HomeEnergia wokół nasBlokady energetyczne w ciele

Blokady energetyczne w ciele

Blokada energetyczna to jedno z tych określeń, które w praktyce znaczy dziesięć różnych rzeczy naraz. Bywa nazwą napięcia w barkach, bywa opisem stanu po trudnym roku, a bywa też etykietą przyklejaną objawom, które powinien obejrzeć lekarz. Warto te trzy sytuacje rozdzielić, zanim zacznie się cokolwiek odblokowywać.

Blokady energetyczne - dłonie ułożone na splocie słonecznym podczas spokojnego oddechu
Większość opisów blokad zaczyna się od miejsca, w którym trzymamy napięcie.

Czym są blokady energetyczne

W tradycjach wschodnich mówi się o przepływie energii kanałami, opisanymi przy systemie nadi oraz przy meridianach i przepływie qi. Blokady energetyczne oznaczają w tym języku miejsca, w których przepływ jest utrudniony. To metafora, i nie ma sensu udawać, że jest inaczej: nie istnieje badanie, które pokazałoby blokadę na obrazie.

To jednak nie znaczy, że opisywane doznania są zmyślone. Przewlekłe napięcie mięśni, płytki oddech, zaciśnięta szczęka i sztywne barki są jak najbardziej realne, dają się wyczuć pod palcami i realnie utrudniają życie. Język blokad bywa po prostu wygodnym sposobem mówienia o czymś, na co brakuje prostszego słowa.

Jak najczęściej się je opisuje

  • ucisk w gardle, który pojawia się przy trudnych rozmowach,
  • ciężar albo skurcz w splocie słonecznym przed wystąpieniem,
  • sztywność barków i karku, narastająca przez cały tydzień,
  • zimne dłonie i stopy mimo ciepła w pomieszczeniu,
  • wrażenie pancerza na klatce piersiowej i płytki oddech,
  • zmęczenie, które nie ustępuje po przespanej nocy.

Trzy pierwsze punkty mają dobrze opisane odpowiedniki w fizjologii stresu. Ostatni jest najbardziej podejrzany i to właśnie on najczęściej okazuje się czymś zupełnie innym.

Co można zrobić samodzielnie

Najskuteczniejsze są rzeczy nudne. Ruch codziennie, choćby półgodzinny spacer. Rozciąganie karku i klatki piersiowej wieczorem. Spokojny, wydłużony wydech przez kilka minut. Ciepła kąpiel. Regularne pory snu. To brzmi mało mistycznie, ale w opisach osób, którym coś naprawdę pomogło, wraca właśnie taki zestaw.

Z praktyk energetycznych najbezpieczniejsze są te, które nie forsują niczego: świadome kładzenie dłoni na napiętym miejscu i spokojny oddech, praca z uwagą po kolejnych częściach ciała, krótkie uziemienie po dniu w tłumie. Dobrym uzupełnieniem bywa codzienna higiena energetyczna, rozumiana jako porządek dnia, a nie jako obrona przed cudzymi wpływami. Osoby pracujące dłońmi znajdą praktyczne wskazówki przy czakrach dłoni.

Kiedy to nie jest blokada

Są objawy, przy których nie prowadzi się żadnych rozważań o energii, tylko dzwoni po pomoc. Ból w klatce piersiowej promieniujący do ramienia lub żuchwy, nagła duszność, jednostronne drętwienie, opadnięcie kącika ust, zaburzenia mowy, nagły najsilniejszy ból głowy w życiu, omdlenia. To sytuacje dla pogotowia, nie dla seansu.

Uwagi lekarskiej wymaga też każde zmęczenie utrzymujące się tygodniami, chudnięcie bez powodu, przewlekły ból oraz drętwienia rąk. Niedokrwistość, choroby tarczycy i problemy z kręgosłupem świetnie udają to, co bywa opisywane jako blokada. Badanie krwi kosztuje mniej niż trzy seanse i odpowiada na więcej pytań.

Najczęstsze błędy i mity

  • Mit: jeden seans odblokuje wszystko. Uczciwa osoba pracująca z ciałem nigdy tak nie obiecuje.
  • Mit: blokada to zawsze cudza sprawka, urok albo wampir energetyczny. Znacznie częściej to przeciążenie, brak snu i siedzący tryb życia.
  • Błąd: forsowanie ćwiczeń przy bólu. Ból przy rozciąganiu jest sygnałem do przerwania, nie do zaciśnięcia zębów.
  • Błąd: odstawianie leków po seansie. Nie robi się tego bez lekarza, niezależnie od samopoczucia.
  • Ostrzeżenie: jeśli podczas pracy z ciałem wracają trudne wspomnienia albo pojawia się przewlekły lęk, warto porozmawiać z psychologiem. To nie jest oznaka słabości ani porażki w praktyce, tylko rozsądna kolejność działań.

Na koniec

Najsensowniejsze pytanie brzmi nie „która czakra mi się zablokowała”, tylko „od kiedy tak mam i co się wtedy działo”. Odpowiedź zwykle znajduje się w kalendarzu, a nie w schemacie kolorowych punktów na plakacie. Kiedy już wiadomo, od kiedy, łatwiej wybrać, czy potrzebny jest odpoczynek, ruch, rozmowa, czy jednak wizyta u lekarza.

Dyskusja toczy się na naszym forum: Blokady energetyczne - jak je rozpoznać i bezpiecznie rozluźnić

Zobacz również