Napisał wiadomośc i usunął. Nie zdążyłam odczytać. Idzie zwariować z tym.
Czekam dalej. Cisza trwa. Ile jeszcze? Zaczynam tracić cierpliwość.
U mnie też cisza . Pani Ania napisała żeby czekać cierpliwie na zmiany. Ja czuję się coraz gorzej, było lepiej w zeszłym tygodniu , a teraz znowu mam jakiegoś doła …. Jeszcze dwa dni egipskiego i 6 dni separacyjnego no i potem znowu czekanie……
To czekam aż w końcu będziemy mogli normalnie porozmawiać.
Czekam aż w końcu napisze normalnie. Ta sytuacja z usuniętą wiadomością mnie dobija. Widać że chce ale się boi.
Cześć dziewczyny. Wczoraj zaczęłam egipski u pani Ani. Byliśmy razem cztery lata, rozstaliśmy się dwa tygodnie temu. Powiedział że od dłuższego czasu miał takie plany. Próbowałam z nim rozmawiać ale nic z tego nie wyszło. Czytałam Wasze historie i zdecydowałam się spróbować.
Czuję się jakoś dziwnie, mam wahania nastroju. Pani Ania mówi że to normalne. Co to może oznaczać?
U mnie na razie nic sie nie zmieniło. Zaczęłam wchodzić w ostatni tydzień czarnego wesela
Czekam dalej. Cisza z jego strony. Ciężko wytrzymać.
Też czekam. Cisza. Ile to jeszcze potrwa? Zaczyna mi brakować cierpliwości.
Łączę się w bólu. U mnie też cisza. Zakończyłam egipski, Pani Ania każe czekać 5 tygodni. Niewiem jak to zniosę. Mam też separacyjny jeszcze kilka dni. Póki co nadal sytuacja beznadziejna bo ex cały czas z kochanka mieszkają i świetnie im się układa. Powoli tracę cierpliwość i wiarę 😕😭 czytałam, że w okresie rytuału i czekania trzeba zająć się sobą i nie myśleć o tym, ale widzę że wszyscy tu robią odwrotnie.
Dzisiaj się spotykamy. Piszemy codziennie, jest dobrze między nami. Mam nadzieję że tak zostanie.
Egipski trwa. Czuję się dziwnie, taka senność i dziwne sny. To normalne?
Napisał! Normalnie, bez usuwania. Piszemy właśnie.
Witajcie, pomyslalam ze wroce tu i opowiem swoja historie. Mysle ze pomogę. Ponad rok temu po rozstaniu z partnerem zdecydowałam się zamówić rytuał na jego powrót. Po ostatniej kłótni odszedł i zerwał kontakt. Gdy zauważyłam ze w jego życiu pojwila sie kobieta , domowiłam rytual na separację. Mimo że wydawało się, że tworzą szczęśliwy, poważny, kochający się związek, po pewnym czasie zaczęły pojawiać się między nimi problemy. On prowokował kłótnie , oddalał się od niej. Jednocześnie zaczął wysyłać mi subtelne sygnały poprzez media społecznościowe. Wracał wspomnieniami do mnie i coraz częściej dawał znaki swojej obecności. Ostatecznie ich relacja się rozpadła, a on ponownie pojawił się w moim życiu, co doprowadziło do naszego powrotu do związku. Najlepsze jest to co usłyszałam od niego. Powiedział że musialam rzucić na niego czar. Tak o tym mowil ze sie przestraszylam ze zna haslo do mojego konta.
Dopowiem, że wszechświat dawał mi sygnały że on kogoś ma i jest szczęśliwy z tą osobą. Nie mogłam spać i bolała mnie głowa w czasie rytuału.
Gratuluję Kiksa! U mnie czarne wesele trwa dalej. Mam nadzieję że i na mnie przyjdzie kolej.
Spotkaliśmy się wczoraj wieczorem. Było cudownie. Zaczęliśmy się całować. Chyba naprawdę wracamy do siebie.
Piszemy dalej. Ale to takie trochę na zabicie czasu widać. Dobre i to póki co.
Egipski trwa, czekam i mam nadzieję że szybko przyniesie efekty. Trudno mi zapanować nad emocjami.
Witajcie,
jestem tu zupełnie nowa, nie miałam nigdy żadnych rytuałów, ale czuję, że bardzo potrzebuję rytuału nakierowanego na osobę, z którą piszę codziennie od dwóch miesięcy. Jestem w małżeństwie, które się rozpada, w tym czasie poznałam faceta, w którym się zakochałam. Nie spotkaliśmy się nigdy, tylko piszemy, on jest z zagranicy. Nie mówiłam mu też o swoich uczuciach, ponieważ nie do końca wiem, jakie są jego. Czasem mam wrażenie, że po prostu mnie lubi, bo mamy wiele wspólnego, czasem że to jest coś więcej. W tę relację wtrącił się niestety mój obecny mąż. Napisał do niego za moimi plecami. Mój ukochany się wycofał; pisze codziennie, ale niewiele i zdawkowo, uznał, że do moich wiadomości mają dostęp osoby trzecie i uraził go brak prywatności, dyskrecji 🙁
Jak teraz on pisze rzadziej i już nie tak jak kiedyś, to mnie boli niemal fizycznie, rozrywa po prostu. Potrzebuję rytuału, który pozwoli mu się na mnie bardziej otworzyć i znowu zaufać...
Czy lepiej pisać do p. Ani poprzez jej stronę czy mailowo? Wysłałam wiadomość poprzez formularz na stronie, ale nie otrzymałam odpowiedzi...
Ostatnio miałam sny ze gdzies mi sie przewijał a dzisiaj w śnie w jednym fragmencie snu miał malinke na szyi. Myślicie ze to poprostu sen z lęku o kogoś innego?
Dziewczyny, napisał wczoraj wieczorem! Pytał co u mnie, jak się czuję. Krótka rozmowa ale się odezwał. Nie wiem co z tego będzie ale serce mi mocniej bije do tej pory. Nie mogłam spać całą noc, myślałam nad tym wszystkim.
Wczoraj spędziliśmy razem cały dzień. Powiedział że chce żebyśmy znowu byli razem. Tak szybko to się potoczyło.
Czarne wesele trwa dalej, mam nadzieję że i u mnie coś ruszy.
Egipski trwa. Staram się jakoś przetrwać ten weekend.
Jutro ostatni dzień czarnego wesela. Ogólnie czuję ta przytłaczjącą tęsknotę. Pojawił się też lęk. Już to pisałam nie raz ale wiem że są tutaj nowe osoby. Moja sytuacja jest taka ze jestem wszędzie zablokowana lub usunięta 2/3 miesiące mimo ze nie mieliśmy już dłuzej kontaku. Przytlacza mnie czas od rozstania (który jest dłuższy niż czas zablokowania) i czas zablokowania.
PS. Zablokowana zostałam nic nie robiąc (mam na myśli że nie wypisywałam do niego ani nic)
