Ostatnio miałam sny ze gdzies mi sie przewijał a dzisiaj w śnie w jednym fragmencie snu miał malinke na szyi. Myślicie ze to poprostu sen z lęku o kogoś innego?
Dziewczyny, napisał wczoraj wieczorem! Pytał co u mnie, jak się czuję. Krótka rozmowa ale się odezwał. Nie wiem co z tego będzie ale serce mi mocniej bije do tej pory. Nie mogłam spać całą noc, myślałam nad tym wszystkim.
Wczoraj spędziliśmy razem cały dzień. Powiedział że chce żebyśmy znowu byli razem. Tak szybko to się potoczyło.
Czarne wesele trwa dalej, mam nadzieję że i u mnie coś ruszy.
Egipski trwa. Staram się jakoś przetrwać ten weekend.
Jutro ostatni dzień czarnego wesela. Ogólnie czuję ta przytłaczjącą tęsknotę. Pojawił się też lęk. Już to pisałam nie raz ale wiem że są tutaj nowe osoby. Moja sytuacja jest taka ze jestem wszędzie zablokowana lub usunięta 2/3 miesiące mimo ze nie mieliśmy już dłuzej kontaku. Przytlacza mnie czas od rozstania (który jest dłuższy niż czas zablokowania) i czas zablokowania.
PS. Zablokowana zostałam nic nie robiąc (mam na myśli że nie wypisywałam do niego ani nic)
Napisał rano, życzy mi udanego dnia w pracy. Może faktycznie coś idzie do przodu.
Cisza trwa. Zaczynam się zastanawiać czy powinnam coś dołożyć. Jak długo jeszcze czekać?
Piszemy dalej ale jakoś bez przełomu. On pisze, ja odpisuję, taka wymiana zdań. Kiedy coś więcej?
Poniedziałek w pracy minął szybko. Egipski trwa. Dziwne sny w nocy ale podobno to normalne.
A ja się tak zastanawiam. No bo my się widzieliśmy dwa razy wiadomo w jakim celu.
Co było robione to mniejsza. Jeden lżejszy, drugi silniejszy.
I to napięcie mocno erotyczne zeszło. Nawet nie flirtujemy tak ostro. Tylko, że zaczęły się rozmowy. Takie głębsze trochę. I teraz się zastanawiam. To chyba jest ok, bo skoro zależy mi na związku, a nie tylko s*ksie, to chyba dobrze że tak się dzieje? I co ciekawe, teraz kontakt jest nieprzerwany. Jest codziennie a kiedyś był trzy dni- dwa tygodnie ciszy i tak dalej.
cos się zmienia? Bo już nie wiem czy się martwić czy nie że to cale napięcie zeszło, zamienione przez głębsze rozmowy.
tylko z tym widywaniem się słabo. Jakby nie miał potrzeby. Czy to się zmieni?
Ostatnio czosnku źle powiedziałam i zrobiło mu się bardzo przykro. Niby głupota a tak zareagował?
Piszemy codziennie od niedzieli. Zapytał czy mam ochotę na kawę w tym tygodniu. Zgodziłam się.
Czarne wesele zbliża się do końca. Ile dni to trwa, 21? Chyba zostało mi jeszcze trochę.
Odezwał się
Rozmawiałam z panią Anią. Powiedziała żebym jeszcze poczekała. Może faktycznie za wcześnie na kolejny rytuał. Czekam więc dalej.
Od niedzieli cisza. Chyba się obraził że powiedziałam że muszę się zastanowić. Teraz żałuję że nie zgodziłam się od razu. Nie wiem co robić.
Piszemy dalej. Nie mogę doczekać się piątku gdy się zobaczymy,
Egipski trwa, na razie żadnych zmian, może po jego zakończeniu cos ruszy.
Mam dziś kryzys i dzień zwątpienia. Zaczęłam go nienawidzieć za to, że odszedł do kochanki z dnia na dzień oraz że kłamał, że nikogo nie ma. Jestem 6 dzień po egipskim i 2 dzień po separacyjnym. No i po wiccanskim u kogoś innego (nic nie ruszyło) . Wiem, że ma ciężki charakter i że się nie odezwie 🙁 i jeszcze ta blokada wszędzie….. ona go omamiła totalnie… ciągle o tym myślę , w pracy nie mogę się skupić 🥹😓😥 wątpię, żeby cokolwiek się zmieniło i wrócił 😰. Każdy mówi odpuść, nie warto, znajdziesz lepszego…a ja go tak kocham….
