Neptun rozpuszcza granice, więc granica między mną a innymi była bardzo płynna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Vladi Neptun na ASC to bardzo trudne położenie w młodości. Widziałam kilka takich kart i zawsze ten sam problem - brak tożsamości, ucieczka w fantazje, czasem uzależnienia. Jak sobie z tym poradziłeś?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Lady długo. Miałem okres kiedy piłem za dużo - klasyczna neptunowa ucieczka. Pomogła medytacja i praca z muzyką. Neptun potrzebuje twórczości, czegoś co pozwala na zdrową dysocjację. Odkąd gram i komponuję, wszystko się zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

To interesujące jak różnie ta sama dominanta może się wyrażać. Znam dwie osoby z Jowiszem na ASC - jedna jest nauczycielem duchowym, wędruje po świecie, wszystkich kocha. Druga to prawnik korporacyjny z nadwagą i problemami z alkoholem.

Obaj "ekspandują" ale w zupełnie innych kierunkach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Gebda bo Jowisz to ekspansja bez kierunku. Może być ekspansja świadomości, ale może być też tylko ekspansja ciała i ego. Dużo zależy od aspektów i dojrzałości osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Ktoś tu ma Słońce jako dominantę? Ciekawe jak to wygląda w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Słońce w koniunkcji z ASC u mnie. Przez całe życie byłem w centrum uwagi, czy chciałem czy nie. Ludzie naturalnie patrzą na mnie, słuchają, oczekują że będę prowadził. Czasem to wyczerpujące bo nie zawsze mam na to siłę.

Ale faktycznie łatwiej mi się przebić z pomysłami, łatwiej zdobyć posłuch. To daje przewagę w pracy, w polityce, wszędzie gdzie trzeba przekonać ludzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Cohen czyli to prawda że solarne dominanty mają naturalne przywództwo?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Leonora nie nazwałbym tego przywództwem. Raczej... obecność. Ludzie rezonują z tą energią niezależnie od tego czy jestem liderem czy nie. Ale owszem, łatwiej mi się w takiej roli odnaleźć.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Jak to jest z wieloma dominantami? Bo u mnie wychodzi że Mars i Saturn są prawie po równo. I faktycznie czuję ten konflikt - chcę działać szybko ale jednocześnie hamować, wszystko sprawdzić...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Kappi Mars-Saturn to brutalna kombinacja. Gaz i hamulec jednocześnie. Często prowadzi do frustracji - masz energię do działania ale coś cię blokuje.

Ale jeśli nauczysz się tym zarządzać, masz zaletę obu. Marsową odwagę i saturnową rozwagę. Działasz ale świadomie, szybko ale nie lekkomyślnie.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 235

@Szaman to ma sens. Faktycznie najlepiej mi idzie kiedy mam dobrze zaplanowaną akcję. Spontaniczność to nie dla mnie, ale jak wiem co robić, robię to błyskawicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Ja się zastanawiam czy dominanta może się zmieniać przez życie? Np. przez progresje albo tranzyty?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Rasphul natalna dominanta się nie zmienia - to struktura którą przychodzisz na świat. Ale tranzyty i progresje mogą tymczasowo wyeksponować inne planety.

Np. teraz Saturn transit po moim Słońcu i czuję się bardziej saturnowa niż kiedykolwiek. Ale to przejdzie, moja marsowa natura wrócI.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 317

@Betalia czyli to bardziej kwestia akcentów w danym momencie życia?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Rasphul dokładnie. Jak gdyby różne instrumenty w orkiestrze - czasem trąbka gra solo, czasem skrzypce. Ale skład orkiestry się nie zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

A jak dominanta wpływa na wybór zawodu? Bo słyszałem że to jeden z głównych wskaźników.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Faddi absolutnie. Patrząc na MC i dziesiąty dom widzisz co powinieneś robić. Ale dominanta mówi jak będziesz to robić, w jakim stylu.

Mercuriańska dominanta - w komunikacji, handlu, nauczaniu, pisaniu.
Marsowa - w konkurencyjnych środowiskach, sport, wojsko, chirurgia.
Saturnowa - w długoterminowych projektach, strukturach, gdzie liczy się cierpliwość.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Krysztal dodałabym że to nie jest tak proste. Znałam księżycową dominantę która była śledczym i to naprawdę dobrej. Ta empatia i intuicja pozwalała jej czytać ludzi lepiej niż jakiekolwiek narzędzia.

Każda planeta ma szeroki zakres możliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie o Wenus i Mars razem. U mnie Wenus na ASC ale Mars w trygonie do niej z piątego domu. Czy Mars też będzie dominował?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Lalik trygon to harmonijny aspekt ale nie daje dominacji. Mars będzie wpływał na sposób w jaki wyrażasz Wenus - może bardziej asertywna, bardziej bezpośrednia w relacjach. Ale główną nutą nadal będzie Wenus.


Odpowiedz
Wpisy: 322
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Chciałbym poruszyć temat dominanty Merkurego bo to niedoceniana planeta. Ludzie myślą - Merkury, czyli gadatliwy i powierzchowny. A Merkury potrafi być głęboki, analityczny, błyskotliwy.

Einstein miał Merkurego w koniunkcji z Saturnem - merkuriański umysł z saturnową głębią i dyscypliną. To nie przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Ismer dokładnie! Merkury to połączenia, schematy, wzorce. Każda nauka, każde badanie, każde rozwiązywanie problemów - to merkuriańskie funkcje.

Plus Merkury jest neutralny - przyjmuje kolor innych planet z którymi współpracuje. Z Saturnem - głęboki analityk. Z Marsem - szybkie decyzje. Z Neptunem - wyobraźnia poetycka.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Czyli jeśli mam Merkurego w koniunkcji z ASC i nie jestem gadatliwa, to nie znaczy że to nie działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Zorka dokładnie. Merkury to nie tylko mówienie. To sposób myślenia, przetwarzania informacji, kojarzenia faktów. Możesz być cicha ale mieć błyskawiczny umysł.

Sprawdź w jakim znaku masz tego Merkurego i jakie ma aspekty. Merkury w Skorpionie będzie inny niż Merkury w Bliźniętach.


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do wątku Saturn-Mars bo to u mnie też występuje. Saturn na DSC, Mars na IC. Długo nie mogłem ogarnąć relacji - chciałem bliskości (DSC) ale jednocześnie bałem się (Saturn). A w domu (IC) była ciągła walka, napięcie (Mars).

Dopiero po latach terapii zrozumiałem że to nie są sprzeczne energie, tylko dwa końce tej samej osi. Nauczyłem się walczyć o relacje (Mars) przy jednoczesnym szacunku do granic (Saturn).


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Ballen to piękne jak to opisałeś. Czyli dominanta nie jest przekleństwem, tylko materiałem do pracy?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 286

@Gabka dokładnie tak. Każda dominanta ma swoje wyzwania i swoje dary. Kluczem jest świadomość - wiedzieć co masz, zamiast żyć na autopilocie.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mnie zawsze zastanawiało dlaczego niektórzy astrologowie w ogóle nie używają koncepcji dominanty, tylko patrzą na całość karty.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Klaudia05 bo dominanta to uproszczenie. Przydatne, ale może być mylące. Widziałem ludzi którzy przeczytali że mają dominantę X i zamknęli się w tej narracji. "Jestem saturnowy więc muszę cierpieć" albo "jestem jowiszowy więc będę szczęśliwy".

Horoskop to skomplikowana sieć, nie jedna etykietka.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Hellan rozumiem. Ale dla kogoś kto zaczyna naukę astrologii, dominanta może być pomocnym punktem zaczepienia?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Klaudia05 owszem. Jak mówię - przydatne uproszczenie. Tylko trzeba pamiętać że to nie koniec analizy, tylko początek.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

A co z Chironem? Widziałam opinie że też może być dominantą jeśli jest na ASC czy MC.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Kolczasta Chiron to nie planeta (technicznie) tylko planetoida. Ma wpływ, szczególnie na ASC czy MC, ale nie nazwałabym tego dominantą w klasycznym sensie.

Chiron pokazuje ranę która staje się darem. Jeśli jest prominentny, to cała tożsamość może być zbudowana wokół tej rany/daru. Ale to inna jakość niż dominanta planetarna.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Paradoxa czyli Chiron to bardziej temat życiowy niż styl funkcjonowania?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Kolczasta dokładnie tak bym to ujęła.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dobema)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czy ktoś może mieć brak wyraźnej dominanty? U znajomej wszystkie planety są rozrzucone równomiernie, żadna nie wyskakuje...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Dobema tak, to się zdarza. Oznacza bardziej zrównoważoną osobowość, ale też czasem trudności z określeniem priorytetu w życiu. Nie ma jednego wyraźnego głosu, wszystkie planety mówią jednocześnie.

Taka osoba może być bardzo adaptacyjna ale też niezdecydowana. Wszystko zależy jak to wykorzysta.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja bym zwrócił uwagę na władców domów kątowych. Jeśli władca ASC, IC, DSC i MC to ta sama planeta albo są w koniunkcji - to jest ogromna dominanta mimo że może nie być widoczna na pierwszy rzut oka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Goris dobry punkt. Ja u jednego klienta miałam sytuację gdzie Wenus była władcą ASC (Byk) i MC (Waga). Cała tożsamość i cała kariera krążyły wokół piękna, relacji, harmonii. Był architektem wnętrz - idealna zgodność.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: