Amazonit to zielononiebieska odmiana mikroklinu, czyli skalenia potasowego. Nazwa nawiązuje do Amazonki, choć akurat w jej dorzeczu tego minerału się nie wydobywa - pomyłka utrwaliła się w XVIII wieku i została. Największe złoża znajdują się w Rosji, Brazylii, Madagaskarze i Stanach Zjednoczonych.
Jak wygląda i po czym go poznać
Barwa waha się od bladej mięty po nasyconą turkusową zieleń, często z białymi smugami. Kamień ma twardość około 6 w skali Mohsa, co oznacza, że łatwo go porysować kwarcem. Charakterystyczna jest doskonała łupliwość - amazonit potrafi pęknąć wzdłuż płaszczyzny po niezbyt mocnym uderzeniu.
Barwa pochodzi od śladowych ilości ołowiu w strukturze mineralnej. To ważna informacja praktyczna, do której wracamy w części o bezpieczeństwie.
Właściwości przypisywane w litoterapii
W tradycji kamieni uchodzi on za minerał szczerej rozmowy. Przypisuje mu się:
- wsparcie w mówieniu o trudnych sprawach bez agresji i bez wycofania,
- wyciszenie natłoku myśli przed ważną rozmową albo egzaminem,
- pomoc w stawianiu granic osobom, które trudno odmawiają,
- działanie kojarzone z pracą z energią przez dłonie i z ośrodkiem gardła.
To są znaczenia symboliczne, wypracowane przez praktykę, a nie stwierdzone właściwości fizyczne minerału.
Jak z nim pracować
Najprostszy sposób to noszenie kamienia w kieszeni w dniu, w którym czeka nas rozmowa wymagająca szczerości. Druga metoda: położenie amazonitu na biurku w polu widzenia, jako przypomnienia. Trzecia - trzymanie go w dłoni przez kilka minut przed snem, w ciszy, bez muzyki i bez telefonu.
Osoby pracujące z kamieniami w zestawach łączą go z fluorytem na jasność myślenia albo z agatem na uspokojenie. Zestaw z czarnym turmalinem bywa stosowany, gdy rozmowa zapowiada się konfliktowo.
Oczyszczanie i przechowywanie
Ten minerał najlepiej znosi przecieranie miękką, lekko wilgotną ściereczką i krótkie wystawienie na rozproszone światło dzienne. Nie należy go moczyć na długo ani zostawiać w soli - sól uszkadza powierzchnię skaleni. Mocne słońce z czasem odbiera barwę, dlatego lepiej nie kłaść go na parapecie na całe dni.
Ze względu na łupliwość warto przechowywać go osobno, w miękkim woreczku, a nie w pudełku z twardszymi kamieniami.
Najczęstsze błędy i mity
- „Kamień pochodzi znad Amazonki” - nie pochodzi. To pomyłka nazewnicza sprzed dwóch stuleci.
- „Kamień powie prawdę za mnie” - nie powie. Bywa przypomnieniem o intencji, resztę robi człowiek.
- Mylenie go z jadeitem lub turkusem - sprzedawcy bywają nieuważni, a różnica w cenie potrafi być duża. Ta odmiana skalenia ma charakterystyczne białe przerosty i jest wyraźnie mniej twardy niż jadeit.
- Zanurzanie w soli „na oczyszczenie” - to najprostsza droga do matowej, zniszczonej powierzchni.
- „Barwiony jest tak samo dobry” - tanie odmiany bywają barwionym skaleniem albo howlitem. Warto pytać o pochodzenie.
Przestroga
Kamień ten zawiera śladowe ilości ołowiu, dlatego stanowczo odradzamy sporządzanie z niego tak zwanych eliksirów, czyli wody z zanurzonym kamieniem. Nie należy go też szlifować w domu bez maski - pył mineralny jest szkodliwy dla płuc. Kamienie trzymaj z dala od małych dzieci, bo drobne okazy łatwo połknąć. I rzecz najważniejsza: litoterapia nie leczy. Przy problemach z tarczycą, gardłem, głosem czy przy stanach lękowych konieczna jest wizyta u lekarza - kamień może co najwyżej towarzyszyć leczeniu, nigdy go nie zastępuje.
Wątek o tym kamieniu znajdziesz na forum: Amazonit - kamień prawdy i spokojnej rozmowy.
