Ciągłe rozkojarzenie, natłok pomysłów i wrażenie, że dzień przelatuje bez kontaktu z tym, co się właściwie robi - w praktykach energetycznych mówi się wtedy o braku uziemienia. Czakry stóp to punkty, od których zaczyna się ta praca - leżą najniżej, jak tylko można, na podeszwach stóp.
Czym są czakry stóp
To ośrodki zaliczane do czakr pomniejszych, umieszczane zwykle w środkowej części podeszwy, mniej więcej w zagłębieniu za poduszką palców. W tradycji jogicznej głównych czakr jest siedem i czakry stóp do nich nie należą - mają rolę pomocniczą, opisywaną jako połączenie ciała z energią ziemi.
Bliskie im są czakry dłoni, którym poświęcony jest osobny tekst o czakrach dłoni i ich odblokowywaniu. Zasada jest podobna: to punkty wymiany, a nie magazyny.
Po czym poznać, że warto się nimi zająć
- Trudność z dokończeniem czegokolwiek, mimo pomysłów na dziesięć rzeczy naraz.
- Wrażenie „bujania w obłokach” po długiej medytacji albo po intensywnej pracy z wyobraźnią.
- Uczucie, że dom, praca i sprawy urzędowe są czymś nierzeczywistym.
- Ciągłe potykanie się, obijanie o meble, gubienie rzeczy.
- Napięcie w łydkach i stopach, które nie mija po odpoczynku.
Trzeba to powiedzieć od razu: uporczywie zimne stopy, mrowienie, drętwienie i zmiany czucia to sprawa dla lekarza, nie dla pracy z energią. Przyczyną bywa krążenie, tarczyca, kręgosłup albo cukrzyca i żadnej z tych rzeczy nie rozpozna się dłonią nad stopą.
Czakry stóp - praktyka na dziesięć minut
- Usiąść wygodnie, stopy postawić płasko na podłodze, bez skarpet.
- Przez minutę oddychać spokojnie, kierując uwagę wyłącznie na miejsca styku podeszwy z podłożem.
- Rozmasować każdą stopę: kciukiem od pięty ku palcom, około dwóch minut na stopę.
- Wyobrazić sobie, że przy wydechu napięcie schodzi w dół i wsiąka w podłogę.
- Na koniec kilkanaście razy przetoczyć stopę po piłce tenisowej albo drewnianym wałku.
- Wstać i przez chwilę postać, rozkładając ciężar równo na obie stopy.
Uziemienie nie polega na tym, żeby mniej czuć. Polega na tym, żeby mieć się o co oprzeć, kiedy czuje się dużo.
Chodzenie boso - z głową
Najprostszy sposób pracy z tymi punktami to chodzenie boso po trawie, piasku albo gładkich kamieniach. Kilkanaście minut wystarcza, a efekt bywa odczuwalny od razu. Warto jednak wybierać miejsce świadomie: trawnik miejski bywa pełen szkła i kapsli, a na łące i w zaroślach zdarzają się kleszcze, więc po powrocie trzeba obejrzeć stopy i nogi.
Osoby z cukrzycą, neuropatią lub zaburzeniami czucia nie powinny chodzić boso poza domem - drobne skaleczenie bywa wtedy niezauważone i długo się goi. To nie jest przesadna ostrożność, tylko standardowe zalecenie.
Kamienie i dodatki
- Hematyt - najczęściej polecany przy uziemieniu, opisany w tekście o hematycie i jego zastosowaniach.
- Czarny turmalin - kładziony przy stopach podczas leżenia, kojarzony z osłoną.
- Ciepła kąpiel stóp z solą - działa przede wszystkim na mięśnie, a przy okazji porządkuje uwagę.
- Chodzenie po macie sensorycznej - najbardziej przyziemny sposób z całej listy i zwykle najskuteczniejszy.
Czakry stóp a czakra podstawy
Bywają mylone, choć opisują różne rzeczy. Czakra podstawy dotyczy poczucia bezpieczeństwa, przynależności i tego, czy w ogóle jest z czego żyć. Czakry stóp to raczej styk z konkretem - z podłogą, z miejscem, z tym, co dzieje się teraz. Praca z jednymi wspiera drugie, ale nie zastępuje ich.
Najczęstsze błędy i mity
- „Czakry stóp są główne i razem jest ich osiem” - w klasycznym układzie głównych czakr jest siedem, a stopy należą do pomniejszych.
- „Zimne stopy zawsze oznaczają blokadę” - najczęściej oznaczają kiepskie krążenie albo zimną podłogę.
- „Im dłużej boso na mrozie, tym lepsze uziemienie” - dłuższe chodzenie po śniegu to prosta droga do odmrożeń, a nie do otwarcia czegokolwiek.
- „Wystarczy jedna sesja” - to praktyka na tygodnie, podobnie jak każde inne ćwiczenie ciała.
- „Praca z energią zastąpi rehabilitację” - nie zastąpi. Przy bólu i urazach pierwsze zdanie należy do fizjoterapeuty.
Jak to wpleść w dzień
Najlepiej działa krótko i regularnie: dwie minuty po wejściu do domu, bez butów, w bezruchu. Wieczorem masaż stóp przed snem. Raz w tygodniu dłuższy spacer boso, jeśli pogoda pozwala. Osoby pracujące z energią w dłoniach, opisaną w tekście o uzdrawianiu rękami, zwykle zauważają, że po dołożeniu stóp sesje robią się spokojniejsze i mniej męczące.
Dyskusja dostępna na naszym Forum Ezoterycznym, pod adresem: Czakry stóp - uziemienie, zimne stopy i praca z energią ziemi
