Miotła kojarzy się z czarownicą lecącą na tle księżyca, ale w praktyce magicznej jej rola jest zupełnie inna. To narzędzie oczyszczania przestrzeni, granicy i przejścia. Wiosną, gdy wietrzy się dom po zimie, jej symbolika działa szczególnie mocno - i najłatwiej sprawdzić ją na własnym progu.
Skąd wzięła się miotła czarownicy
W dawnej Europie miotła była przedmiotem codziennym, obecnym w każdym domu, a zarazem obarczonym zakazami. Nie pożyczano jej, nie przestawiano po zmroku, nie zamiatano po zachodzie słońca. Sprzątanie traktowano jako czynność graniczną: usuwało się nie tylko kurz, lecz także to, co niewidzialne.
Obraz lotu na miotle pojawił się dopiero w późnym średniowieczu, w aktach procesów. Wcześniejsze przekazy mówią raczej o rytualnym „wymiataniu” nieszczęścia i o miotle stawianej przy drzwiach jako straży. W tradycji wiccańskiej narzędzie to nosi nazwę besom i służy do oczyszczania kręgu przed obrzędem.
Budowa i rodzaje
- Trzonek - najczęściej jesion, symbol osi i połączenia.
- Wiązka - brzoza, która oczyszcza, lub wrzos i miotła płonąca w tradycji zielarskiej.
- Wiązanie - wiklina albo sznurek lniany, nigdy drut.
- Miotła progowa - mała, wieszana nad wejściem, nieużywana do sprzątania.
Wiele osób trzyma dwie miotły: jedną roboczą, drugą wyłącznie obrzędową. Ta druga nie dotyka podłogi. Podobnie rozdziela się przedmioty w praktyce opisanej w tekście o ochronnym zastosowaniu jemioły.
Wymiatanie domu krok po kroku
- Otworzyć okno w pomieszczeniu, od którego zaczyna się praca.
- Zamiatać od najdalszego kąta w stronę drzwi, nigdy odwrotnie.
- Prowadzić miotłę tuż nad podłogą, jeżeli używa się egzemplarza obrzędowego.
- Przejść całe mieszkanie w jednym kierunku, bez wracania do sprzątniętych już pokoi.
- Zamieść symbolicznie za próg i strzepnąć wiązkę na zewnątrz.
- Umyć podłogę wodą z solą lub naparem, a miotłę odstawić wiązką do góry.
Zwyczaj stawiania miotły „na sztorc” za drzwiami należy do najtrwalszych. Miał odstraszać niepożądanych gości i zatrzymywać kłótnie na progu. Podobną funkcję pełniły kiedyś znaki pisane na framudze.
Przesądy związane z miotłą
- nie zamiatać komuś po nogach, bo „zamiata się szczęście”,
- nie przenosić starej miotły do nowego mieszkania,
- nie zamiatać w dzień pogrzebu ani po zmroku,
- nowy dom zamiata się nową miotłą, najlepiej pierwszego dnia,
- zużytą miotłę pali się albo zakopuje, nie wyrzuca do kosza.
Mity i najczęstsze błędy
- „Miotła służy do latania” - to obraz literacki i procesowy, nie praktyka.
- „Im droższa, tym mocniejsza” - zrobiona samodzielnie z brzozowych witek działa lepiej niż kupiona ozdoba.
- „Można nią zamiatać wszystko” - miotła obrzędowa traci sens, gdy używa się jej do kurzu.
- „Wymiatanie zastąpi sprzątanie” - nie zastąpi. Najpierw porządek fizyczny, potem symboliczny.
Ostrożnie także z ogniem. Suche witki zapalają się błyskawicznie, więc palenie starej miotły robi się wyłącznie na zewnątrz, w metalowym naczyniu i przy zachowaniu zwykłych zasad bezpieczeństwa.
Jak zrobić miotłę obrzędową krok po kroku
- Ściąć lub zebrać cienkie brzozowe witki wczesną wiosną, gdy są jeszcze giętkie.
- Suszyć je dwa tygodnie w cieniu, rozłożone luźno - na słońcu robią się kruche i pękają.
- Przygotować trzonek z drewna liściastego, najlepiej jesionowego, obrany z kory i wygładzony.
- Ułożyć witki wokół trzonka grubszymi końcami do góry, wyrównać dłonią.
- Związać sznurkiem lnianym albo wikliną w dwóch miejscach; drut przecina witki i wiązka się rozjeżdża.
- Przyciąć końce równo, odstawić na dobę, poprawić wiązanie po obeschnięciu.
Miotła czarownicy zrobiona samodzielnie ma jedną przewagę nad kupioną: przez cały czas pracy wiadomo, do czego ma służyć. To nie jest magia materiału, tylko zwykły efekt uwagi poświęconej przedmiotowi.
Kiedy wymiata się dom
- wczesną wiosną, po przewietrzeniu mieszkania,
- przed świętami i przed przyjęciem gości, których się nie zna,
- po chorobie, kiedy dom był długo zamknięty,
- po sprzeczce, która wisi w powietrzu,
- pierwszego dnia w nowym mieszkaniu - zawsze nową miotłą.
Nie robi się tego regularnie „na wszelki wypadek”. Powtarzana bez powodu czynność przestaje cokolwiek znaczyć, a to dotyczy każdej praktyki domowej, nie tylko tej.
Miotła poza polską wsią
Podobne przedmioty i podobne zakazy występują w wielu miejscach. W Japonii miotła stawiana odwrotnie przy wejściu miała skracać wizytę zbyt długo siedzącemu gościowi. W obrzędach weselnych części Europy oraz w tradycji afroamerykańskiej przeskakiwanie przez leżącą miotłę oznaczało przejście do nowego stanu. Wszędzie powtarza się ten sam rdzeń: przedmiot służący do usuwania granicy między czystym a brudnym staje się narzędziem przejścia.
To także dobry sprawdzian dla każdej opowieści o dawnych zwyczajach. Jeśli motyw powtarza się niezależnie w kilku kulturach, jest prawdopodobnie stary. Jeśli występuje tylko w jednym poradniku z ostatnich lat, warto pytać o źródło.
Miotła czarownicy w mieszkaniu bez ogrodu
W bloku nie da się zamieść za próg ani spalić starej wiązki na podwórku, a to najczęściej podnoszona przeszkoda. Rozwiązanie jest proste: wymiata się do przedpokoju, zbiera na szufelkę i wynosi do śmietnika w jednym przejściu, bez odstawiania po drodze. Miotła czarownicy używana w mieszkaniu bywa też mniejsza, wielkości zmiotki, i wisi w szafce, a nie nad drzwiami.
Zużytą wiązkę można oddać do kompostownika albo zakopać na działce. Palenie w mieszkaniu odpada całkowicie, także w kominku - suche witki zajmują się gwałtownie i sypią iskrami.
O domowych miotłach i progowych zwyczajach rozmawiamy tutaj: Miotła czarownicy - wątek na forum
