Astrologia mundalna to najstarsza gałąź astrologii. Zamiast pojedynczego człowieka bada losy państw, miast, społeczności i całych epok. Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa mundus, czyli świat. Rok 2012 budzi wyjątkowo dużo emocji. Dlatego warto sprawdzić, czym zajmuje się ta dziedzina i na które układy planet zwraca uwagę.
Skąd wzięła się astrologia mundalna
Pierwsi astrolodzy nie stawiali horoskopów urodzeniowych. W Mezopotamii kapłani obserwowali niebo, by ostrzegać króla i kraj przed nieurodzajem, wojną czy zarazą. Zbiory takich omenów zapisywano na glinianych tabliczkach, a horoskop osobisty pojawił się znacznie później. W II wieku Klaudiusz Ptolemeusz poświęcił wpływom nieba na krainy i ludy całą księgę swojego dzieła „Tetrabiblos”. Z kolei średniowieczni astrolodzy arabscy, z Abu Maszarem na czele, rozwinęli teorię wielkich koniunkcji Jowisza i Saturna. Te spotkania planet powtarzają się mniej więcej co dwadzieścia lat.
Narzędzia, z których korzysta astrologia mundalna
Praca w tej dziedzinie opiera się na kilku rodzajach horoskopów, które zestawia się ze sobą:
- Horoskopy państw - stawiane na moment powstania państwa, uchwalenia konstytucji lub objęcia władzy. Dla wielu krajów istnieje kilka konkurencyjnych dat, dlatego wnioski porównuje się między nimi.
- Ingresy - horoskop postawiony na chwilę wejścia Słońca w znak Barana, czyli na równonoc wiosenną. W 2012 roku przypada ona 20 marca rano i dla wielu astrologów wyznacza ton całego roku.
- Zaćmienia i lunacje - sprawdza się, nad jakimi obszarami są widoczne i w które punkty horoskopów państw trafiają.
- Cykle wolnych planet - koniunkcje i kwadratury Jowisza, Saturna, Urana, Neptuna i Plutona, rozciągnięte na lata, a nawet dekady.
Mechanizm jest ten sam co w astrologii osobistej. Planety w ruchu tworzą tranzyty planet do punktów horoskopu bazowego, a o charakterze wpływu decydują aspekty między planetami.
Rok 2012 w oczach astrologii mundalnej
Astrolodzy zwracają uwagę na trzy układy, które nadają temu rokowi wyraźny charakter.
Neptun wchodzi do Ryb
Na początku lutego Neptun na dobre wchodzi do Ryb, znaku, którym włada, i pozostanie w nim do połowy lat dwudziestych. Tradycyjnie łączy się ten tranzyt z przemianami w duchowości, sztuce i medycynie. Dotyczy też wszystkiego, co płynne i trudne do uchwycenia - od wody po pieniądz krążący w systemie finansowym.
Kwadratura Urana i Plutona
24 czerwca 2012 roku nastąpi pierwsza z siedmiu dokładnych kwadratur Urana w Baranie i Plutona w Koziorożcu. Seria potrwa do wiosny 2015 roku. W interpretacji mundalnej to aspekt napięcia między potrzebą gwałtownej zmiany a istniejącymi strukturami władzy, finansów i instytucji. Astrolodzy przypominają, że poprzednia koniunkcja tych planet przypadła na połowę lat sześćdziesiątych. Był to okres, który na trwałe zmienił obyczaje w wielu krajach.
Saturn w Skorpionie
5 października Saturn przejdzie ze znaku Wagi do Skorpiona. W ujęciu mundalnym ten tranzyt kojarzy się z porządkowaniem spraw długów, podatków, ubezpieczeń i wspólnych zasobów. Wydobywa też na światło dzienne tematy, o których długo nie mówiło się publicznie.
Astrologia mundalna - jak czytać prognozy
Prognoza mundalna opisuje klimat, a nie scenariusz. Rzetelne opracowania nie podają dat katastrof, lecz wskazują okresy wzmożonego napięcia i obszary, w których zmiany są najbardziej prawdopodobne. Wnioski sprawdza się zawsze na kilku horoskopach jednocześnie: ingresie, horoskopie państwa i cyklach wolnych planet. Warto też pamiętać o skali czasu. Układy, które dziś budzą emocje, rozwijają się latami. Podobnie jest z wielką koniunkcją Jowisza i Saturna, której kolejne wystąpienie przypadnie dopiero w grudniu 2020 roku.
Najczęstsze błędy i mity
- „Astrologia mundalna przepowiada wydarzenia co do dnia” - opisuje tendencje i okresy napięć, a nie gotowe nagłówki gazet.
- „Jeden horoskop państwa wystarczy” - dla większości krajów istnieje kilka możliwych dat założenia. Wniosek oparty na jednej z nich bywa przypadkowy.
- „Każde zaćmienie zapowiada nieszczęście” - zaćmień jest kilka w roku, a ich znaczenie zależy od tego, w które punkty trafiają.
- „Planety zapowiadają koniec świata w 2012 roku” - nawet rzadki czerwcowy tranzyt Wenus przed tarczą Słońca nie wróży zagłady. Katastroficzne wizje mają inne źródła, podobnie jak wiele interpretacji dopisywanych do przepowiedni Nostradamusa.
- Przenoszenie prognozy kraju na każdego obywatela - osobiste losy odczytuje się z horoskopu urodzeniowego, a nie z horoskopu państwa.
Przestroga
Prognozy mundalne nie są podstawą do decyzji finansowych, inwestycyjnych czy emigracyjnych. Nie należy wypłacać oszczędności, sprzedawać mieszkania ani gromadzić zapasów pod wpływem doniesień o „kosmicznym przełomie”. Na fali lęku przed rokiem 2012 pojawiają się drogie kursy, amulety, a nawet oferty miejsc w rzekomo bezpiecznych schronieniach. Takie propozycje wymagają szczególnej ostrożności. Jeśli katastroficzne przepowiednie odbierają sen i spokój, dobrze jest porozmawiać o tym z bliską osobą. Gdy lęk nie mija, warto zwrócić się do specjalisty.
Dyskusja dostępna na naszym Forum Ezoterycznym, pod adresem: Astrologia mundalna - co planety zapowiadają na rok 2012?
