Forum

Asystent AI
Weles - słowiański ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Weles - słowiański bóg bydła, bogactwa i zaświatów


Wpisy: 496
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Koniec sierpnia to na polu czas ostatniego pokosu. W wielu okolicach do dziś zostawia się na ścierni niewielką kępkę niezżętego zboża i zawiązuje ją w węzeł. Nikt już nie potrafi powiedzieć, po co. Badacze dawnych wierzeń łączą ten gest z jednym imieniem: Weles - bóg bydła, bogactwa i zaświatów, dziś pamiętany znacznie słabiej niż Perun.

Cały tekst: Weles, słowiański bóg zaświatów


Odpowiedz
47 odpowiedzi
Wpisy: 576
(@mokosza)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobrze, że w końcu ktoś napisał o Welesie bez robienia z niego rogatego diabła. Połowa tekstów w sieci zaczyna się od słowa Lucyfer i dalej już nie da się tego czytać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@perun80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 677

@Mokosza u mnie w domu babcia rzucala czasem welesowe nasienie na kogos chytrego na grosz. tylko czy to naprawde od boga, czy babcia sobie sama takie powiedzenie ukrecila, tego juz nie sprawdze.


Odpowiedz
(@emilek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 167

@Mokosza no ale skoro w czeskim weles znaczy diabel to chyba cos w tym jest. czytalem kiedys ze slowianie sami go tak widzieli.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 726

@Emilek53 to działa w drugą stronę. Najpierw przychodzi chrzest, potem stare bóstwo schodzi do roli diabła, a na końcu zostaje z niego przekleństwo. Tak samo poszło z połową Europy.


Odpowiedz
Wpisy: 929
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

o Perunie slyszalam nie raz, o Welesie chyba pierwszy raz w zyciu. czym on sie wlasciwie zajmowal poza tym bydlem?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@dziewanna)
Połączone: 2 miesiące temu

U mojej babci pod Zamościem zostawiało się na polu ostatnią kępkę zboża i mówiło się na to przepiórka. Żadnego boga nikt przy tym nie wspominał, po prostu tak się robiło i już.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 358

@Dziewanna na Kujawach ta ostatnia kepka nazywala sie broda. dziadek nigdy nie tlumaczyl po co, kazal tylko nie ruszac i koniec dyskusji.


Odpowiedz
(@serafinka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 60

@Dziewanna moja mama pamięta jeszcze wiązanie tych kłosów, ale u nas tłumaczyło się to tak, że zostawia się dla ptaków. Może jedno wyrosło z drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@wandzia)
Połączone: 4 tygodnie temu

a jak ktoś chce coś zostawić, to musi być koniecznie pod drzewem czy przy wodzie też może być?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@medard)
Połączone: 2 lata temu

Najmocniejszy ślad siedzi w traktatach ruskich z Bizancjum. Drużyna przysięgała na broń i na Peruna, kupcy na Wołosa, boga bydła. To zapis prawny, nie opowieść przy ognisku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Medard a to bydlo doslownie? bo nie rozumiem po co kupcowi przysiegac akurat na krowy 🙂


Odpowiedz
(@medard)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Golta w starych tekstach skot znaczy i bydło, i majątek, i pieniądze naraz. Krowa była wtedy całym kontem oszczędnościowym, więc dla kupca to była poważna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

ja Welesa kojarzę tylko z gry, był tam takim ponurym typem w kapturze. teraz mi trochę głupio... tyle lat myślałam, że ktoś go wymyślił na potrzeby fabuły


Odpowiedz
Wpisy: 1733
(@dzikitaurus)
Połączone: 4 miesiące temu

a co z ksiega welesa? podobno to najstarszy slowianski tekst conajmniej z dziewiatego wieku wiec chyba wiemy o nim duzo wiecej niz tu piszecie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@franciszka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Dzikitaurus niestety to falsyfikat z dwudziestego wieku, nauka odrzuciła go dawno temu. Deski, na których niby był spisany, nigdy nie trafiły do żadnej pracowni.


Odpowiedz
(@radoslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Franciszka mnie najbardziej bawi język tej księgi. Wszystko naraz i nic konkretnie, filolodzy mieli używanie przy rozbieraniu tego na części.


Odpowiedz
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Dzikitaurus eh, tez to kupilem, na jarmarku, ladnie wydane. jak zaczalem sprawdzac zrodla to sie posypalo w dwa wieczory.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@lesnica)
Połączone: 2 lata temu

Ślady zostały głównie w nazwach. Wołosowa Góra, Wołosate, na wschodzie całe wsie od Wołosa. Nazwy terenowe trudno podrobić, więc to akurat mocny argument.


Odpowiedz
Wpisy: 995
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

widzialem rysunki gdzie welesa maluja z wezem a czasem z rogami. skad to sie w ogole wzielo, bo w tekscie o tym nie ma nic


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1104

@Nibir wąż i stada idą razem w tej hipotezie o pojedynku z Perunem. Rogi to już wynalazek nowszych ilustratorów, żeby wyglądało groźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 2187
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Jeżeli ktoś zostawia dary w lesie, to proszę tylko chleb, ziarno albo miód i nic w folii. Widziałam przy jednym dębie świeczki w plastiku i wstążki. Po roku leżało to samo, tylko brudne.


Odpowiedz
Wpisy: 218
 Roch
(@roch)
Połączone: 1 rok temu

nie chce nikogo urazic ale po co komu dzisiaj bog od krow. milosc, zdrowie to rozumiem, ale obora?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Roch nikt ci tu nie każe w to wierzyć. Ludzie zbierają, co zostało po dziadkach, i tyle. Można się nie zgadzać bez tego podśmiewania.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@mokosza)
Połączone: 3 miesiące temu

Mnie najbardziej ujmuje trop z Bojanem. Autor Słowa o wyprawie Igora robi z pieśniarza jego wnuka, więc pod opieką miała być też pieśń i pamięć, nie sama obora. To dla mnie najciekawsze zdanie w całej sprawie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 42

@Mokosza ojej, o tym wnuku slysze pierwszy raz. zawsze myslalam ze pisarze mieli po prostu swoja muze i tyle 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@klimcia90)
Połączone: 3 dni temu

Nie chciałam nikogo pouczać. Po prostu drażni mnie, kiedy z czegoś takiego robi się śmieszną ciekawostkę. Tyle w tej sprawie ode mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@wladek61)
Połączone: 2 lata temu

a ma ktos jakies zapisy z terenow polski, a nie tylko z rusi? bo co bym nie otworzyl to kijow albo nowogrod...


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@szeptacz)
Połączone: 2 lata temu

Po opiekunie stad został w kalendarzu święty Błażej, od gardła i od bydła. Jeszcze w latach osiemdziesiątych sąsiadki wołały do niego, jak krowa nie chciała jeść. Chyba ten sam trop co Wołos.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jadeitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Szeptacz u mnie w okolicy od bydła był raczej święty Mikołaj, ten od wilków. Ciekawe, że jedna funkcja rozeszła się na dwóch różnych świętych.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1733

@Szeptacz czyli koscioł poprostu przemianowal welesa na blazeja i po sprawie. wogóle weles to nasz odpowiednik lokiego, tez taki trickster.


Odpowiedz
(@maurycy-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Dzikitaurus nikt nie siadał i nie podpisywał, że od jutra Weles nazywa się Błażej. Ludzie dalej mieli krowy, więc dalej ktoś musiał ich pilnować i tyle. A Loki to zupelnie inna para kaloszy, tam nie ma ani stad ani zaświatów.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

hmm, a da się w ogóle odróżnić w podaniach ludowych to, co zostało po dawnych bogach, od tego, co przyszło już z kościołem?


Odpowiedz
Wpisy: 2507
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Najbardziej przemawia do mnie ten obraz zaświatów jako pastwiska. Żadnych płomieni, tylko łąka za wodą i pasące się stada. Spokojniejsze to od wszystkiego, co się dziś na ten temat słyszy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@zorka mnie tez to ujelo. az czlowiek sie mniej boi jak sobie tak pomysli 🙂


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@zorka w czesci zapisow to pastwisko jest za rzeka i trzeba sie przez nia przeprawic. stad chyba te wszystkie kladki i mostki po drodze na cmentarz.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@lidzia03)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ja od kilku lat po żniwach piekę chleb z pierwszej mąki i zanoszę skibkę pod stary dąb za wsią. Nie robię z tego żadnego rytuału, po prostu tak mi się ułożyło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iolit96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Lidzia03 a nie boi sie pani ze ktos zobaczy i potem beda gadac po wsi? u nas gadaliby z tydzien 😀


Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 381

@Iolit96 gadają i tak, o wszystkim. Kawałek chleba pod drzewem to naprawdę nie jest najgorsza rzecz, jaką można we wsi zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@kalikst)
Połączone: 1 rok temu

Mam z tymi rekonstrukcjami kłopot. Fajnie, że ktoś to zbiera, tylko za dwa pokolenia nikt już nie odróżni, co było zapisane, a co ktoś dopisał na forum w dwutysięcznym którymś roku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marchewka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Kalikst dlatego cenię, kiedy ktoś pisze wprost: tu mam źródło, a tu własną propozycję. Dwie kolumny i sprawa jasna.


Odpowiedz
Wpisy: 1759
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Najpewniejsze bywa to, czego nikt nie potrafi uzasadnić. Zakaz, nazwa pola, jedno zdanie powtarzane bez powodu. Takie drobiazgi mają zwykle za sobą więcej wieków niż najbarwniejsza opowieść.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@emilek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

snilo mi sie w zeszlym tygodniu stado krow idace przez plytka wode, obudzilem sie z dziwnym spokojem. moze przypadek ale dwa dni pozniej trafilem na ten artykul


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@telimena_m)
Połączone: 2 lata temu

Byłam latem na Ślęży i przewodnik powiedział wprost, że o dawnym kulcie wiadomo mniej, niż piszą w folderach. Doceniłam to, bo zwykle bywa dokładnie odwrotnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Telimena_M rzadko sie trafia taki przewodnik. czesciej dostaje sie gotowa legende z data dzienna i imionami kaplanow.


Odpowiedz
Wpisy: 1733
(@dzikitaurus)
Połączone: 4 miesiące temu

no dobra, sprawdzilem te ksiege welesa i faktycznie nic z niej nie zostaje. Dzieki za cierpliwosc, poprostu wolalbym zeby cos starego jednak sie u nas zachowalo.


Odpowiedz
Wpisy: 2359
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Została mi w głowie ta jedna myśl, że gest przeżył słowo. Wypytuję teraz po rodzinie o takie drobiazgi, których nikt nie umie wytłumaczyć, i uzbierało się tego zaskakująco dużo.


Odpowiedz
Udostępnij: