Forum

Asystent AI
Eryk Mozgol - rytua...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Eryk Mozgol - rytuały miłosne

Strona 65 / 67

Wpisy: 23
(@kasandra_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Dołączam do Was, dzisiaj wieczorem pierwsza sesja egipskiego. Byliśmy razem prawie rok, on ma dwójkę dzieci z poprzewdniego małżeństwa. Na początku wakacji powiedział że musi spróbować jeszcze raz z żoną, że dzieci na tym cierpią. Spakował się w dwa dni. Wiem jak to wygląda z boku i domyślam się co część z Was sobie pomyśli ale ja go kocham i nie umiem tego tak zostawić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nirena)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 48

@Kasandra_M Nikt Cię tu nie będzie oceniał, każda z nas przyszła tu ze swoim bagażem. Twoja sytuacja jest o tyle trudna że w grę wchodzą dzieci więc nastaw się że może to potrwać. Ale skoro wybrał wracanie do czegoś co już raz nie wyszło, to znaczy że zrobił to z poczucia obowiązku a nie z uczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@selenaa)
Połączone: 3 miesiące temu

Jutro to nasze wyjście. Obiecałam sobie że nie będę się tłumaczyć ani wracać do tamtej rozmowy. Jak on zechce to sam wróci. A jak nie to przynajmniej spędzimy wieczór po ludzku, bez rozdrapywania.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@nirena)
Połączone: 2 miesiące temu

Obejrzał moją relację. Odkąd się wyprowadził ani razu tego nie robił, byłam pewna że mnie już nawet nie obserwuje. Siedzę teraz z tym i nie wiem czy to coś znaczy czy sobie dorabiam.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@kasandra_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Po pierwszej sesji faktycznie słabo. Spałam może trzy godziny. Ale najgorsze były myśli, całą noc miałam przed oczami jego i ją, jak siedzą przy stole z tymi dziećmi. Sama nie wiem czy to od rytuału czy po prostu tak mam od tygodni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nirena)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 48

@Kasandra_M Głowa to zwykle rytuał, a te myśli to niestety codzienność, znam to. Mnie wieczory dobijają najbardziej, człowiek sobie wtedy odtwarza wszystko od nowa. Postaraj się dziś czymś zająć, bo w domu sama ze sobą tylko się w to wkręcisz.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@roksi88)
Połączone: 3 miesiące temu

Siedzę, oglądam seriale dla zabicia czasu. Wiccański robi swoje bo psychicznie jestem rozbita, tylko że po drugiej stronie nadal cisza. Zaczynam się bać że wzięłam na siebie te cztery tygodnie na darmo.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@selenaa)
Połączone: 3 miesiące temu

Po spotkaniu było całkiem dobrze, naprawdę. Atmosfera luźniejsza, ani razu nie wróciliśmy do tamtej rozmowy. Przytulił na pożegnanie. Ale jak zapytałam co dalej, znów usłyszałam że potrzebuje czasu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pitja)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 96

@Selenaa Daj mu ten czas, on tego potrzebuje. Z czasem wszystko się ułoży.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@memoriesss)
Połączone: 4 tygodnie temu

On znowu po prawie dwóch miesiącach wrócił do aplikacji randkowych. Po konsultacji z panem Erykiem dołączyliśmy czarne wesele, dziś w nocy pierwsza sesja. Stresuje mnie to, ale obiecałam sobie, że to ostatnia próba. 


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@kasandra_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Druga noc niewiele lepsza, głowa mniej boli ale za to obudziłam się o czwartej i już nie zasnęłam. Leżałam i liczyłam ile dni minęło odkąd wyszedł. Niedziele są u mnie najgorsze, bo to były nasze dni kiedy on nie miał dzieci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nirena)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 48

@Kasandra_M najgorsze że wtedy człowiek jest sam ze sobą i z głową pełną scenariuszy.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@roksi88)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja chodzę jak zbita. Sprawdziłam profil i tam pustka jak by nieaktywny. Nawet nie mam czego analizować bo nie ma czego. Chyba pierwszy raz naprawdę dopuszczam do siebie myśl że mogę to przegrać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasandra_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 23

@Roksi88 Nie mów tak, przecież dopiero zaczęłaś ten drugi rytuał. Powiedz mi tylko, jak długo u Ciebie była cisza po egipskim zanim się w ogóle odezwał? Bo próbuję sobie jakoś poukładać w głowie na co się piszę.


Odpowiedz
(@roksi88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 78

@Kasandra_M Sporo to trwało, najpierw tylko zaglądał na profil z ukrycia, potem jakaś emotka pod relacją, dopiero po tym wiadomość. I tak się cieszyłam jak głupia a teraz znowu jestem w punkcie wyjścia. Więc nastaw się że to nie idzie prosto do przodu tylko szarpanymi krokami.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@selenaa)
Połączone: 3 miesiące temu

Piszemy od rana, wesoło, o głupotach. Zaczynam mieć wrażenie że on sobie ustawił taki wygodny układ, ma mnie pod ręką do gadania i wcale mu się nie spieszy do żadnych decyzji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pitja)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 96

@Selenaa Nie podejrzewałabym go od razu o wyrachowanie. Mój tak samo potrafił długo wisieć w tym zawieszeniu bo sam nie umiał sobie tego poukładać. Tylko pamiętaj żeby to nie ciągnęło się w nieskończoność, bo w pewnym momencie sama zaczniesz się z tego rozsypywać.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@laluna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dawno mnie nie było ale już mieliśmy kilka spotkań , sam pisze itp 

na spotkaniach też to on inicjuje bliskość ale dla mnie to najgorsze jest czekanie że to tyle trwa (zachowujemy się jak para całujemy itp a nadal nie mamy jakoś powiedziane co między nami jest ) 

 


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@nirena)
Połączone: 2 miesiące temu

Wieczorem znów obejrzał moją relację. Drugi raz przez te dni. Głupia jestem bo od razu mi serce podskoczyło a przecież to nic wielkiego. Ale po tych wszystkich tygodniach kiedy w ogóle nic nie było cokolwiek jest lepsze niż nic.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@selenaa)
Połączone: 3 miesiące temu

Rano napisał pierwszy, zapytał jak mi minęła niedziela. Coraz częściej to on zaczyna. Może faktycznie się przełamuje, tylko po swojemu, wolniej niż bym chciała. Uczę się nie poganiać, choć to wbrew mojej naturze.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@kasandra_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Zajrzałam wczoraj na jej profil, tej żony. Wrzuciła zdjęcia z jakiegoś wyjazdu z dziećmi, jego nie ma na żadnym. Wiem że nie powinnam tam zaglądać, ale nie umiałam się powstrzymać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@roksi88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 78

@Kasandra_M To że nie ma jego na żadnym zdjęciu nie musi niestety oznaczać że jego tam nie było.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@nirena)
Połączone: 2 miesiące temu

Napisał, zapytał czy nie że przyszło do niego jakieś pismo na stary adres i czy mogę mu je odłożyć. Zwykła sprawa urzędowa, wiem. Ale to pierwsze jego słowa do mnie odkąd się spakował i wyszedł. Odpisałam że odłożę i tyle, chociaż przez chwilę chciałam napisać coś więcej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selenaa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 68

@Nirena U mnie zaczęło się dokładnie tak samo, on chciał odebrać jakąś swoją książkę i przy okazji został u mnie trochę. Zobaczysz, przyjdzie po to pismo i wcale mu się nie będzie spieszyć do wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@roksi88)
Połączone: 3 miesiące temu

U mnie kolejny dzień w tej ciszy. Czuję się fizycznie tak podle że dziś wyszłam z pracy wcześniej. Nie wiem czy to od tego wiccańskiego czy po prostu organizm mówi mi dość. Cztery tygodnie tego przede mną i szczerze, nie wiem czy dam radę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pitja)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 96

@Roksi88 Jak Cię tak fizycznie łamie to napisz o tym panu Erykowi, może coś doradzi. I zwolnij tempo, nie bierz teraz na siebie żadnych dodatkowych spraw. Sama sobie tego nie ułatwiasz siedząc jeszcze wieczorami na jego profilu.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@malami)
Połączone: 2 tygodnie temu

Chciałam poznać Waszą opinię. Rozstanie z bliską mi osobą przebiegło spokojnie, z jego inicjatywy, ponieważ uznał, że musi najpierw poukładać własne sprawy. Jakiś czas później jeszcze się odezwał, ale napisałam, że potrzebuję dystansu i nie chcę na razie utrzymywać kontaktu. Uszanował to. Później zdecydowałam się na rytuał. Zastanawiam się teraz, czy tamta wiadomość nie sprawiła, że zamknęłam sobie drogę do ponownego kontaktu. To dość dumna osoba, więc obawiam się, że nawet jeśli chciałaby się odezwać, może tego nie zrobić. Co myślicie? 


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Kabi
(@kabi)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 53

@malami szczerze? Ja bym najpierw próbowała bez rytuału porozmawiać. To Ty zdecydowałaś że nie chcesz gadać. Może warto najpierw spróbować normalnie, a dopiero potem posiłkować się magią ?


Odpowiedz
(@malami)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 4

@kabi Rozmowy tu już nic nie dadzą. Wałkowałam z nim temat ,,normalnego”związku, przez rok. Jest z żoną w separacji od dwóch lat ale wciąż bez formalnego rozwodu. Podjął już pewne kroki a tu nagle stwierdził że musi naprawiać relacje z dzieckiem i nie chce mnie trzymać w niepewności. Mnie nie interesuje jednak życie jako druga, dlatego napisałam mu że nie będę jego koleżanką, a zaraz po tym wpadłam na to forum i zdecydowałam że może spróbuję. Liczę że dzięki temu podejmie decyzję o zamknięciu poprzedniego, niezbyt udanego rozdziału. Chociaż wciąż mam wątpliwości czy cokolwiek pomoże.


Odpowiedz
 Asza
(@asza)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 7

@kabi to sprzeczne z zasadami postępowania przy rytuale… skoro już został zamówiony wystarczy poczekać, aż spełni swoje zadanie. 

a odpowiadając @malami - żadna wcześniejsza wiadomość nie zamyka drogi do pracy rytuału 🙂 trochę cierpliwości i sam się odezwie 🙂 


Odpowiedz
 Kabi
(@kabi)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 53

@asza a widzisz, inaczej ułożyła mi się „oś czasu”. Teraz rozumiem jak to było i fakt, na rozmowę za późno. 


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@kasandra_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Dzisiaj pierwszy dzień szkoły. Patrzę jak ten czas leci, on pewnie odprowadził dzieci do szkoły. A ja sama siedzę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nirena)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 48

@Kasandra_M Takie daty są najgorsze, praktycznie koniec lata. Nie zostawaj dziś wieczorem sama w domu, umów się z kimkolwiek. Wiem że nikomu nie chce się wychodzić w takim stanie, ale w czterech ścianach ten dzień Cię zmiażdży.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@karola)
Połączone: 11 miesięcy temu

U mnie wczoraj zaczął się rytuał wiccanski mój partner zostawił mnie dla innej kobiety i nadal są razem mam nadzieję że ten rytuał pomoże mi odzyskać partnera 


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@selenaa)
Połączone: 3 miesiące temu

Znowu sam napisał że w piątek ma wolne popołudnie. Nie zapytał wprost czy się spotkamy tylko tak rzucił. Siedzę i nie wiem czy podchwycić czy udawać że nie zauważyłam. Bo jak podchwycę to znowu wyjdzie że to ja się dopraszam.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@roksi88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wrzucił zdjęcie, pierwsze od tygodnia. Jakieś biuro, dziwne trochę. Ani śladu żeby zerknął u mnie, w relacjach jego ni widzę. Mnie to już nawet nie boli, tylko wkurza. Siedem lat i pierścionek, a teraz mam patrzeć na jego biurko jak jakaś obca baba z internetu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 23

@Roksi88 Ta złość jest chyba lepsza niż samo rozpaczanie, przynajmniej daje trochę siły. Powiedz mi jedno, przy tym wiccańskim czujesz cokolwiek innego niż to zmęczenie? Pytam bo sama się zastanawiam czy takie dłuższe rytuały robią różnicę skoro u mnie ta sytuacja jest tak beznadziejna.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@kasandra_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Znowu obudziłam się przed piątą. Głowa już taka ciężka nie jest ale za to mam ten ucisk w klatce od samego rana. Powiedzcie, miała tu któraś z Was sytuację że facet wrócił do żony i dzieci? Bo czytam Wasze historie i chyba nie ma nikogo z czymś takim, a ja nie mam pojęcia czego się spodziewać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nirena)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 48

@Kasandra_M Szczerze, chyba nie ma tu nikogo z taką sprawą, przynajmniej ja się nie spotkałam. U każdej z nas to było rozstanie dwojga ludzi, bez rodziny w tle. Nie będę Ci więc wciskać że wiem jak to jest, bo nie wiem. Ale to że on wrócił z obowiązku a nie z uczucia i tak zostaje.


Odpowiedz
(@malami)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 4

@kasandra_m Mam podobnie. Co prawda nie mieszkają razem od dawna, ale stwierdził że musi poprawić relacje z synem a mnie nie może trzymać w niepewności. Nie wiem jak między nimi jest teraz. Podjął już pewne kroki w kierunku rozstania z nią a mimo wszystko stwierdził że nie będzie mi marnował czasu. Jestem na razie tydzień po egipskim i separacyjnym. Więc czekam, też nie wiem czy czegokolwiek mogę się spodziewać.. 


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@roksi88)
Połączone: 3 miesiące temu

Ten wiccański jest zupełnie inny niż egipski. Przy tamtym najbardziej dawała mi po głowie a teraz mam takie ciągłe rozdrażnienie i uczucie jakbym była pod jakimś prądem. Do tego sypiam po parę godzin. Efektów żadnych, chyba że za efekt uznać to że sama się rozsypuję.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@selenaa)
Połączone: 3 miesiące temu

Cały wczorajszy wieczór myślałam o tym jego piątku. Rzucił i tyle, żadnego pytania. Jak zagadam pierwsza to wyjdzie że znowu naciskam, a jak zmilczę to może uzna że mi nie zależy. Co byście zrobiły na moim miejscu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pitja)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 96

@Selenaa Zmilcz. On rzucił to jak wędkę, żeby zobaczyć czy Ty się rzucisz. Jak naprawdę będzie chciał się spotkać to zapyta wprost a jak nie zapyta to znaczy że jeszcze nie dojrzał. I dowiesz się o nim więcej z tego milczenia niż z jakiejkolwiek rozmowy.


Odpowiedz
(@selenaa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 68

@Pitja Dobra, milczę. Chociaż mnie skręca, bo ten piątek to jedyna konkretna rzecz jaka od tygodni padła między nami. Ale masz rację, jak znowu się upomnę to sama sobie wystawię rachunek.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@malami)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dziewczyny, mam jeszcze jedno pytanie. Może to głupie, ale czy wy zachowujecie 100% abstynencję w trakcie rytuału i w czasie oczekiwania? Przeczytałam gdzieś takie info i się zastanawiam czy wytrzymam to na trzeźwo🫣 a tak serio w weekend mam imprezę i nie wiem czy wino mi zaszkodzi. Nie wiem też w jaki sposób to może wpłynąć na efekty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@memoriesss)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 14

@malami z alkoholem bardziej chodzi o to żebyś nie straciła nad sobą kontroli. Alkohol nie wpływa na energię, ale może wpłynąć na przebieg rytuału, jeśli pod jego wpływem napiszesz do niego pierwsza itp. Jeśli jesteś w stanie się kontrolować to nie zaszkodzi sporadycznie


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@nirena)
Połączone: 2 miesiące temu

Od poniedziałku ani słowa o tym piśmie. Leży sobie na komodzie i za każdym razem jak koło niej przechodzę to mam taki ścisk. Nie wiem czy on się rozmyślił, czy po prostu odkłada. Głupio przyznać ale sprawdzam skrzynkę częściej niż wtedy kiedy mieszkał u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@kasandra_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Zrobiłam dziś jedną rzecz, wypisałam się z obserwowania jej profilu. Nie zablokowałam, po prostu żeby mi się to samo nie wyświetlało. Ręka mi drżała jak klikałam jakbym coś traciła. A przecież nic nie tracę, tylko przestaję się codziennie karmić czymś co mnie truje.


Odpowiedz
Strona 65 / 67
Udostępnij: